psy
fut
lek
emu
hit
#it
syn

Trzy katolickie matki...

Trzy katolickie matki chwal膮 si臋 swoimi synami.
- M贸j syn jest biskupem i wszyscy m贸wi膮 do niego "eminencjo" - chwali si臋 pierwsza matka.
- Och, a m贸j syn zosta艂 niedawno kardyna艂em. Teraz wszyscy zwracaj膮 si臋 do niego "ekscelencjo" - m贸wi druga.
Trzecia z matek zamy艣la si臋 na chwil臋 i wreszcie m贸wi:
- A m贸j syn ma 185 cm wzrostu i jest striptizerem. Kiedy wychodzi na scen臋 i zaczyna ta艅czy膰, to wszystkie kobiety wo艂aj膮 "M贸j Bo偶e!"

Przychodzi pracownik...

Przychodzi pracownik do dyrektora:
- Jestem zmuszony prosi膰 pana o podwy偶k臋, poniewa偶 interesuj膮 si臋 mn膮 trzy firmy.
- A mog臋 wiedzie膰 jakie to firmy? - pyta dyrektor.
- Elektrownia, gazownia i wodoci膮gi miejskie

Niewidomy wchodzi do...

Niewidomy wchodzi do sklepu odzie偶owego z psem przewodnikiem. Staje na 艣rodku sklepu, bierze psa za ogon i zaczyna nim wywija膰. Zdziwiony sprzedawca pyta:
- Mo偶e w czym艣 pom贸c?
- Nie dzi臋kuj臋 tylko si臋 rozgl膮da艂em.....

Rozmawiaj膮 dwie gwiazdy...

Rozmawiaj膮 dwie gwiazdy filmowe:
- Ogarnia mnie przera偶enie na sam膮 my艣l o pi臋膰dziesi膮tce...
- Moja droga, a co ci si臋 wtedy przydarzy艂o?!

Przychodzi ginekolog...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dwaj m艂odzie艅cy rozmawiaj膮...

Dwaj m艂odzie艅cy rozmawiaj膮 o swoim przyjacielu, kt贸ry si臋 o偶eni艂:
- Nie rozumiem - mowi pierwszy - dlaczego on to zrobi艂? Przeciez z艂o偶y艂 przysi臋g臋, 偶e si臋 nie o偶eni!
- Tak, ale jego 偶ona z艂o偶y艂a przysi臋g臋, 偶e wyjdzie za m膮偶!

Po偶ar w mieszkaniu Joli...

Po偶ar w mieszkaniu Joli Rutowicz:
- Oj, wszystko tak si臋 pali, pali... Staniki si臋 pal膮... Majteczki si臋 pal膮... Gasi膰... Gasi膰... Wachlarzem gasi膰... Oj, nie pomaga... Keczupem gasi膰... Nie pomaga... W贸dk膮... Oj! Jeszcze bardziej si臋 pali! A, ju偶 pami臋tam, woda... Ale nie pi膰, gasi膰, gasi膰... HURA!!! Zgasi艂am! Ale jakie to wszystko mokre... Staniki mokre... Majteczki mokre... Wysuszy膰... Trzeba wysuszy膰... Gdzie te zapa艂ki?...

Najlepszy spos贸b na zapami臋tan...

Najlepszy spos贸b na zapami臋tanie daty urodzin 偶ony?
- Raz o tym zapomnie膰...

S臋dzia przepytuje kobiet臋:...

S臋dzia przepytuje kobiet臋:
- Jaka przyczyna rozwodu?
- Noooo...
- Pije?
- Nie.
- Narkotyki?
- Nie.
- Ma艂o zarabia?
- Nawet nie.
- Bije?
- Nie.
- Nie dba o dzieci?
- Dba.
- Zdradza?
- Nie, co te偶 Wysoki S膮d...
- Nie zadowala pani jako kobiety?
- Nie, z tym wszystko w porz膮dku.
- Nie pomaga w domu?
- Pomaga.
- No to gdzie przyczyna?
- Wysoki S膮dzie... on to wszystko robi... ale... jakby Wysoki S膮d widzia艂 z jak膮 min膮!

Pan z pani膮, romantyczna...

Pan z pani膮, romantyczna kolacja we dwoje, 艣wiece, nastrojowa muzyka... wje偶d偶a szampan... Na ten widok pani oniemia艂a z zachwytu i wykrzykuje z egzaltacj膮:
- Prosz臋 pana, pan nawet nie wie, jak膮 pan mi sprawia przyjemno艣膰! Bo ja prosz臋 pana, uwielbiam szampana! Kiedy mog臋 delektowa膰 si臋 tym niewys艂owionym bukietem smaku, gdy poczuj臋 te b膮belki pieszcz膮ce me podniebienie, to czuj臋 jakby nagle wszystkie kwiaty zakwit艂y w zimie! Powietrze przesycone jest zmys艂owym aromatem, 艣wiat skrzy si臋 feeri膮 barw, a odg艂os musuj膮cego szampana jest jak mi艂osny szept kochanka.... s艂yszy pan? To jak liryka mi艂osna prosz臋 pana, gdy pij臋 szampana czuj臋 si臋 pi臋kna, lepsza! Co za poezja smaku... C贸偶 to za uczta dla zmys艂贸w! Bo po w贸dce to, wie pan, strasznie mi odp***dala...