psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

W parafii pojawi艂 si臋...

W parafii pojawi艂 si臋 nowy ksi膮dz. Proboszcz obserwowa艂 go dyskretnie, jak sprawuje si臋 podczas spowiedzi. Co艣 jednak nie spodoba艂o mu si臋 i postanowi艂 sprawie przyjrze膰 si臋 bli偶ej. Wcisn膮艂 si臋 z nim do konfesjona艂u podczas spowiedzi, 偶eby lepiej m贸c obserwowa膰. Po zako艅czonej spowiedzi poprosi艂 go na stron臋, usiad艂 z nim i poprosi艂, 偶eby tamten pos艂ucha艂 kilku rad. I proboszcz rzek艂:
- Patrz i spr贸buj tego: usi膮d藕 wygodnie i skrzy偶uj r臋ce na piersiach.
M艂ody ksi膮dz tak te偶 uczyni艂.
- No i jak jest?
- No nie藕le - odpar艂 m艂ody.
- Widzisz! No to teraz, przy艂贸偶 r臋k臋 do brody i zacznij j膮 delikatnie pociera膰.
M艂ody ksi膮dz tak tez uczyni艂.
- No i jak jest? - zapyta艂 proboszcz.
- No, ca艂kiem, ca艂kiem.
- No to teraz uwa偶aj, bo b臋dzie bardzo wa偶ny moment. Powt贸rz za mn膮: "Tak, tak, rozumiem, m贸w dalej synu, rozumiem, co wtedy czu艂e艣?"
Co proboszcz kaza艂, to m艂ody ksi膮dz uczyni艂.
- No i jak ci si臋 to podoba? - zapyta艂 w贸wczas proboszcz.
- Nie... No, ca艂kiem w porz膮dku, ca艂kiem OK...
- No widzisz. To czy nie lepiej by艂oby spr贸bowa膰 w ten spos贸b, zamiast siedzie膰 okrakiem, bi膰 si臋 w uda przy co drugim zdaniu i wo艂a膰: "No nie pieprz! Ale jaja! Gadaj co by艂o dalej!"

Prosz臋 ksi臋dza, czy jak...

Prosz臋 ksi臋dza, czy jak w ka偶d膮 niedziel臋 dam na tac臋 100 z艂, to czy p贸jd臋 do nieba?
- Zawsze warto spr贸bowa膰

Dwaj ksi臋偶a um贸wili si臋,...

Dwaj ksi臋偶a um贸wili si臋, 偶e po urlopie wyspowiadaj膮 si臋 wzajemnie i dadz膮 rozgrzeszenie. Wr贸cili i jeden wchodzi do konfesjona艂u a drugi zaczyna spowied藕:
- By艂em miesi膮c na Mazurach. Co dzie艅 balanga, co noc inna laska, ch艂opcy te偶 si臋 trafiali. Przepi艂em ca艂膮 tac臋 sprzed wyjazdu. 呕eby mie膰 na powr贸t, okrad艂em jednego go艣cia. Bardzo 偶a艂uj臋.
- Rozgrzeszam ci臋 m贸wi kolega. Jako pokut臋 odm贸wisz 3 pacierze.
Nast臋pnie zamienili si臋 miejscami.
- By艂em miesi膮c w Sopocie, pozna脗颅艂em fajn膮 dziewczyn臋, chodzili艣my do kina, wieczorami na spacery po pla偶y, du偶o rozmawiali艣my. Ostatniego dnia zaprosi艂a mnie do siebie, poszli艣my do 艂贸偶ka. By艂o fajnie, ale teraz 偶a艂uj臋, bo zgrzeszy艂em.
- Rozgrzeszam ci臋, a za pokut臋 b臋dziesz tydzie艅 le偶a艂 krzy偶em, co 6 godzin biczowanie i 艣cis艂y post przez miesi膮c.
- Ale mi dowali艂e艣 - m贸wi pierwszy po wyj艣ciu z ko艣cio艂a. - A ja da艂em ci tak膮 lekk膮 pokut臋.
- Taki ju偶 jestem - odpar艂 - Jak pieprz臋, to pieprz臋, jak spowiadam, to spowiadam.

