#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

W fabryce rakiet pracuje...

W fabryce rakiet pracuje dw贸ch koleg贸w, kt贸rzy bardzo lubi膮 sobie popi膰 w fabryce po pracy. Pij膮 s艂u偶bowy spirytus do czyszczenia podzespo艂贸w. Pewnego razu szybko zabrak艂o spirytus, a pi膰 si臋 dalej chcia艂o.
Spr贸bowali p艂ynu odrzutowego, pachnia艂 jak w贸da.
Jak si臋 ju偶 rozeszli do swoich dom贸w, w nocy jeden dzwoni do drugiego.
- Wania, a ty ju偶 sra艂?
- Nie, odpowiada tamten.
- To nie sraj i uwa偶aj na siebie.
- A sk膮d dzwonisz, 偶e tak s艂abo Ciebie s艂ycha膰?- pyta Wania.
- Ja ju偶 sra艂em i jestem w Nowym Jorku.

Rozmawiaj膮 dwie gwiazdy...

Rozmawiaj膮 dwie gwiazdy filmowe:
- Ogarnia mnie przera偶enie na sam膮 my艣l o pi臋膰dziesi膮tce...
- Moja droga, a co ci si臋 wtedy przydarzy艂o?!

Zosta艂em aresztowany...

Zosta艂em aresztowany za zrobienie dowcipu w pracy.
Policja powiedzia艂a, 偶e to niewa偶ne, czy to Prima Aprillis - to nadal
jest gwa艂t.

Ch艂opak do dziewczyny:...

Ch艂opak do dziewczyny:
- Zosiu, nie obra藕 si臋, ale co艣 ci powiem.
- Co?
- Ta sukienka ci臋 troch臋 pogrubia.
- O 偶esz... Ju偶 zdejmuj臋.
- A ten stanik to ci w og贸le ze 20 kilo dodaje.

Rozmawiaja dwaj bankowcy:...

Rozmawiaja dwaj bankowcy:
- Wiesz, przez ten kryzys, to nie moge spac, wierce sie cala noc, ale z nerw贸w nie daje rady zasnac.
- A ja spie jak niemowle.
- No co Ty, naprawde? Jak to, jak niemowle?
- No po prostu... Cala noc rycze, a nad ranem robie w gacie...

Znajomy pyta nocnego str贸偶a:...

Znajomy pyta nocnego str贸偶a:
- Nie boi si臋 pan sam siedzie膰 noc膮 w dy偶urce?
- Boj臋 si臋, dop贸ki nie usn臋.

Znalaz艂 wie艣niak omsza艂膮...

Znalaz艂 wie艣niak omsza艂膮 butelczyn臋.
Otwiera, patrzy... a tam d偶in!
Wi臋c go wypi艂.

Przychodzi pijany facet...

Przychodzi pijany facet do domu, a 偶ona od progu: - Gdzie by艂e艣 ? - U Jacka... - Co robi艂e艣 ? - W szachy gra艂em... - Tak 艣mierdzisz w贸dk膮 ! - A czym mam 艣mierdzie膰 ? Szachami ?

Do gabinetu dyrektora...

Do gabinetu dyrektora wpada jego podw艂adny. Wylewa mu kaw臋 na koszule, pokazuje j臋zyk i wygarnia mu wszystkie swoje krzywdy, rzuca obelgi. Minut臋 p贸藕niej wchodz膮 koledzy raptusa i m贸wi膮: - Jasiu! Te liczby w lotto to by艂 偶art...

-Jak m贸wi si臋 na Amisza...

-Jak m贸wi si臋 na Amisza trzymaj膮cego r臋k臋 w ko艅skim odbycie?
-Mechanik.