#it
emu
psy
syn

W BANKU......

W BANKU...
(J)Ja, (I)Interesant

Kolejny pan po kart─Ö dla te┼Ťciowej...
[J] - Prosz─Ö podpisa─ç odbi├│r.
[I] - A ile ta karta b─Ödzie wa┼╝na?
[J] - 5 lat
[I] - Aha... czyli do końca życia...

TRZEBA BY─ć TOLERANCYJNYM...

TRZEBA BY─ć TOLERANCYJNYM

Za Krzysztofem Piaseckim:
Trzeba by─ç tolerancyjnym, ale bez przesady. Na przyk┼éad trzeba by─ç tolerancyjnym wobec innych orientacji seksualnych, ale ┼╝eby facet z facetem? Albo baba z bab─ů? Bez jaj! Tolerancja tak, dewiacje nie. Albo nakrycia g┼éowy. Nakrycie g┼éowy powinno otacza─ç ca┼éy okr─ůg g┼éowy, chyba ┼╝e kto┼Ť jest papie┼╝em. Tolerujemy kapelusz g├│ralski, czapk─Ö g├│rnika, to dlaczego nie beret? Beret otacza ca┼éy okr─ůg g┼éowy, czasami nawet dwa razy.
Noszony jest tak z francuska, na jedno ucho, ┼╝eby mo┼╝na by┼éo drugie do g┼éo┼Ťnika przystawi─ç...

ATEISTYCZNY SKLEP...

ATEISTYCZNY SKLEP

Przed chwil─ů wszed┼é do sklepu (drewno sprzedaj─Ö) ksi─ůdz (koloratka itp.)
On - Czy jest buk?
Ja - Nie, Boga nie ma!

Dzwoni zi─Ö─ç do te┼Ťciowej:...

Dzwoni zi─Ö─ç do te┼Ťciowej:
- Mamusia? Jak si─Ö mamusia czuje?
- Dobrze.
- A szkoda bo tak dzisiaj cz─Östo pogotowie je┼║dzi.

Trzy miesi─ůce temu zmar┼é...

Trzy miesi─ůce temu zmar┼é m├│j tata. Dwa dni po jego pogrzebie mama wy┼é─ůczy┼éa jego telefon. Wczoraj chcia┼éa zadzwoni─ç do mojego brata, ale okaza┼éo si─Ö, ┼╝e ma za ma┼éo ┼Ťrodk├│w na koncie. Nie my┼Ťl─ůc wzi─Ö┼éa telefon taty. Po sprawdzeniu stanu konta okaza┼éo si─Ö, ┼╝e by┼éo 15zl. Wybra┼éa numer i... brat o ma┼éo nie dosta┼é zawa┼éu, gdy zobaczy┼é, ┼╝e TATA dzwoni. Do mamy p├│┼║niej dopiero dotar┼éo co zrobi┼éa. YAFUD

BILANS SI─ś ZGADZA...

BILANS SI─ś ZGADZA

Dziadek m├│j opowiada┼é mi histori─Ö tak─ů:
Zaraz po "wyzwoleniu" na Ziemiach Odzyskanych, w miasteczku pod Opolem, w dzie┼ä targowy na rynku,pojawi┼éo si─Ö dw├│ch krasnoarmiejc├│w ze zdobycznym motocyklem (czy to by┼é Sok├│┼é, czy Zundapp, tego Dziadek nie u┼Ťci┼Ťli┼é) faktem jest, ┼╝e bojcy chcieli ├│w towar up┼éynni─ç. Zaraz znalaz┼éo si─Ö dw├│ch klient├│w, kt├│rzy przed dokonaniem transakcji chcieli sprz─Öt przetestowa─ç. Tak wi─Öc wsiedli obaj i zacz─Öli k├│┼éka (i k├│┼ékami) kr─Öci─ç po placu. Zataczali je coraz to wi─Öksze i wi─Öksze, a┼╝ w ko┼äcu "wiuu!" i "w p**du!". So┼édaci postali, popatrzyli na opadaj─ůcy kurz i po chwili jeden z nich rzek┼é:
- Jak kupił tak sprzedał.

Jasio si─Ö pyta ojca:...

Jasio si─Ö pyta ojca:
- Tato. Dlaczego babcia si─Ö tak trz─Ösie?
- Nie gadaj tyle, tylko zwi─Ökszaj napi─Öcie.

EKSPERYMENT...

EKSPERYMENT

Znajoma moja jest posiadaczk─ů syna lat oko┼éo 6, na jej nieszcz─Ö┼Ťcie jest te┼╝ posiadaczk─ů niezbyt zr├│wnowa┼╝onej psychicznie kole┼╝anki. Kole┼╝anka rzeczona pomimo posiadania swoich pociech, eksperymentuje wychowawczo na dzieciach znajomych. Dnia pewnego, nie pomn─Ö jaka to by┼éa okazja, w ka┼╝dym razie dawa┼éo si─Ö dzieciom prezenta r├│┼╝norakie. Eksperymentatorka da┼éa synowi mojej kole┼╝anki w prezencie LALK─ś W W├ôZKU, chc─ůc sprawdzi─ç czy to ┼╝e ch┼éopcy bawi─ů si─Ö samochodami i samolotami a nie lalkami jest narzucone przez spo┼éecze┼ästwo i kultur─Ö czy dzieci wewn─Ötrznie kszta┼étuj─ů sobie samodzielnie zainteresowanie w takim a nie innym kierunku.
Po jakim┼Ť czasie pyta mojej kole┼╝anki, czy jej syn bawi si─Ö prezentem otrzymanym od niej.
- A jakże - odpowiada koleżanka - bardzo mu się podoba, lalkę wypierniczył pierwszego dnia, a z wózka zrobił sobie kosiarkę i udaje, że kosi dywan...

Obudziłam się w nocy...

Obudzi┼éam si─Ö w nocy bo potwornie mi zasch┼éo w gardle. Posz┼éam do kuchni si─Ö napi─ç i wr├│ci┼éam do sypialni - wszystko to po ciemku, ┼╝eby si─Ö niepotrzebnie nie rozbudza─ç. Chcia┼éam waln─ů─ç si─Ö na ┼é├│┼╝ko, ale zamiast tego run─Ö┼éam jak d┼éuga na pod┼éog─Ö, nabijaj─ůc sobie paskudnego guza. Zapomnia┼éam, ┼╝e dzie┼ä wcze┼Ťniej przemeblowa┼éam ca┼éy pok├│j, ┼╝eby zyska─ç troch─Ö wi─Öcej miejsca. YAFUD

Jak pokazało jesienne...

Jak pokaza┼éo jesienne liczenie w polskich i s┼éowackich Tatrach ┼╝yje teraz 480 kozic, z czego 100 na pewno po naszej stronie granicy. Za┼Ť w Warszawie doliczono si─Ö 460 os┼é├│w - stado na szcz─Ö┼Ťcie nie zwi─Ökszy┼éo swej liczebno┼Ťci.