W ksi臋garni zomowiec...

W ksi臋garni zomowiec prosi o co艣 lekkiego do czytania.
- No... - zastawia si臋 sprzedawca - mamy "W pustyni i w puszczy"...
- Dobra. Wezm臋 "W puszczy".

Po latach spotyka si臋...

Po latach spotyka si臋 dw贸ch kumpli.
- Cze艣膰, co s艂ycha膰?
- Kiepsko, jestem bezrobotny.
- Ja te偶 jestem bezrobotny, ale forsy mam jak lodu i nie narzekam.
- To z czego 偶yjesz?
- Chodz臋 na mecze pi艂karskie.
- No i co?
- Podczas przerwy wi臋kszo艣膰 kibic贸w nie idzie sika膰 do ubikacji, tylko id膮 pod siatk臋 i lej膮. Ja w贸wczas jestem z drugiej strony siatki, 艂api臋 delikwenta za "interes" i m贸wi臋 "Dawaj dwie st贸wy albo ci go utn臋 brzytw膮". No i po ka偶dym meczu mam jakie艣 4 tysi膮ce.
- Wiesz co? Id臋 na nast臋pny mecz. Te偶 b臋d臋 tak zarabia膰!
Na meczu obaj um贸wili si臋, 偶e zaczn膮 z przeciwleg艂ych ko艅c贸w siatki i spotkaj膮 si臋 w jej po艂owie. Gdy zacz臋艂a si臋 2 po艂owa meczu, jeden pyta drugiego:
- Jak ci idzie?
- Mam ju偶 te 4 tysi膮ce, a jak tobie?
- A ja mam 600 z艂otych i 18 "interes贸w".

Wjecha艂 facet autem na...

Wjecha艂 facet autem na parking niestrze偶ony, ustawi艂, lecz odchodz膮c w艂o偶y艂 za wycieraczk臋 karteczk臋 z napisem: "Radia brak". Po powrocie na miejscu auta znajduje tylko karteczk臋 zapisan膮 innym tekstem:
"Nic nie szkodzi...za艂o偶臋 swoje."

- Dlaczego w W膮chocku...

- Dlaczego w W膮chocku wysuszyli jezioro?
- Bo c贸rka so艂tysa zgubi艂a kostium k膮pielowy i teraz nie ma si臋 w czym opala膰.

Co nale偶y zrobi膰 gdy...

Co nale偶y zrobi膰 gdy ptak narobi na g艂ow臋?
- Podzi臋kowa膰 Bogu, 偶e nie da艂 skrzyde艂 krowom!

B贸g stworzy艂 cz艂owieka,...

B贸g stworzy艂 cz艂owieka, bo z ma艂p膮 mu nie wysz艂o...
Na tym zako艅czy艂 eksperymenty...

Rozmawiaj膮 dwaj dresiarze...

Rozmawiaj膮 dwaj dresiarze
- Ty, znasz takich: Bach, Mozart, Bethoveen?
- A co? Wkur.wiaj膮 ci臋?
- Nie, r贸wni kolesie. Pisz膮 melodyjki do kom贸rek.

Po miesi膮cu z dobrymi...

Po miesi膮cu z dobrymi wynikami pracownicy banku dostali premi臋.Prezes
zadowolony z dodatkowej got贸wki zakupi艂 nowy samoch贸d, a reszt臋
zainwestowa艂 na lokatach.
Chc膮c sprawdzi膰, czy jego pracownicy s膮 tak samo zadowoleni jak on,
dzwoni do dyrektora makroregionalnego:
- Cze艣膰! By艂a premia?
- A by艂a.
- A zadowolony jeste艣? Co kupi艂e艣?
- No pewnie 偶e zadowolony. Kupi艂em sobie 偶agl贸wk臋
- A co z reszt膮?
- A reszta na lokaty
Dyrektor makroregionu r贸wnie偶 chc膮c sprawdzi膰 jak poziom zadowolenia
wygl膮da u jego podw艂adnych dzwoni do dyrektora regionalnego:
- Cze艣膰! By艂a premia? Zadowolony? Co kupi艂e艣?
- A no zadowolony, kupi艂em nowy zestaw kinowy do domu
- A co z reszt膮?
- A reszta na lokaty.
Dyrektor regionalny poczu艂 si臋 zobowi膮zany dowiedzie膰, co o premii s膮dz膮
jego pracownicy, wi臋c dzwoni do kierownika plac贸wki:
- Jak tam premia? Zadowolony?
- No oczywi艣cie, kupi艂em dwa rowery
- A co z reszt膮?
- Reszta na lokaty.
Kierownik plac贸wki, widz膮c 偶e wszystkim w banku podoba艂a si臋 premia,
chcia艂 sprawdzi膰 co o niej s膮dz膮 jego pracownicy. Uda艂 si臋 na sal臋 i
pyta asystenta:
- Jak tam premia? By艂a?
- A by艂a
- I co? zadowolony jeste艣? Co sobie kupi艂e艣?
- Pewnie 偶e zadowolony. Buty sobie kupi艂em.
- A reszta?
- A reszt臋 mama do艂o偶y艂a

Wiecie, 偶e do nieba trafia...

Wiecie, 偶e do nieba trafia maksymalnie 10% kobiet? Jest to odg贸rnie ustalone - inaczej tam te偶 by艂oby piek艂o.

Dyrektor cyrku robi casting...

Dyrektor cyrku robi casting do nowego przedstawienia.
Przychodzi facet.
-Dzie艅 dobry. Co pan potrafi?- pyta si臋 dyrektor
-Umiem na艣ladowa膰 ptaki.
-A to dzi臋kujemy.
- Szkoda.- M贸wi facet i wylatuje przez okno.