emu
psy
syn

Telefon na policj─Ö:...

Telefon na policj─Ö:
- M─ů┼╝ mnie uderzy┼é!
- I co, mamy go aresztowa─ç?!
- Nie, reanimowa─ç!

M┼éoda para pie┼Ťci si─Ö...

M┼éoda para pie┼Ťci si─Ö pod prysznicem i nagle dzwoni dzwonek do drzwi.
- Ewa id┼║ otw├│rz
- Nie, Adam ty otw├│rz
- Ewa no prosz─Ö
W ko┼äcu Ewa zawin─Ö┼éa si─Ö w r─Öcznik i posz┼éa, a za drzwiami s─ůsiad. Patrzy na ni─ů i m├│wi:
- Jak zrzuci pani ten ręcznik to dam pani 1000 zł
- 1000 z┼é piechot─ů nie chodzi
Zrzuciła ręcznik i dostała 1000 zł.
Wraca do m─Ö┼╝a.
- Kto przyszedł?
- S─ůsiad
- I oddał moje 1000 zł?

ÔÇÄ- Wieczorem, gdy b─Ödzie...

ÔÇÄ- Wieczorem, gdy b─Ödzie si─Ö pan szykowa┼é do snu, prosz─Ö zostawi─ç za drzwiami wszystkie swoje troski, smutki i problemy .
Radzi psychoterapeuta swojemu pacjentowi.
- I my┼Ťli pan, ┼╝e moja ┼╝ona i te┼Ťciowa zgodz─ů si─Ö spa─ç na klatce schodowej?

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje ci─Ö┼╝ar├│wk─Ö i m├│wi poirytowany do kierowcy:
-Ju┼╝ nie pierwszy raz pana tu widz─Ö i za ka┼╝dym razem musz─Ö panu zwraca─ç uwag─Ö. Znowu gubi pan towar!
-A ja po raz kolejny panu odpowiadam, ┼╝e jest go┼éoled┼║, a ja je┼╝d┼╝─Ö piaskark─ů.

M─ů┼╝ siedzi przy komputerze,...

M─ů┼╝ siedzi przy komputerze, za jego plecami ┼╝ona.
┼╗ona m├│wi:
- No we┼║, pu┼Ť─ç mnie na chwil─Ö, teraz ja sobie posurfuj─Ö po internecieÔÇŽ
A m─ů┼╝ na to:
- No k***a ma─ç!!!! Czy ja Ci wyrywam g─ůbk─Ö z r─Öki jak zmywasz naczynia?

Jasio przychodzi to taty...

Jasio przychodzi to taty i m├│wi:
- Tato, tato kup mi łuk.
A tata:
- No niestety Jasiu nie mam teraz pieniędzy żeby kupić ci nowy łuk ale jak znajdę czas to ci samodzielnie zrobię.
No i tata przychodzi po 3 dniach do Jasia i pokazuje mu wypasiony łuk i strzały!
I Jasio zadowolony wzi─ů┼é od razu i pobieg┼é na podw├│rze postrzela─ç do kur. Jednak niemo┼╝ne napi─ů─ç ci─Öciwy i wraca do taty
- Tato ten łuk jest zepsuty!
- Jak to... Zaraz ci pokażę jak się z takiego łuku strzela.
Ojciec wzi─ů┼é ┼éuk i strza┼é─Ö napi─ů┼é ci─Öciw─Ö i strzeli┼é. Strza┼éa polecia┼éa w kierunku s─ůsiada.
Nagle słychać jęk.
-Jasiu idź sprawdź co się stało..
Jasio pobiegł... Wraca za 15 min:
-Tato mam dobr─ů i z┼é─ů wiadomo┼Ť─ç.
- No to zacznij od dobrej
- Dobra jest taka ┼╝e przestrzeli┼ée┼Ť wacka s─ůsiadowi
- Oooo To wspaniale wreszcie ma on za swoje. A jaka jest ta z┼éa wiadomo┼Ť─ç?
- I dwa policzki mamusi

Policja zrobiła obławę....

Policja zrobiła obławę.
Zamkn─Öli dla ruchu jedn─ů ulic─Ö i przes┼éuchiwali przechodni├│w.
- Pana zaw├│d!
- Ksi─Ögowy....
- Nast─Öpny!
- Krawcowa...
- Nast─Öpny!
- A ja...chodz─Ö tak sobie od latarni do latarni
- Pisz! Elektryk!

Gliniarz z drog├│wki wraca...

Gliniarz z drogówki wraca do domu i od progu woła do syna:
- Poka┼╝ dzienniczek!
Syn wyci─ůga dzienniczek. W ┼Ťrodku kilka pa┼é i 100 z┼éotych. Ojciec wprawnym ruchem chowa kas─Ö i m├│wi:
- No, przynajmniej w domu wszystko w porz─ůdku.

W nocy policjant wraca...

W nocy policjant wraca do domy i m├│wi ┼╝onie:
- Napad┼éa mnie banda chuligan├│w, ale jednego tak kopn─ů┼éem, ┼╝e mu kredki z tornistra wypad┼éy!

Turysta zagraniczny pyta...

Turysta zagraniczny pyta przechodnia:
-Czy ta budowla, to Pałac Kultury?
Po chwili turysta pyta drugiego przechodnia:
-Czy to Hotel Forum?
-Tak!
Turysta zaczepia policjanta:
-Czy t─Ödy dojad─Ö do Zamku Kr├│lewskiego?
-Oczywi┼Ťcie!
-Prosz─Ö mi powiedzie─ç, dlaczego w tym kraju jedni m├│wi─ů "no", drudzy "tak", a jeszcze inni "oczywi┼Ťcie"?
-"No" m├│wi─ů ci, kt├│rzy sko┼äczyli podstaw├│wk─Ö, "tak"- ci kt├│rzy sko┼äczyli szko┼é─Ö ┼Ťredni─ů, a "oczywi┼Ťcie"- ci, kt├│rzy sko┼äczyli studia.
-Aha, to pon skończył studia?
-No...