Telefon to jest super...

Telefon to jest super rzecz... Mo偶na sobie porozmawia膰 ze znajomymi... nie oferuj膮c im nic do picia!

M艂ody aptekarz wybiega...

M艂ody aptekarz wybiega za klientem wo艂aj膮c:
- halo halo, bardzo pana przepraszam, nast膮pi艂a pomy艂ka.
- Jaka pomy艂ka pyta klient.
- Zamiast aspiryny wyda艂em panu strychnin臋.
- A to du偶a r贸偶nica?.
- O tak, strychnina jest o 2,50 dro偶sza.

Najprostszym typem telewizora...

Najprostszym typem telewizora kolorowego jest telewizor czarno-bia艂y w br膮zowej obudowie.

- Co艣 taki przybity?...

- Co艣 taki przybity?
- A z czego si臋 cieszy膰... Dzisiaj mi jeden taki kas臋 zabra艂 i jeszcze z膮b straci艂em.
- Dresiarz?
- Dentysta...

Le偶a艂em sobie powoli...

Le偶a艂em sobie powoli zasypiaj膮c, kiedy poczu艂em, 偶e r臋ka zbli偶a si臋 do moich cz臋艣ci prywatnych i zaczyna je pie艣ci膰.
- Daj spok贸j. Dzi艣 by艂 ci臋偶ki dzie艅. Jestem zm臋czony i boli mnie g艂owa.
- To nie dzia艂a tutaj w ten spos贸b - odpar艂 m贸j wsp贸艂wi臋zie艅.

Ona i on na spacerze,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

W czasie transmisji meczu...

W czasie transmisji meczu pi艂karskiego jeden z pi艂karzy przychodzi do sprawozdawcy radiowego i m贸wi:
- Panie redaktorze, mam pro艣b臋. Czy m贸g艂by pan wolniej m贸wi膰? My nie nad膮偶amy z gr膮!

Jaskiniowiec us艂ysza艂...

Jaskiniowiec us艂ysza艂 tupanie biegn膮cych mamut贸w, a po chwili zauwa偶y艂 znajomego z plemienia le偶膮cego z uchem przy ziemi, kt贸ry szepcze:
- P臋dz膮ce stado mamut贸w! Z przodu ich przyw贸dca, za nim kilka samc贸w, na ko艅cu samica...
Zdziwiony jaskiniowiec pyta tego le偶膮cego:
- Czy to znaczy, 偶e tego wszystkiego dowiedzia艂e艣 si臋 le偶膮c z uchem przy ziemi..
- Nie. Opowiadam o tym, jak przed chwil膮 stado mamut贸w przebieg艂o po mnie, ty idioto!

Jedzie c贸rka i matka...

Jedzie c贸rka i matka na rowerze c贸rka na baga偶niku, a matka na baga偶niku.
Nagle piorun strzela dwa metry obok matki.
Przechodzie艅 m贸wi:
- O M脫J BO呕E
Jad膮 dalej za chwile strzela jeszcze raz piorun tym razem jeden metr od matki.
Przechodzie艅 m贸wi:
- O M脫J BO呕E
Za trzecim razem piorun trafi艂 matk臋. Przechodzie艅 m贸wi:
- O M脫J BO呕E MY艢LA艁EM, 呕E J膭 NIE TRAFI