#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

W sklepie spo偶ywczym...

W sklepie spo偶ywczym ekspedientki s艂uchaj膮 komunikatu radiowego:
- Dzi艣 rano uciek艂 z ZOO g艂odny goryl. Uwaga, mo偶e by膰 niebezpieczny!
W tej chwili wchodzi do sklepu jaki艣 dziwny osobnik ubrany w dres. Wyjmuje rewolwer i chowaj膮c ogon w kieszeni, m贸wi:
- Dawa膰 worek wi贸rk贸w kokosowych, ale ju偶!

Biegnie wilk przez las...

Biegnie wilk przez las z bukietem r贸偶. Na drodze spotyka Czerwonego Kapturka:
-Gdzie tak p臋dzisz wilku?
-Nie wiesz? Dzi艣 jest Dzie艅 Babci!

PO>KOZA<艁A MU KTO TU RZ膭DZI...

Tygrys syberyjski uda艂 si臋 na przechadzk臋 po jednym z rosyjskich park贸w. Okaza艂o si臋, 偶e tu偶 za nim znajdowa艂a si臋 odwa偶na koza. Zgadnijcie, kto kogo wystraszy艂?

Po le艣nej polanie biegn膮...

Po le艣nej polanie biegn膮 na przeciw siebie kr贸lik i skunks. Na 艣rodku polany z wielkim rozmachem trafiaj膮 si臋 g艂owami. Potem standard: wstrz膮艣nienie m贸zgu, utrata przytomno艣ci, 艣pi膮czka, cudowne przebudzenie z utrat膮 pami臋ci.
Mija troch臋 czasu, a obaj nie mog膮 przypomnie膰 sobie, kim s膮. Kr贸lik proponuje:
- Opiszmy siebie nawzajem. Mo偶e w ten spos贸b przypomnimy sobie kim jeste艣my! Ty pierwszy!
Skunks:
- Ty jeste艣 taki puszysty, d艂ugouchy, organ masz taki malutki...
Kr贸lik rado艣nie przerywa:
- Ju偶 sobie przypomnia艂em! Jestem kr贸likiem!!!
Skunks:
- A ja? A ja? Teraz mnie opisz!
Kr贸lik:
- OK. S艂uchaj ... jeste艣 taki w艂ochaty, z pionowym paskiem, 艣mierdzisz okrutnie..
Tch贸rz macaj膮c 艂apk膮 po swojej g艂贸wce szepcze z niedowierzaniem:
- O ku**a, niemo偶liwe. d***A???*

Hrabia z Janem pojechali...

Hrabia z Janem pojechali na polowanie. Po drodze na rozgrzewk臋 wypili strzemiennego. Widz膮 jelenia. Hrabia wypali艂 i nie trafi艂. No to wypili jeszcze raz. Zn贸w widz膮 jelenia. Hrabia zn贸w wypali艂 i nie trafi艂. Znowu wypili. Jad膮 dalej i widz膮 jelenia.
- Hrabio, mo偶e teraz ja spr贸buj臋?
- Dobrze Janie. Jan strzeli艂 i jele艅 pad艂.
- Jak to zrobi艂e艣?
- Trzeba celowa膰 w 艣rodek stada...

Styczniowa nocka. ...

Styczniowa nocka.
Mr贸z, ch艂贸d, du偶o 艣niegu.
Z lasu na polan臋 wyszed艂 zaj膮czek.
Patrzy, a tam pod sosenk膮 stoi zapomniany, 艣wi膮teczny ba艂wanek.
Nieco jednak sfatygowany, miot艂a opadni臋ta, micha na g艂owie przekrzywiona no i dla 偶artu kto艣 marchewk臋 zamiast jako nos, przyczepi艂 mu w okolicach pasa.
Stan膮艂 zaj膮czek, patrzy, my艣li... a ba艂wanek na to:
- I co tak kombinujesz, brzydzisz si臋?

Przychodzi zaj膮czek do...

Przychodzi zaj膮czek do burdelu i pyta:
- Nied藕wiedzica jest?
- Nie ma.
- A wilczyca jest?
- Nie ma.
- To mo偶e chocia偶 lisica jest?
- Nie ma.
- A kt贸ra jest?
- Jest pytonica.
- No dobra, mo偶e by膰.
Poszed艂 zaj膮c na g贸r臋, ale gdy tylko wszed艂 do pokoju pytonica go po艂kn臋艂a. Ale zaczyna si臋 zastanawia膰:
- Zaraz... 艣niadanie jad艂am, obiad te偶 ju偶 by艂, a do kolacji jeszcze 3 godziny, wi臋c to pewnie klient...
I wyplu艂a zaj膮ca. Na to zaj膮c, doprowadzaj膮c futerko do 艂adu:
- Jak bierzesz do buzi, to mog艂aby艣 uwa偶a膰!