psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Wchodzi facet do sklepu...

Wchodzi facet do sklepu i kupuje p膮czka.
Ekspedientka podaje mu p膮czka a ten wysysam sam d偶em i reszt臋 wyrzuca po czym prosi o drugiego...
ekspedientka lekko zdziwiona kasuje za drugiego p膮czka i podaje...
Facet zn贸w wysysa sam d偶em i reszt臋 wyrzuca.
Sytuacja powtarza si臋 jeszcze kilka razy w ko艅cu kobieta z o艣wieconym wyrazem twarzy krzyczy:
-Ju偶 wiem! Pan jest motocyklist膮!
-Tak... a sk膮d Pani wiedzia艂a? - odpowiada lekko zdziwiony facet...
-A bo motor stoi pod sklepem.

Stoi ch艂op na polu i...

Stoi ch艂op na polu i wpatruje si臋 w dal. Podchodzi do niego ksi膮dz i zagaduje:
- Na co tak patrzycie?
- A, wypatruj臋, gdzie to dobrze 偶y膰.
- Jak m贸wi膮 "wsz臋dzie dobrze, gdzie nas nie ma" - chcia艂 za偶artowa膰 ksi膮dz.
- A dlatego i patrz臋, gdzie was nie ma...

Mocno wstawiony m臋偶czyzna...

Mocno wstawiony m臋偶czyzna wsiada do autobusu podmiejskiego, dzier偶膮c w r臋ce napocz臋t膮 p贸艂litr贸wk臋. Przy wej艣ciu kierowca zatrzymuje go i pyta:
-Hola, a pan gdzie si臋 wybiera? A za bilet?
M臋偶czyzna patrzy na niego m臋tnym wzrokiem, podnosi flaszk臋 do ust, przechyla, wypija porz膮dnego 艂yka i krzyczy na ca艂y g艂os:
-Za bilet!

Project Manager usiad艂...

Project Manager usiad艂 w samolocie obok ma艂ej dziewczynki. Manager zagada艂 do dziewczynki czy ma ochot臋 troch臋 z nim porozmawia膰. Dziewczynka zamkn臋艂a spokojnie ksi膮偶k臋 kt贸r膮 czyta艂a i powiedzia艂a:
- Ok. Bardzo ch臋tnie. Wi臋c o czym b臋dziemy rozmawia膰?
Manager na to :
- Mo偶e o logistyce?
- OK - odpowiedzia艂a - to bardzo interesuj膮cy temat. Mam jednak pytanie:
Jak to si臋 dzieje 偶e ko艅, krowa i jele艅 jedz膮 to samo, czyli traw臋. Jele艅 wydala ma艂e suche kuleczki, krowa du偶e, p艂askie, rzadkie placki, a ko艅 wysuszone klumpy. Mo偶e potrafi mi Pan wyt艂umaczy膰 co jest tego przyczyn膮?
- Nie mam poj臋cia - odpowiedzia艂 manager po chwili zastanowienia.
Na to dziewczynka:
- Czy czuje si臋 Pan zatem naprawd臋 wystarczaj膮co kompetentny by rozmawia膰 o logistyce skoro temat zwyk艂ego g贸wna przekracza pa艅skie mo偶liwo艣ci?

- Co to za zagadka?...

- Co to za zagadka?
- Ma艂y ptaszek, du偶a klatka?
- Kulturysta.

Dw贸ch narkoman贸w gotuje...

Dw贸ch narkoman贸w gotuje kompot w wielkim garze. To jeden zamiesza chochl膮, to drugi... Nagle jeden pyta:
- Ty, a co by by艂o, jakbym ja sobie ten ca艂y gar naraz zapoda艂?
- We藕 przesta艅. Posz艂aby ci krew z uszu, z oczu, a na twarzy pojawi艂yby ci si臋 krwawe 艣lady.
- Taki mocny towar?
- Nie, tak bym ci t膮 chochl膮 w****doli艂...

Pewnemu facetowi codziennie...

Pewnemu facetowi codziennie wypada艂 jeden w艂os z g艂owy.Przed ka偶dym wyj艣ciem do pracy starannie uk艂ada艂 fryzur臋.
W ko艅cu zosta艂y mu tylko trzy w艂osy.Tak wi臋c jeden uczesa艂 do przodu,jeden na prawo,jeden na lewo.
Nast臋pnego dnia na g艂owie ko艂ysa艂y si臋 dwa w艂osy - jeden na lewo,drugi na prawo.
Kolejnego dnia zosta艂 ostatni w艂os:
- Kurcz臋,do przodu nie pasuje,do ty艂u te偶 nie.Na prawo, albo na lewo to dziwnie b臋dzie wygl膮da膰...A dobra!.Dzisiaj p贸jd臋 rozczochrany...

Para narzeczonych spaceruje...

Para narzeczonych spaceruje po parku. Gdy mijaj膮 grup臋 emeryt贸w, ci zaczynaj膮 mrucze膰:
- Co tam r膮czka za r膮czk臋!? Zabierz j膮 lepiej do motelu i wyciupciaj!
Ch艂opak jest zak艂opotany, udaje 偶e nie s艂yszy. Po chwili narzeczeni przechodz膮 obok placu budowy, sk膮d dobiegaj膮 krzyki robotnik贸w:
- Ty, oferma! Przesta艅 si臋 tak przechadza膰! Zaprowad藕 j膮 w krzaki i przele膰!
Ch艂opak, jeszcze bardziej zak艂opotany, udaje 偶e nic nie s艂yszy. Po godzinie odprowadza narzeczon膮 do domu i m贸wi:
- Do jutra, kochanie.
Ona:
- Do jutra, ty G艁UCHY KO艁KU!

- Co ma wsp贸lnego pi艂a...

- Co ma wsp贸lnego pi艂a 艂a艅cuchowa i papier toaletowy?
- Chwila nieuwagi podczas u偶ycia i palec uJe****.

Dwa duchy stoj膮 znudzone...

Dwa duchy stoj膮 znudzone przy bramie. Nagle jeden z nich zauwa偶a stoj膮cy nieopodal sportowy samoch贸d. Proponuje wi臋c koledze:
-Chod藕, stary! Rozerwiemy si臋 troch臋 i przejedziemy tym cackiem!
-OK, za chwil臋, tylko musz臋 co艣 ze sob膮 zabra膰.
Po chwili wraca, taszcz膮c swoj膮 tablic臋 nagrobn膮.
-Po co to d藕wigasz? 鈥 pyta kolega.
-Przecie偶 nie mo偶na je藕dzi膰 bez dokument贸w!