Sztuka survivalu: 艁apanie...

Sztuka survivalu: 艁apanie zaj膮ca.
1) Zaczai膰 si臋 w krzakach.
2) Wydawa膰 jednostajny odg艂os marchewki.

Leci samolot z wariatami....

Leci samolot z wariatami. Stewardesa przynosi im co艣 do picia, a gdy p贸偶niej wraca nikogo nie ma, zosta艂 tylko jeden.
Pyta si臋 go:
- Co si臋 z ryszt膮 sta艂o.
- Wyszli odda膰 do sklepu butelki z kaucj膮.
- A ty, czemu za nimi nie poszed艂e艣.
- A bo ja nie jestem taki g艂upi. W niedziel臋 sklepy s膮 zamkni臋te.

S艂onik, Wiewi贸rka i Ma艂pka...

S艂onik, Wiewi贸rka i Ma艂pka znale藕li milion dolar贸w.
- I co z nimi zrobimy? - pyta S艂onik.
- Kupmy za ca艂膮 kask臋 banan贸w - m贸wi Ma艂pka.
- A po ch** nam one? - pyta S艂onik.
- No to kupmy za wszystko orzech贸w - proponuje Wiewi贸rka.
- A po ch** nam one? - znowu pyta S艂onik.
- To mo偶e sam co艣, k***a zaproponujesz! - krzyczy Wiewi贸rka.
- Kupmy za ca艂膮 kas臋 balonik贸w - m贸wi S艂onik. - Napompujemy je i wypu艣cimy w
niebo.
- Czemu? - pyta Ma艂pka.
- A po ch** nam one... - m贸wi S艂onik

ZOSTAW! M脫J PAN CHCE SPA膯! JA Z RESZT膭 TE呕!

呕ona marudzi, 偶e sp贸藕nisz si臋 do pracy i pr贸buje ci臋 wykopa膰 z 艂贸偶ka? Gdyby艣 mia艂 takiego psa to mog艂aby sobie co najwy偶ej pogada膰.

Przed 艣mierci膮 facet...

Przed 艣mierci膮 facet zawar艂 umow臋 z panem Bogiem, 偶e b臋dzie m贸g艂 wzi膮膰 do nieba sw贸j najcenniejszy skarb.
Po 艣mierci wzi膮艂 ze sob膮 walizk臋 ze z艂otem.
Idzie tak do bramy nieba, ju偶 chce wej艣膰 gdy zaczepia go 艣wi臋ty Piotr:
- Nie mo偶na nic wnosi膰 do nieba.
- Kiedy pan nic nie rozumie. Um贸wi艂em si臋 z Panem Bogiem.
- No dobra. Ale poka偶 mi to.
Facet z dum膮 otworzy艂 walizk臋.
Na co 艣w. Piotr:
- Po co ci kostki pod艂ogowe?

Nad rzek膮 siedz膮 obok...

Nad rzek膮 siedz膮 obok siebie z w臋dkami. Starszy pan i m艂ody ch艂opak. M艂odzieniec co chwila wyci膮ga z wody kolejn膮 ryb臋, a starszy pan przygl膮da mu si臋 z zazdro艣ci膮.
W ko艅cu nie wytrzymuje i m贸wi:
- A lekcje, g贸wniarzu ju偶 odrobi艂e艣?!

Ojciec rozmawia z doros艂ym...

Ojciec rozmawia z doros艂ym synem.
- Nie my艣l, 偶e nie szanuj臋 twoich upodoba艅 ale zastanawia mnie dlaczego przy twoim wzro艣cie, za ka偶dym razem przyprowadzasz do domu same niskie dziewczyny?
- Oj tata! - staram si臋 mie膰 na uwadze to co mi wpaja艂e艣 od dziecka.
- Cieszy mnie ale o czym teraz my艣lisz?
- 呕eby wybiera膰 zawsze mniejsze z艂o!

Taks贸wkarz wioz膮cy marynarza...

Taks贸wkarz wioz膮cy marynarza p臋dzi jak wariat pomimo mg艂y g臋stej jak mleko.
- Jak pan w takiej mgle potrafi tak szybko je藕dzi膰? - odzywa si臋 niespokojnie marynarz.
- A wy, tam na morzu, jak sobie radzicie we mgle?
- P艂ywamy wed艂ug przyrz膮d贸w.
- No w艂a艣nie, ja te偶 - za siedemdziesi膮t groszy b臋dzie dworzec.