psy
hit
fut
lek
emu
syn
#it

- Tatusiu, dlaczego ten...

- Tatusiu, dlaczego ten kozio艂ek nie ma rog贸w?
- Bo nie jest jeszcze 偶onaty.

Idzie synek z ojcem przez...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wr贸ci艂em wczoraj do domu...

Wr贸ci艂em wczoraj do domu - syn gra w jak膮艣 now膮 艣ciga艂k臋 na komputerze. Podchodz臋, patrz臋 i m贸wi臋 do niego:
- Krajobrazy pi臋kne, samochody - po prostu cudne, ale wiesz, synek, drogi takie r贸wne, 偶e a偶 nieprawdziwe!
- Wiesz, tato, drogi nie by艂y spolszczone...

Tato, a sk膮d pochodz膮...

Tato, a sk膮d pochodz膮 ludzie?
- Od Adama i Ewy.
- W szkole m贸wi膮, 偶e od ma艂p!
- A pewny jeste艣, 偶e te ma艂py si臋 nie nazywa艂y Adam i Ewa?!

艢wit. S艂onko ledwie wsta艂o....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewnego wieczora ojciec...

Pewnego wieczora ojciec s艂yszy modlitw臋 synka:
- Bo偶e, pob艂ogos艂aw mamusi臋, tatusia i babci臋. Do widzenia, dziadziu.
Uznaje, 偶e to dziwne, ale nie zwraca na to szczeg贸lnej uwagi. Nast臋pnego dnia dziadek umiera. Jaki艣 miesi膮c p贸藕niej ojciec ponownie s艂yszy dziwn膮 modlitw臋 synka:
- Bo偶e, pob艂ogos艂aw mamusi臋 i tatusia. Do widzenia, babciu.
Nast臋pnego dnia babcia umiera. Ojciec jest nie na 偶arty przestraszony. Jakie艣 dwa tygodnie p贸藕niej s艂yszy pod drzwiami syna:
- Bo偶e, pob艂ogos艂aw mam臋. Do widzenia, tatusiu.
Ojciec - prawie w stanie przedzawa艂owym. Nast臋pnego dnia idzie do roboty wcze艣niej, 偶eby unikn膮膰 ruchu ulicznego. Ca艂y czas jest jednak spi臋ty, rozbity, rozkojarzony, spodziewa si臋 najgorszego. Po pracy idzie wzmocni膰 si臋 do pubu. Do domu dociera ko艂o p贸艂nocy. Od progu przeprasza 偶on臋:
- Kochanie, mia艂em dzisiaj fatalny dzie艅...
- Mia艂e艣 z艂y dzie艅? Mia艂e艣 z艂y dzie艅? Ty?! A co ja mam powiedzie膰? Listonosz mia艂 zawa艂 na progu naszych drzwi!

- Mamusiu, jezdem w ci膮偶y....

- Mamusiu, jezdem w ci膮偶y.
- B贸j si臋 Boga! Dwa miesi膮ce przed matur膮, a ty m贸wisz "jezdem"?

- Tato ja ju偶 nie chc臋...

- Tato ja ju偶 nie chc臋 chodzi膰 z Tob膮 na sanki.
- Zamknij si臋 g贸wniarzu i ci膮gnij!

Jasio m贸wi do mamy: ...

Jasio m贸wi do mamy:
- Mamo id臋 do sklepu po zeszyt.
- Absolutnie, leje taki deszcz, 偶e 偶al wypu艣ci膰 psa z domu. Tato p贸jdzie.

- Kochanie, odebra艂a艣...

- Kochanie, odebra艂a艣 synka z przedszkola?
- Tak.
- To偶 to nie m贸j syn!
- Tamten co my艣lisz to te偶 nie...