emu
psy
syn

Trzech ludo偶erc贸w um贸wi艂o...

Trzech ludo偶erc贸w um贸wi艂o si臋 w sobot臋 na grila. W sobot臋 dw贸ch ju偶 rozpala ogie艅: - Pierwszy piecze smakowite kobiece udko - Drugi przyni贸s艂 du偶e i muskularne m臋skie rami臋 z 艂opatk膮. W ko艅cu nadchodzi te偶 trzeci kanibal, niesie urn臋 z prochami. - Co艣 Ty przyni贸s艂 A gdzie mi臋sko - pytaj膮 koledzy. - Ja mam diet臋, dzisiaj tylko GOR膭CY KUBEK.

Stoi ch艂op na polu i...

Stoi ch艂op na polu i wpatruje si臋 w dal. Podchodzi do niego ksi膮dz i zagaduje:
- Na co tak patrzycie?
- A, wypatruj臋, gdzie to dobrze 偶y膰.
- Jak m贸wi膮 "wsz臋dzie dobrze, gdzie nas nie ma" - chcia艂 za偶artowa膰 ksi膮dz.
- A dlatego i patrz臋, gdzie was nie ma...

Ilu potrzeba murzyn贸w...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Spotyka si臋 dw贸ch kolesi...

Spotyka si臋 dw贸ch kolesi i jeden si臋 pyta drugiego:
- Ty jak bym sie przespa艂 z Twoj膮 偶on膮 to byliby艣my rodzin膮
A ten drugi:
- nie to by艣my byli kwita

Chi艅ski restaurator chwali...

Chi艅ski restaurator chwali si臋 przed Polakami znajomo艣ci膮 polskiego:
- Lowel, klowa, Lenatka, luchanko...
Nagle tu偶 pod jego nogami przelatuje szczur.
- O plosz臋! A to jest kulciak

W kawiarni siedzi bardzo...

W kawiarni siedzi bardzo seksowny kociak, pali papieroska, kusz膮co macha n贸偶k膮, nagle podje偶d偶a super bryka, wysiada James Bond i m贸wi:
- My name is Bond, James Bond.
Kociak wolno si臋 odwraca, wydmuchuje spokojnie dym..
- My name is Off, fu** Off.

Trzy wampiry graj膮 w...

Trzy wampiry graj膮 w karty. Nagle jeden wyskakuje. Wraca za p贸艂 godziny ca艂y zakrwawiony, bez dw贸ch z臋b贸w lekko dyszy. Tamci si臋 go pytaj膮:
- Ty, gdzie ty by艂e艣?
On na to:
- Pami臋tacie t膮 wiosk臋 na p贸艂nocy?? Wszystkich wyr偶n膮艂em!!
Graj膮 dalej. Nagle drugi wyskakuje. Wraca za godzin臋 ca艂y we krwi, bez czterech z臋b贸w, g艂臋boko oddycha ze zm臋czenia. Tamci si臋 go pytaj膮:
- Gdzie艣 ty by艂??
A on na to:
- Pami臋tacie to miasto na po艂udniu?? Nikt nie prze偶y艂!!
Graj膮 dalej. Nagle wyskoczy艂 trzeci. Wraca za dwie minuty zalany krwi膮, Bez z臋b贸w i taki zm臋czony, 偶e oddechu nie mo偶e z艂apa膰. Tamci si臋 go pytaj膮:
- A gdzie ty by艂e艣??
A on na to:
- Wy....艂em si臋 na schodach

Szczyt bezczelno艣ci....

Szczyt bezczelno艣ci.
Popchn膮膰 te艣ciow膮 ze schod贸w i zapyta膰, gdzie si臋 tak 艣pieszy.

Do tureckiego baru wchodzi...

Do tureckiego baru wchodzi Rosjanin w koszulce z napisem "Turcy maj膮 3 problemy". Podchodzi do niego Turek i zagaduje:
- Te Rusek, jakie my mamy problemy, co?
- No widzisz - m贸wi ruski. - To jest wasz pierwszy problem ma艂o agresywni jeste艣cie.
Turek si臋 zapieni艂 i odszed艂 za chwil臋 wraca z wi臋kszym kolega i m贸wi:
- I co Ruski, ma艂o agresywni jeste艣my - zaraz cie za艂atwimy!
Na to Ruski:
- To jest wasz drugi problem. Mog艂e艣 za艂atwi膰 to ze mn膮 sam, ale pobieg艂e艣 jak panienka po koleg臋.
Turcy si臋 wkurzyli i odeszli. Ruski zjad艂 posi艂ek, wypi艂 w贸dk臋 i wychodzi z knajpy, patrzy - a przed knajp膮 stoi grupka Turk贸w i ka偶dy w r臋ce trzyma kindza艂.
- I co Ruski? To teraz nam powiedz jaki jest nasz trzeci problem, co?
Ruski wyci膮ga ka艂asza i krzyczy:
- To jest wasz trzeci problem - nie umiecie si臋 przystosowa膰! Tutaj strzelanina - a wy z no偶ami!

Chodzi facet w 艣rodku...

Chodzi facet w 艣rodku nocy po sypialni, 偶ona si臋 budzi i m贸wi:
- Janusz co ty tak po tej sypialni chodzisz?
- A, bo mam ochot臋 na sex.
- No to chod藕.
- No to chodz臋.