#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

W szkole:...

W szkole:
Kolega m贸wi do Jasia:
-Wiesz znam fajny spos贸b na zarabianie pieni臋dzy
-A Jasiu: Jaki?
-M贸w ka偶demu "Znam ca艂膮 prawd臋"
Wi臋c Jasiu idzie do domu i przychodzi do taty i m贸wi.
-Znam ca艂膮 prawd臋
Dosta艂 od taty 50z艂
Idzie do mamy
-Znam ca艂膮 prawd臋
Mama lekko zaczerwieniona daje mu 50z艂
A Jasiu my艣li:
-Teraz wypr贸buj臋 to na kim艣 z poza rodziny
Idzie patrzy listonosz A Jasiu na to znam ca艂膮 prawd臋. Listonosz u艣miecha si臋 i m贸wi:
-To chod藕 do mnie synku!

- Jasio sp贸藕ni艂e艣 si臋...

- Jasio sp贸藕ni艂e艣 si臋 na lekcj臋, co masz na usprawiedliwienie?
- Pewna pani zgubi艂a sto z艂otych.
- I co, pomog艂e艣 jej je znale藕膰?
- Nie sta艂em i trzyma艂em je pod nog膮, czekaj膮c, a偶 odjedzie!!

Dwa ptaki siedz膮 na ga艂臋zi. ...

Dwa ptaki siedz膮 na ga艂臋zi.
Obok nich z ga艂臋zi skacze 偶贸艂w i pr贸buje lata膰.
W pewnym momencie jeden ptak m贸wi do drugiego:
- Ty Zdzisiek mo偶e mu powiemy, 偶e zosta艂 adoptowany.

Jasiu pyta mam臋:...

Jasiu pyta mam臋:
- Czy mog臋 i艣膰 na 艂膮k臋?
- Po co?
- Chc臋 popatrze膰 na zach贸d s艂o艅ca.
- Dobrze, tylko nie podchod藕 za blisko.

Jasio wr贸ci艂 ze szko艂y...

Jasio wr贸ci艂 ze szko艂y i ojciec pyta go jak posz艂o.
- Z matematyki dosta艂em pi膮tk臋 i raz w mord臋.
- A za co?
- Pani pyta: "Ile to jest 6 razy 4". No to powiedzia艂em, 偶e 24. I dosta艂em pi膮tk臋. A p贸藕niej mnie zapyta艂a "ile to jest 4 razy 6".
- A dy膰 to jeden ch** - m贸wi ojciec.
- No w艂a艣nie, tak samo jej powiedzia艂em !

Jasiu rozwi膮zuje krzy偶贸wk臋...

Jasiu rozwi膮zuje krzy偶贸wk臋 i pyta si臋 mamy:
- Mamo ! Co to jest ?Zaczyna si臋 na P a ko艅czy na S i Znajduj臋 si臋 pomi臋dzy wargami ?!
- Synu !!! Natychmiast od艂贸偶 t膮 krzy偶贸wk臋, jest od 18 lat !
- Ju偶 wiem, To papieros! .

Jasiu czeka z mam膮 na...

Jasiu czeka z mam膮 na samolot.
Jasiu:
- mamo siku.
Mama na to:
- nie, bo zaraz przyleci samolot.
Po jakim艣 czasie:
- Mamo leci!
- Gdzie?!
- Po nogawkach........

Na lekcji polskiego,...

Na lekcji polskiego, pani prosi Jasia do tablicy i m贸wi:
- Jasiu u艂贸偶, jaki艣 wierszyk.
Jasio na to:
- Na jeziorze 艣wizdy gwizdy, woda si臋ga a偶 do piz*y.
- Jasiu, do dyrektora!
U dyrektora:
- Jasiu, to teraz opowiedz ten wierszyk panu Dyrektorowi.
- Na jeziorze 艣wizdy gwizdy, woda si臋ga a偶 do kolan.
- A gdzie rym?!
- Rym b臋dzie, jak wody przyb臋dzie.

Pewnego dnia Jasiu wybra艂...

Pewnego dnia Jasiu wybra艂 si臋 z Ma艂gosi膮 do ogrodu.
Jasiu prosi Ma艂gosi臋, 偶eby ona zdj臋艂a mu z drzewa misia.
Ma艂gosia mu powiedzia艂a, 偶e zdejmie tego misia, jak on da jej 2 z艂ote.
Wi臋c Jasiu da艂 jej pieni膮dze.
Gdy Ma艂gosia wr贸ci艂a do domu powiedzia艂a mamie, 偶e Jasiu da艂 jej 2 z艂ote, bo wesz艂a mu na drzewo po misia.
Mama na to:
- Dziecko, ale偶 on Ci widzia艂 majtki!
Nast臋pnego dnia sytuacja z Jasiem si臋 powtarza, ale tym razem Jasiu da艂 Ma艂gosi 5 z艂otych.
Ma艂gosi chwali si臋 tym mamie.
Mama znowu jej powiedzia艂a, 偶e Ja艣 jej widzia艂 majtki.
Trzeciego dnia Jasiu znowu poprosi艂 Ma艂gosi臋, 偶eby ona poda艂a mu z drzewa misia.
Ma艂gosia to zrobi艂a, a on da艂 jej 0 z艂otych.
Ma艂gosia strasznie si臋 ucieszy艂a i posz艂a si臋 pochwali膰 tym mamie.
Mama znowu powiedzia艂a Ma艂gosi, 偶e Ja艣 widzia艂 jej majtki!
Na to Ma艂gosia:
- Mamusiu nie martw si臋, dzisiaj ich nie ubra艂am!

Jasiu gdzie tak ubrudzi艂e艣...

Jasiu gdzie tak ubrudzi艂e艣 r臋ce?
My艂em szyj臋, tato.