psy
fut
lek
emu
hit
#it
syn

W fabryce rakiet pracuje...

W fabryce rakiet pracuje dw贸ch koleg贸w, kt贸rzy bardzo lubi膮 sobie popi膰 w fabryce po pracy. Pij膮 s艂u偶bowy spirytus do czyszczenia podzespo艂贸w. Pewnego razu szybko zabrak艂o spirytus, a pi膰 si臋 dalej chcia艂o.
Spr贸bowali p艂ynu odrzutowego, pachnia艂 jak w贸da.
Jak si臋 ju偶 rozeszli do swoich dom贸w, w nocy jeden dzwoni do drugiego.
- Wania, a ty ju偶 sra艂?
- Nie, odpowiada tamten.
- To nie sraj i uwa偶aj na siebie.
- A sk膮d dzwonisz, 偶e tak s艂abo Ciebie s艂ycha膰?- pyta Wania.
- Ja ju偶 sra艂em i jestem w Nowym Jorku.

Si艂uj膮 si臋 dwaj faceci:...

Si艂uj膮 si臋 dwaj faceci:
-Ale ty masz siln膮 r臋k臋!
-Od 20 lat jestem singlem!

Profesor Miodek mia艂...

Profesor Miodek mia艂 wyk艂ad na uniwersytecie. W trakcie wyk艂adu jeden ze student贸w przerywa i pyta profesora:
- Panie profesorze czy forma "porachuje" jest poprawna?
Profesor po namy艣le:
- W zasadzie tak, ale czy nie lepiej powiedziec "ju偶 czas panowie"

Na autostradzie stoi...

Na autostradzie stoi tir贸wka. Nagle podje偶d偶a do niej auto, z kt贸rego wychodzi facet i m贸wi:
- Co zrobisz za 50z艂?
Na to tir贸wka:
- Wszystko.
Facet:
- To 艂aduj si臋 do samochodu, jedziemy na budow臋.

PODANIE PENISA O PODWY呕K臉:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Cyganka wybiera si臋 na...

Cyganka wybiera si臋 na zabaw臋. Jednak przed wyj艣ciem ma dylemat - jak si臋 uczesa膰...
Poniewa偶 cyganka mia艂a tylko trzy w艂osy, zdecydowa艂a sie na warkocza. Czesze si臋 i czesze, a偶 tu nagdle jeden w艂os jej wypad艂.
Na to cyganka: - A, uczesz臋 si臋 w kitk臋.
Czesze sie i czesze i znowu wypad艂 jej jeden.
Po d艂u偶szej chwili namys艂u:
- A , p贸jde w rozpuszczonych.

Felek idzie do spowiedzi....

Felek idzie do spowiedzi. Przed ko艣cio艂em widzi swojego koleg臋, kt贸ry biega ko艂o budynku. Zdziwiony pyta:
-Dlaczego tak biegasz?
-Ksi膮dz jako pokut臋 nakaza艂 mi obiec ko艣ci贸艂 dziesi臋膰 razy. Jeden raz za ka偶de przekle艅stwo, kt贸re wyrwa艂o mi si臋 z ust.
-呕artujesz! To ja wracam po rower!

Rzecz dzieje si臋 w czasach,...

Rzecz dzieje si臋 w czasach, gdy masowo przywo偶ono do Polski powypadkowy z艂om z Niemiec. Go艣膰 przywi贸z艂 co艣 takiego na lawecie do mechanika - masa pogi臋tej blachy.
- O w mord臋 - m贸wi mechanik - nie藕le trza艣ni臋ty. B臋dzie za dwa tygodnie.
Po tygodniu telefon. Dzwoni mechanik:
- Panie, jest problem. Co to za marka?
- A czemu Pan pyta?
- No bo jak bym tego nie klepa艂, wychodzi przystanek autobusowy...

Przysz艂a Ola do Antka...

Przysz艂a Ola do Antka i m贸wi:
- no wiesz, ale ta ostatnia noc zostanie miedzy nami....
- dlaczego?
- bo nie chc臋 Ci siary narobi膰....
- nie ja si臋 nie wstydz臋 powiedz wszystkim!
- ok
Na drugi dzie艅 Ola wszystkim opowiedzia艂a.
Anetek Ty jednak nic nie rozumiesz w tych sprawach....
wida膰, 偶e lubisz zwierz臋ta!
Antek nie wiedzia艂 o co chodzi i poszed艂 do Oli:
- co Ty im w艂a艣ciwie powiedzia艂a艣?...
- 偶e nasra艂e艣 na 艂贸偶ko, w艂o偶y艂e艣 kilka zapa艂ek i powiedzia艂e艣 偶e Je偶yk 艣pi z nami!

Po mszy z ko艣cio艂a wychodz膮...

Po mszy z ko艣cio艂a wychodz膮 dwie staruszki i rozpoczynaj膮 rozmow臋.
Pierwsza m贸wi:

- Pani ta dzisiejsza m艂odzie偶 to taka niewychowana. A jak si臋 ubieraj膮! Co na g艂owach maj膮! Z jednej strony czerwone, z drugiej zielone. Straszne!
Na to druga:
- Pani, to jeszcze nic. Wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i wchodz臋 do jednej windy, a do drugiej dw贸ch m艂odych ch艂opc贸w. Jeszcze si臋 drzwi ich windy nie zamkn臋艂y a s艂ysz臋: jak wykr臋cisz 偶ar贸wk臋 to wezm臋 do buzi. Pani SZK艁O 呕R膭, SZK艁O 呕R膭!!