emu
psy
syn

Wchodzi pijany facet...

Wchodzi pijany facet do domu. Podchodzi do niego ┼╝ona i pyta:
- Gdzie by┼ée┼Ť?
- Na do┼╝ynkach - odpowiada m─ů┼╝.
- Na do┼╝ynkach w styczniu?!
- Tak. Taka jest moja wersja i będę się jej trzymał.

Pewna kobieta miała romans...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Katastrofa statku z kt├│rej...

Katastrofa statku z kt├│rej uratowa┼éo si─Ö polskie ma┼é┼╝e┼ästwo, kt├│re dop┼éyn─Ö┼éo do bezludnej wysepki na ┼Ťrodku oceanu. Deszcz├│wka, kokosy, ryby - jak w Cast Away. Po jakim┼Ť czasie m─ů┼╝ pyta ┼╝on─Ö: - Gaz przed wyjazdem zap┼éaci┼éa┼Ť?
-Tak.
-Pr─ůd?
-Tak.
-Czynsz?
-Tak.
-Podatki?
-Tak.
-ZUS?
-...Jezuu!!! Zapomniałam!!!
- Hurraaa!!! Jeste┼Ťmy uratowani!!! Te sk***ysyny nas znajd─ů!!!!

Młodzieniec zwraca się...

Młodzieniec zwraca się do dziewczyny:
- Powiedzia┼é Ci kto┼Ť kiedy┼Ť, ┼╝e jeste┼Ť pi─Ökna?
Dziewczyna rumieni─ůc si─Ö:
- Nie...
Chłopak:
- Patrzcie kuffa... Jacy wszyscy uczciwi...

Przychodzi kobieta do...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Podczas rozprawy rozwodowej...

Podczas rozprawy rozwodowej s─Ödzia pyta (jeszcze) ┼╝on─Ö:
- Co┼Ť jednak musia┼éo pani─ů w nim fascynowa─ç, skoro pani za niego wysz┼éa?
┼╗ona:
- Faktycznie, ale już to wydałam...

Dwaj biznesmeni przypadkowo...

Dwaj biznesmeni przypadkowo spotykaj─ů si─Ö nad brzegiem morza. Mocz─ůc nogi, rozmawiaj─ů coraz bardziej poufale.
- Widzisz t─Ö brunetk─Ö tam pod parasolem? - pyta w pewnym momencie pierwszy. To moja ┼╝ona. A ta druga obok to moja kochanka!
- Stary! - m├│wi drugi. U mnie - odwrotnie!

- Dlaczego masz tak─ů...

- Dlaczego masz tak─ů nieszcz─Ö┼Ťliw─ů min─Ö?
- Moja żona wyjeżdża na tydzień do swojej matki.
- I z tego powodu jeste┼Ť taki ponury?
- Musz─Ö, bo inaczej nie wyjedzie.

Wiesz, powiada facet...

Wiesz, powiada facet do faceta. Sprzedałem żony fortepian, będzie spokojniej w chacie i kupiłem jej saksofon.
- Jak to przecież też będzie hałasować.
- Ale przynajmniej ju┼╝ nie b─Ödzie ┼Ťpiewa─ç.

Księżycowe odbicie srebrzyło...

Ksi─Ö┼╝ycowe odbicie srebrzy┼éo si─Ö w jeziorze, a fale bi┼éy o brzeg r├│wnie mocno, jak fale nami─Ötno┼Ťci, kt├│re porwa┼éy le┼╝─ůc─ů na pla┼╝y par─Ö. Oboje zrobili przerw─Ö na tyle d┼éug─ů, by m┼éody cz┼éowiek wyszepta┼é:
- Kochanie, czy jestem twoim pierwszym kochankiem?
Jej ton g┼éosu zdradza┼é co┼Ť wi─Öcej, ni┼╝ irytacj─Ö:
- Oczywi┼Ťcie, ┼╝e tak! - odpowiedzia┼éa - I tak┼╝e najlepszym. Nie wiem, dlaczego wy m─Ö┼╝czy┼║ni zawsze zadajecie te same, ┼Ťmieszne pytania!