psy
emu
#it
hit
fut
syn
lek

- Wiesz,wczoraj bya艂m...

- Wiesz,wczoraj bya艂m z koleg膮 w lesie - m贸wi Ja艣 do Ma艂gosi.
- No i co?
- Zobaczyli艣my w臋偶a.
- I co zrobili艣cie?
- Chyba co ja zrobi艂em, zabi艂em.
- Tego w臋偶a? Ale jeste艣 dzielny!
- Nie, koleg臋.
- A dlaczego go zabi艂e艣?
- Bo nie chcia艂em, by uk膮si艂 go w膮偶...

Humor z zeszyt贸w - 874...

Humor z zeszyt贸w - 874
* Kangur ma 艂eb, dwie kr贸tkie przednie ko艅czyny, dwie tylne d艂ugie, a w worku ma brzuch na ma艂ego i d艂ugi ogon.

* Rodzicami 呕eromskiego byli J贸zef i Wincenty 呕eromscy.

* Anielka mimo zakazu ojca kolegowa艂a si臋 z Magd膮 i 艣winiami.

* Jej c贸reczka Ania u艣miechn臋艂a si臋 pod w膮sem.

* Straszne by艂y te krzy偶ackie mordy.

* Bandyci wpadli do sklepu i wymordowali samoobs艂ug臋.

Do prezydenta Rosji przyszed艂...

Do prezydenta Rosji przyszed艂 fryzjer. Strzy偶e go i zagaduje, w ka偶dym zdaniu wymieniaj膮c s艂owo "Czeczenia". Putin najpierw pr贸buje ignorowa膰 gadanie, ale wkr贸tce staje si臋 ono niezno艣ne. - Panie, jeste艣 pan z Czeczenii? Masz tam kogo艣 bliskiego? Co艣 pana wi膮偶e z Czeczeni膮? - pyta zdenerwowany.
- Absolutnie nie - grzecznie odpowiada fryzjer.
- To dlaczego w k贸艂ko m贸wisz pan o Czeczenii?
- Bo za ka偶dym razem, gdy wymawiam s艂owo "Czeczenia", w艂osy staj膮 panu d臋ba, a to bardzo u艂atwia strzy偶enie...

Dlaczego blondynka li偶e...

Dlaczego blondynka li偶e plastry z woskiem do depilacji?
Bo uwa偶a,偶e 艣lina podczas depilacji wp艂ywa na g艂adko艣膰 n贸g...

W艣ciek艂y policjant goni...

W艣ciek艂y policjant goni Jasia.
Przechodzie艅 pyta si臋:
- Panie w艂adzo czemu pan gonisz tego ch艂opca?
- Bo zapyta艂 mnie o godzin臋, a jak mu powiedzia艂em, 偶e za 10 minut 12 to odpowiedzia艂, 偶e o 12 mam go w d*p臋 poca艂owa膰.
- To czemu pan si臋 tak spieszy? - m贸wi przechodzie艅. Ma pan jeszcze 8 minut do 12.

Z 10-go pi臋tra spada...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Urz臋dniczka na poczcie; ...

Urz臋dniczka na poczcie;
- Ten list jest za ci臋偶ki! Prosz臋 dolepi膰 jeszcze jeden znaczek!
- Pani naprawd臋 my艣li, 偶e od tego list zrobi si臋 l偶ejszy?!

W tramwaju t艂ok, facet...

W tramwaju t艂ok, facet si臋 przepycha, wi臋c kto艣 pyta:
- Pan tera wysiada?
- Ja nie pantera, ja lew.

Jeden rolnik chcia艂 kupi膰...

Jeden rolnik chcia艂 kupi膰 od drugiego 艣wini臋. Spotkali si臋 wi臋c i rozmawiaj膮.
- A zwa偶ysz mi t臋 艣wini臋?
- Wiesz, nie mam wagi, ale mamy taki stary, rodzinny spos贸b.
Chwyta 艣wini臋 za ogon, wsadza go do ust, ssie przez chwil臋, po czym oznajmia:
- 180kg.
Na to drugi rolnik oburzony:
- No chyba sobie jaja robisz! Possa艂e艣 ogon 艣wini i st膮d wiesz ile wa偶y? W ch*ja mnie robisz!
- No jak w ch*ja? To nasz sprawdzony spos贸b, zreszt膮 zobacz. Jasiek!
Przychodzi syn rolnika i ojciec ka偶e mu zwa偶y膰 艣wini臋. Bierze ogon do ust, ssie, po czym m贸wi:
- 180kg.
- No bez jaj... - irytuje si臋 nabywca.
- Jasiek, we藕 no zawo艂aj Antka.
Po chwili przychodzi drugi syn, wa偶y 艣wini臋 tym samym sposobem i z tym samym wynikiem. Nabywca nadal nie jest przekonany.
- Jasiek, zawo艂aj Helk臋 - m贸wi rolnik.
- Helka zaj臋ta, wa偶y teraz listonosza.

- Co ka偶da dziewczyna...

- Co ka偶da dziewczyna ma majtkach?
- Ma w majtkach gumk臋.