#it
emu
hit
psy
syn

Szef wysy艂a telegram...

Szef wysy艂a telegram do pracownika: PPPPPPP
W odpowiedzi otrzyma艂 telegram: DUPA

Po powrocie z wakacji szef zaprasza pracownika na dywanik...

To ja pisze elegancko:
- Po Przyznan膮 Premi臋 Prosz臋 Przyjecha膰 Poci膮giem Pospiesznym, a Pan mi tu wulgaryzmy?!?

Ja? Ale偶 jak? Ja odpisa艂em szefowi:
- Dzi臋kuj臋 Uprzejmie Przyjad臋 Autobusem.

By艂a niez艂a burza i facetowi...

By艂a niez艂a burza i facetowi zerwa艂o blach臋 z dachu.
Troch臋 j膮 pogi臋艂o, przy okazji wiec zabra艂 to do mechanika, 偶eby wyprostowa艂.
Po dw贸ch dniach mechanik dzwoni do niego:
- Panie, nie mam poj臋cia co pan z tym samochodem zrobi艂, ale za tydzie艅 b臋dzie do odebrania...

Spotyka si臋 dw贸ch facet贸w:...

Spotyka si臋 dw贸ch facet贸w:

- Ile zap艂aci艂by艣 mi za moj膮 偶on臋?

- Ani grosza.

- Dobra! Umowa stoi!

Kolega do kolegi:...

Kolega do kolegi:
- Wiesz co, Twoja 偶ona to nie藕le gotuje.
- Nic dziwnego - odpowiada gospodarz. Sam j膮 tego nauczy艂em.
- Ty? W jaki spos贸b?
- Pewnego razu zmusi艂em j膮, 偶eby zjad艂a ca艂y garnek zupy, kt贸r膮 nagotowa艂a dla mnie.

Go艣膰 w eleganckiej, drogiej...

Go艣膰 w eleganckiej, drogiej restauracji zauwa偶y艂, ze kelner, kt贸ry prowadzi ich do stolika ma w kieszeni 艂y偶ki. Z pocz膮tku nie zastanowi艂o go to, ale gdy usiad艂 przy stoliku, zobaczy艂, ze kelner obs艂uguj膮cy jego stolik r贸wnie偶 ma 艂y偶ki w kieszeni. Inni kelnerzy na sali tak偶e. Poprosi艂 kelnera bli偶ej i spyta艂:
- Po co wam 艂y偶ki w kieszeniach?
Kelner odpowiedzia艂:
- Kilka miesi臋cy temu nasz
e szefostwo zleci艂o firmie Artur Andersen zrobienie analizy proces贸w. I wysz艂o, ze 艣rednio co trzeci klient zrzuca 艂y偶k臋 ze sto艂u. Przez co trzeba i艣膰 do kuchni i przynie艣膰 艣wie偶膮. Dzi臋ki temu, ze mamy 艂y偶ki pod r臋k膮 zaoszcz臋dzamy jednego cz艂owieka na godzin臋, a wydajno艣膰 wzrasta o 70.3%.
Klient zdziwi艂 si臋, ale wkr贸tce zobaczy艂, 偶e ka偶dy kelner ma przy spodniach cienki 艂a艅cuszek, kt贸rego jeden koniec przyczepiony jest do paska, a drugi znika wewn膮trz rozporka. Zaciekawiony przywo艂a艂 kelnera i zapyta艂: Zauwa偶y艂em, 偶e ka偶dy z was ma 艂a艅cuszek przy rozporku. Po co on wam?
Kelner:
- Nie ka偶dy jest tak spostrzegawczy jak pan. Ale skoro pyta pan, to wyja艣niam - r贸wnie偶 ten 艂a艅cuszek zaleci艂 nam Artur Andersen. Wie pan mam go przyczepionego do ...no wie pan. Gdy id臋 do toalety, To rozpinam rozporek i wyci膮gam 艂a艅cuszkiem, dzi臋ki czemu, po oddaniu moczu nie musze myc rak i wydajno艣膰 wzrasta o 30%.
Go艣膰 pokiwa艂 ze zrozumieniem g艂ow膮, ale zaraz wyjawi艂 sw膮 nast臋pn膮 w膮tpliwo艣膰:
- Dobrze. Rozumiem, ze wyjmuje pan 艂a艅cuszkiem, ale jak mo偶na si臋 nim pos艂u偶y膰 do schowania? Jak wk艂ada si臋 go z powrotem?- ...?
- Nie wiem jak inni, ale ja 艂y偶ka.

- Cze艣膰 Rysiek. Wiesz...

- Cze艣膰 Rysiek. Wiesz co, nie chc臋, 偶eby艣 do nas wi臋cej przychodzi艂.
- Jak to, co si臋 sta艂o?
- No nie, po prostu nie przychodz.
- Ale co sie sta艂o, do cholery?
- Jak by艂e艣 u nas ostatnio, to zgine艂o nam 150 z艂otych.
- Chyba nie my艣lisz, 偶e to ja??
- No nie, pieni膮dze si臋 znalaz艂y, ale wiesz, niesmak pozosta艂...

Okres i wyp艂ata... jedno...

Okres i wyp艂ata... jedno i drugie jest co miesi膮c, a jak nie ma to znaczy, 偶e kto艣 was zdrowo wyrucha艂...

Pewien dziennikarz postanowi艂...

Pewien dziennikarz postanowi艂 zrobi膰 wywiad na uczelni technicznej. Jednym z podstawowych pyta艅 by艂o okre艣lenie czasu jaki potrzeba na opanowanie j臋zyka chi艅skiego. Podchodzi do prof. dr hab. i pyta:
- Panie profesorze, ile pan potrzebuje czasu, aby nauczy膰 si臋 chi艅skiego?
- No tak, aby do艣膰 dobrze si臋 nim pos艂ugiwa膰 to 7 lat.
Idzie do doktora:
- Panie doktorze, ile pan potrzebuje czasu, aby nauczy膰 si臋 chi艅skiego?
- S膮dz臋, 偶e w ci膮gu 5 lat to bym si臋 nauczy艂.
Idzie do doktoranta i zadaje to samo pytanie. Doktorant odpowiada, 偶e 2 lata wystarcz膮. W ko艅cu podchodzi do studenta:
- Te stary, ile potrzebujesz czasu, aby nauczy膰 si臋 chi艅skiego?
Na co student spojrza艂 si臋 ze zdziwieniem i pyta:
- A na kiedy trzeba??

Pewnego razu niewidomy...

Pewnego razu niewidomy postanowi艂 odwiedzi膰 Teksas.
Wsiada do samolotu teksa艅skich linii lotniczych i zapada si臋 w mi臋kkim, du偶ym fotelu.
- Hej - m贸wi niewidomy - ale du偶y fotel.
- W Teksasie wszystko jest wi臋ksze ni偶 gdzie indziej - m贸wi siedz膮cy obok pasa偶er.
Po l膮dowaniu samolotu niewidomy pierwsze kroki skierowa艂 do baru. Dosta艂 kufel z piwem, bada go d艂o艅mi i m贸wi z podziwem:
- Ale du偶e kufle tu macie.
- W Teksasie wszystko jest wi臋ksze ni偶 gdzie indziej - m贸wi barman.
Po kilku piwach niewidomy pyta barmana, gdzie jest toaleta.
- Na drugim pi臋trze, trzecie drzwi po prawej.
Niewidomy idzie, ale gubi drog臋 i zamiast do toalety wchodzi do sali z basenem. Potyka si臋, wpada do wody i przera偶ony krzyczy:
- Nie sp艂ukiwa膰! Nie sp艂ukiwa膰!