Wchodzi pacjent do lekarza...

Wchodzi pacjent do lekarza i pyta.
-Przepraszam doktorze, do kt贸rej dzisiaj pan przyjmuje?
-Do tej - m贸wi lekarz, pokazuj膮c lew膮 wewn臋trzn膮 kiesze艅 marynarki.

Wczoraj nam贸wi艂am wreszcie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Musia艂am dzisiaj odebra膰...

Musia艂am dzisiaj odebra膰 mojego ojca z aresztu i wp艂aci膰 za niego kaucj臋. Trafi艂 tam za pobicie mojego ch艂opaka... za to, 偶e ten przespa艂 si臋 z moj膮 mam膮. YAFUD

AWARIA...

AWARIA

Wsiadamy do windy, Jakub wyg艂asza kolejny ze swych przynudnawych monolog贸w. Drzwi si臋 zamykaj膮, Jakub m贸wi. Stoimy w nieruchomej windzie, Jakub peroruje.
Ja - Przesta艅 gada膰 i wci艣nij zero, bo nie pojedziemy.
Jakub d藕ga mnie palcem i z rozczarowan膮 min膮 m贸wi:
- Nie dzia艂a Sad

Zesz艂ej nocy spa艂em bardzo...

Zesz艂ej nocy spa艂em bardzo kr贸tko. Rano jad膮c do szko艂y, zm臋czony wsiad艂em do tramwaju. Jak zwykle tramwaj za艂adowany po brzegi, przeciskam si臋 przez t艂umy i oczom nie wierz臋! Wolne miejsce po艣r贸d takiego t艂umu! Zm臋czony nieprzespan膮 noc膮, zadowolony, 偶e znalaz艂em miejsce, usiad艂em. Jakie偶 by艂o moje zdziwienie, kiedy nagle zrobi艂o mi si臋 mokro w ty艂ek i poczu艂em dziwny zapach... Przystanek temu na tym miejscu siedzia艂 jaki艣 偶ul, kt贸ry po pijanemu zeszcza艂 si臋 na siedzenie. To dlatego by艂o wolne... YAFUD

Chcia艂em si臋 o艣wiadczy膰...

Chcia艂em si臋 o艣wiadczy膰 mojej dziewczynie i wpad艂em na genialny pomys艂. Kupi艂em zdalnie sterowany ma艂y helikopter i zawiesi艂em na nim pier艣cionek na sznureczku z karteczk膮 czy za mnie wyjdzie. Z ukrycia podlecia艂em nim do niej. Spojrza艂a na niego, u艣miechn臋艂a i wykrzycza艂a: "Tak wyjd臋 za Ciebie". Poci膮gaj膮c za pier艣cionek zatrzyma艂a, 艣migie艂ko helikoptera na swoich z臋bach. Uszkodzi艂a sobie 2 jedynki. YAFUD

NIE ID殴 W STRON臉 艢WIAT艁A!...

NIE ID殴 W STRON臉 艢WIAT艁A!

Czasem co艣 takiego cz艂eka najdzie, 偶e co艣 dobrego by chcia艂 zrobi膰 wi臋c umy艣lili艣my sobie 偶e mo偶e krew oddamy.
Fatyga z naszej strony w sumie niedu偶a a kto艣 skorzysta wi臋c czemu nie..
Zapakowali艣my si臋 w car of the year anno domini 1410 Fiata Grande Seicento i pojechali艣my...
Po wype艂nieniu niezb臋dnych 艣wistk贸w otrzymali艣my po pi臋膰 czekolad mlecznych i po jednej gorzkiej...
Le偶膮c na kozetce i staraj膮c si臋 nie patrze膰 na kiwaj膮cy si臋 woreczek do kt贸rego sp艂ywa艂a moja krew leniwie wpatrywa艂em si臋 w ekran telewizora zawieszonego pod sufitem..Lecia艂a "Moda na sukces" odcinek 10356 ...Specjalnie to puszczaj膮 偶eby si臋 ci艣nienie podnios艂o czy co艣?No i generalnie czu艂em si臋 jak serek Danone "Oddaj臋 tobie co kryj臋 w sobie"
Chwil臋 p贸藕niej wprowadzono kumpla po艂o偶ono na kozetce obok. Chyba babki nie zd膮偶y艂y nawet ig艂y wbi膰 gdy ten przewr贸ci艂 艣lepiami i zemdla艂... No i zacz臋艂o si臋 pranie po pysku, n贸偶ki w g贸r臋, nie id藕 w stron臋 艣wiat艂a i og贸lne krzyki i huki...
Sprany na kwa艣ne jab艂ko kumpel zaraz si臋 ockn膮艂 i przem贸wi艂
- I co? Ju偶? Ju偶?
- Ta ju偶... Ju偶 to id藕 pan wszystkie czekolady odda膰...
Woreczek powoli si臋 nape艂nia艂,wcze艣niej chcia艂em powiedzie膰 偶eby prze艂膮czy艂y t臋 "Mod臋" na co艣 innego ale w sumie nie chcia艂em dosta膰 po ryju...

ZGUBA...

ZGUBA

Dwa tygodnie temu mieli艣my fabryczn膮 integracj臋.
W pi膮tek poszed艂 mail og贸lny po firmie od kolesia :
"Znalaz艂em po integracji m臋sk膮 obr膮czk臋. Je艣li kto艣 j膮 zgubi艂 - zapraszam po odbi贸r"
Komentarze moich koleg贸w :
- Eejj... A czemu on dopiero si臋 teraz obudzi艂 z t膮 obr膮czk膮 ? Dwa tygodnie przecie偶 ju偶 min臋艂y!
- Bo wczoraj jak si臋 k膮pa艂 to mu wypad艂a...

MY艢LISZ, 呕E WSZYSTKO...

MY艢LISZ, 呕E WSZYSTKO CI WOLNO?

Stoj臋 przy kasach w markecie, ma艂e zakupy zrobione a za mn膮 stoi parka. Zacz臋li sie k艂贸ci膰, i on do niej m贸wi:
- Co Ty sobie my艣lisz, 偶e jak zrobisz mi czasem dobrze, to ci wszystko wolno?
Ona si臋 zagotowa艂a, a偶 purpurowa si臋 zrobi艂a i ju偶 chcia艂a zacz膮膰 gada膰, a on do niej:
- No jasne Kotu艣, 偶e ci wolno.

AGITACJA TRWA...

AGITACJA TRWA

Dzi艣 z rana kto艣 dzwoni nam do bramy. Patrz臋, jacy艣 ludzie z ulotkami. Czy偶by z艂amanie ciszy wyborczej?
Moja mama do nich wychodzi:
- Tak s艂ucham?
- Bo my chcieli艣my da膰 ulotki i plakaty...
- A nie wiedz膮 pa艅stwo, 偶e jest cisza wyborcza? Przecie偶 to agitacja, jak panowie mog膮?! Z jakiego jeste艣cie ugrupowania?!
- Eee, my jeste艣my 艢wiadkowie Jehowy.
- Ja wam da... yyy... aaa to nie, nie, dzi臋kujemy.
Potem poszed艂em do Komisji wyborczej, spe艂ni艂em sw贸j obywatelski obowi膮zek. Wychodz臋 i tak si臋 zastanawiam, co robi d艂ugopis w mojej r臋ce... Cholera jak cz艂owiek ma kontakt z polityk膮, to ju偶 zaczyna kra艣膰.