psy
fut
emu
#it
hit
syn

Tury艣ci!...

Tury艣ci!
Je艣li kiedy艣, gdzie艣 straszliwie si臋 zgubicie... oto co nale偶y uczyni膰: rozgl膮damy si臋 bacznie wok贸艂, wybieramy jedn膮, pierwsz膮 lepsz膮 drog臋 i konsekwentnie trzymamy si臋 jej do samego ko艅ca.
Potem, z Rzymu to ju偶 艂atwizna...

Kochane, co by艣 powiedzia艂,...

Kochane, co by艣 powiedzia艂, gdyby艣my wzi臋li 艣lub w Bo偶e Narodzenie?
- Daj spok贸j, Marysiu! Po co mamy sobie psu膰 艣wi臋ta?

Z si贸dmych mistrzostw...

Z si贸dmych mistrzostw 艣wiata w posuwaniu na czas witaj膮 pa艅stwa Dariusz Szpakowski i W艂odzimierz Szaranowicz. Dzi艣 jest dzie艅 rozgrywek fina艂owych. Eliminacje wy艂oni艂y naprawd臋 najwy偶szej klasy zawodnik贸w, w szranki, staj膮 Speedy Gonzales, Stru艣 P臋dziwiatr i Szybki Peda艂 Lopez.
Kto twoim zdaniem zostanie tegorocznym mistrzem?
- Trudno powiedzie膰, wszyscy zawodnicy s膮 艣wietnie przygotowani. Trenowali pod okiem najlepszych trener贸w przy opracowanych specjalnie dla nich metodach treningowych.
- No, ale my tu gadu-gadu, a tu ju偶 rozpocz臋艂y si臋 zawody. Zawodnicy maj膮 5 minut na posuni臋cie jak najwi臋kszej ilo艣ci os贸b, pierwszy rozpocz膮艂 Speedy Gonzales.
Narzuci艂 naprawd臋 niez艂e t臋po, mo偶e zabrakn膮膰 mu si艂y na finisz, 10..20..30..40..46!
- 艢wietny wynik, pozostali b臋d膮 musieli si臋 nie藕le napoci膰.
Ale teraz do zawod贸w staje Stru艣 P臋dziwiatr.
- I ruszy艂, 10..20.. on jest fenomenalny! 60..70..77!!
- Chyba nikt nie jest w stanie odebra膰 mu z艂otego medalu!
Ale teraz do zawod贸w staje Szybki Peda艂 Lopez.
- I rozpocz膮艂 20..50..80..eee...100...150..eee!.. 200..pierwszy rz膮d, drugi rz膮d, trzeci rz膮d, W艁ODZIU SPIER...MY!!!

- Czemu si臋 z ni膮 pok艂贸ci艂e艣?...

- Czemu si臋 z ni膮 pok艂贸ci艂e艣?
- Poprosi艂a, 偶ebym zgad艂, ile ma lat.
- No i?
- Zgad艂em.

Dwaj studenci mieli poprawkowy...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Poranek na okr臋cie podwodnym....

Poranek na okr臋cie podwodnym. Wszyscy na niemo偶ebnym kacu. Kapitan pyta:
- Nawigator, gdzie my, do licha, jeste艣my?
- Uuuu... eeee... [rzyg w k膮cie].
- Oficer wachtowy! Peryskop w g贸r臋 i sprawdzi膰, co jest na horyzoncie!
- [po d艂u偶szej chwili] Statek pod bander膮 liberyjsk膮 na lewej burcie, odleg艂o艣膰 8 mil.
- Pierwszy aparat torpedowy... pal! Radzik! Jak ta 艂ajba b臋dzie nadawa艂a komunikat SOS, spiszcie koordynaty!
I 偶eby mi to by艂o ostatni raz!

鈥 Chuck Norris jak ka偶dy...

鈥 Chuck Norris jak ka偶dy cz艂owiek ma 32 z臋by. W dolnej szcz臋ce te偶.

Na 艂o偶u 艣mierci le偶y...

Na 艂o偶u 艣mierci le偶y 80-latek - kochany m膮偶, ojciec i dziadek. Dooko艂a zebra艂a si臋 ca艂a rodzina. 呕ona, wszystkie dzieci, wnuki oraz kilkoro prawnucz膮t. Wszyscy w milczeniu wpatruj膮 si臋 w sufit tudzie偶 w pod艂og臋, czekaj膮c na zbli偶aj膮c膮 si臋 chwil臋... Nagle cisz臋 przerywa dziadek i rzecze:
- Zdradz臋 wam sw贸j najwi臋kszy sekret... Ja naprawd臋 nie chcia艂em si臋 偶eni膰 i zak艂ada膰 rodziny. Mia艂em wszystko: szybkie samochody, pi臋kne kobiety, sporo przyjaci贸艂 i kas臋 na koncie. Ale pewnego wieczoru znajomy rzek艂 do mnie:
- "O偶e艅 si臋 i za艂贸偶 rodzin臋 bo nie b臋dzie ci mia艂, kto poda膰 szklanki wody, kiedy b臋dzie ci si臋 chcia艂o pi膰 na 艂o偶u 艣mierci."
Od tego momentu s艂owa te nie dawa艂y mi spokoju. Postanowi艂em radykalnie zmieni膰 swoje 偶ycie i o偶eni膰 si臋. Sko艅czy艂y si臋 wyskoki z kolegami na piwo. Teraz wyskakiwa艂em tylko do nocnego po gerberki dla was, dzieci moje. Wieczorne dyskoteki z dziewczynami, zamieni艂y si臋 w wieczorne ogl膮danie seriali z 偶on膮... Pieni膮dze z konta zosta艂y roztrwonione na fundusze inwestycyjne dla was kochane dzieci. Swawolne dni sprzed ma艂偶e艅stwa odesz艂y jak wiatr... I teraz, kiedy le偶臋 na 艂o偶u 艣mierci ...
- Wiecie co?
- Co? - wszyscy zdumieni wpatruj膮 si臋 w staruszka.
- Nie chce mi si臋 pi膰!

Dlaczego facet nie rumieni...

Dlaczego facet nie rumieni si臋 na widok fajnej laski?

Nie starcza mu krwi.

Kobieta i m臋偶czyzna,...

Kobieta i m臋偶czyzna, kt贸rzy wcze艣niej si臋 nie znali, przez pomy艂k臋 komputera dostali miejsca w tym samym przedziale poci膮gu sypialnego. Pocz膮tkowo byli tym nieco zak艂opotani, ale w ko艅cu uda艂o im si臋 zasn膮膰; kobieta na g贸rnym, m臋偶czyzna na dolnym 艂贸偶ku. W 艣rodku nocy kobieta wychyla si臋 ze swojego pos艂ania i budzi m臋偶czyzn臋:
- Przepraszam, 偶e przeszkadzam, ale jest mi potwornie zimno. Czy m贸g艂by mi pan poda膰 jeden z tych zapasowych koc贸w?
M臋偶czyzna z b艂yskiem w oku odpowiada:
- Mam lepszy pomys艂, udawajmy, 偶e jeste艣my m臋偶em i 偶on膮.
- Dlaczego nie?- odpar艂a zaintrygowana kobieta.
- 艢wietnie - ucieszy艂 si臋 m臋偶czyzna. - No to we藕 sobie sama!