Dwie starsze panie modl膮...

Dwie starsze panie modl膮 si臋 w ko艣ciele. Jedna z nich przysn臋艂a, g艂ow膮 uderzy艂a o 艂awk臋, sztuczna szcz臋ka wypad艂a jej z ust i z臋by si臋 rozsypa艂y po posadzce. Druga pani, niedos艂ysz膮ca i niedowidz膮ca m贸wi:
- Przepraszam bardzo, ale chyba si臋 pani r贸偶aniec rozsypa艂!

W pewnej ma艂ej angielskiej...

W pewnej ma艂ej angielskiej mie艣cinie by艂 sobie ksi膮dz, kt贸ry opr贸cz obowi膮zk贸w duszpasterskich, lubi艂 hodowle drobiu.
Kt贸rego艣 jednak dnia ksi臋dzu zgin膮艂 kogut.
Pocz膮tkowo ksi膮dz my艣la艂, 偶e kogut po prostu uciek艂, jednak min膮艂 jaki艣 czas, a koguta nie ma.
Ksi膮dz zmartwi艂 si臋 i doszed艂 do wniosku, 偶e mu ukradziono koguta.
Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali si臋 ju偶 do wychodzenia, ksi膮dz ich powstrzyma艂:
- Mam jeszcze jedn膮, bardzo wstydliw膮 spraw臋 do za艂atwienia.
(W tym miejscu nale偶y wyja艣ni膰, 偶e po angielsku s艂owo cock znaczy kogut, ale mo偶e te偶 oznacza膰 m臋skiego cz艂onka).
- Chcia艂bym spyta膰, kto z tu obecnych ma koguta?
Wszyscy m臋偶czy藕ni wstali.
- Nie, nie - to nieporozumienie. Mo偶e spytam inaczej, kto ostatnio widzia艂 koguta?
Wszystkie kobiety wsta艂y.
- Oj, nie, to te偶 nie o to chodzi, mo偶e wyra偶臋 si臋 jeszcze ja艣niej, kto ostatnio widzia艂 koguta, kt贸ry do niego nie nale偶y?
Po艂owa kobiet wsta艂a.
- Parafianie - nie rozumiemy si臋, spytam, wprost - kto widzia艂 ostatnio mojego koguta?
Wsta艂 ch贸rek ch艂opi臋cy, ministranci i organista...

Malarz maluje kopu艂臋...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

XXI wiek. W konfesjonale...

XXI wiek. W konfesjonale zainstalowano komputer (zamiast ksi臋dza). Do spowiedzi przychodzi kobieta:
- Zdradzi艂am m臋偶a dwa razy.
Z komputera wyskakuje kartka:
- Odm贸wi膰 dwa razy Ojcze Nasz.
nast臋pna kobieta wyznaje, 偶e zdradzi艂a m臋偶a jeden raz. Pokuta:
- Jeden raz Ojcze Nasz.
Po chwili przychodzi m艂oda dziewczyna. M贸wi, 偶e ca艂owa艂a si臋 z ch艂opcem i da艂a mu si臋 potrzyma膰 za kolano. Komputer liczy, sypi膮 si臋 iskry, grzej膮 si臋 styki. W ko艅cu wyskakuje kartka:
- Id藕 i pu艣膰 si臋 bo przy tych twoich grzechach to mi pokuta wychodzi w u艂amkach.

Ksi膮dz odprawia msz臋....

Ksi膮dz odprawia msz臋. Podchodzi do niego wzburzony ko艣cielny i szeptem oznajmia:
- Prosz臋 ksi臋dza, tam w zakrystii wikariusz z kolegami pije i gra w pokera!
- No co za chamstwo, m贸wi艂em mu przecie偶, 偶e ko艅cz臋 dopiero o dziewi臋tnastej!

Id膮 sobie dwie zakonnice...

Id膮 sobie dwie zakonnice ulic膮 i spotykaj膮 dw贸ch metali. Jedna do drugiej ze zgroz膮:
- Ojej, oni chyba w 偶yciu nie widzieli prysznica!
Zakonnice posz艂y, a metale miedzy sob膮:
- Ty, co to jest prysznic?
- Nie wiem, jestem niewierz膮cy.