psy
fut
emu
#it
hit
syn

- Wiesz,wczoraj bya艂m...

- Wiesz,wczoraj bya艂m z koleg膮 w lesie - m贸wi Ja艣 do Ma艂gosi.
- No i co?
- Zobaczyli艣my w臋偶a.
- I co zrobili艣cie?
- Chyba co ja zrobi艂em, zabi艂em.
- Tego w臋偶a? Ale jeste艣 dzielny!
- Nie, koleg臋.
- A dlaczego go zabi艂e艣?
- Bo nie chcia艂em, by uk膮si艂 go w膮偶...

W szpitalu psychiatrycznym,...

W szpitalu psychiatrycznym, lekarz dy偶urny id膮c korytarzem, us艂ysza艂 dziwne ha艂asy dochodz膮ce zza drzwi jednej z sal.
Wchodzi i widzi, 偶e na jednym z 艂贸偶ek siedzi pacjent, kt贸ry ma r臋ce wyci膮gni臋te do przodu - "pozycja trzymania kierownicy" i wydaje g艂o艣ne d藕wi臋ki typu...brrruuum!... brrruuum!... brrruuum!
Lekarz podszed艂 do 艂贸偶ka, wzi膮艂 kart臋 choroby do r臋ki i pyta...
- Dok膮d dzisiaj jedziesz swoim TIR-em?
- Musz臋 zawie藕膰 towar do W艂och - odpowiada nie patrz膮c nawet na lekarza - ale najdalej za tydzie艅 wr贸c臋!
- Tylko jed藕 ostro偶nie!
Lekarz powiesi艂 kart臋 na miejsce i widzi, 偶e na 艂贸偶ku obok co艣 si臋 dziwnego dzieje pod ko艂dr膮.
Podnosi ko艂dr臋, a tam szczup艂y pacjent 艣ciska, ca艂uje i rozpina guziki w poduszce.
- A ty co robisz?
- To jest, narazie gra wst臋pna - szepcze - czekam, a偶 dalej odjedzie to mu tradycyjnie 偶on臋 wygrzmoc臋.

Jedzie sobie facet kuszetk膮.....

Jedzie sobie facet kuszetk膮.. Lezy spokojnie na dolnym 艂贸偶ku nagle co艣 przyku艂o jego uwage. Z pocz膮tku zacz臋艂o brzydko pachnie膰, a nad nim nagle zacz臋艂a pojawia膰 si臋 plamka, kt贸ra przerodzi艂a si臋 nast臋pnie w wielka mokr膮 plame. nie min臋艂y dwie chwile gdy zobaczy艂 偶e na 艣cianie pojawiaj膮 si臋 br膮zowe zacieki. Brzydki zapach przerodzi艂 si臋 w obrzydliwy smr贸d. z plamy nad jego g艂ow膮 zacz臋艂a si臋 przes膮czac br膮zowa ciecz. Szybko si臋 zorientowa艂, 偶e to g贸wno.
Ca艂y w panice zacz膮艂 si臋 szarpa膰 krzycze膰, wali w 艂贸偶ko nad nim i w wielkiej
panice wrzeszczy:
- PANIE WSTAWAJ, KU..WA CHYBA SI臉 PAN SROMOTNIE ZESRA艂E艢
na co z g贸ry:
- Nie 艣pie...

W aptece facet podchodzi...

W aptece facet podchodzi do okienka i co艣 tam cicho m贸wi farmaceutce. Ta z oburzeniem reaguje:
- Panie! Jakie wyposa偶enie ochronne?! To jest apteka, a nie sklep z broni膮!

M艂ody pi艂karz stara si臋...

M艂ody pi艂karz stara si臋 o przyj臋cie do klubu.
Prezes - nadajesz si臋 masz wielk膮 klat臋
Ale ja wola艂bym gdyby moje zdolno艣ci decydowa艂y o wst膮pieniu
Nie licz膮 si臋 zdolno艣ci tylko miejsce na plansz臋 reklamow膮

Pewnego razu, w latach...

Pewnego razu, w latach 60-tych, w Wielkiej Brytanii zorganizowano na dworze Kr贸lowej Matki raut dla ambasador贸w i innych dyplomat贸w. Kr贸lowa uprzejmie gaw臋dzi艂a sobie z ambasadorem Francji, kiedy nagle pu艣ci艂a ... b膮ka. Zmiesza艂a si臋 i zaczerwieni艂a, ale ambasador Francji wsta艂 i rzek艂:
- Bardzo Pa艅stwa przepraszam, czuj臋 si臋 dzi艣 nie najlepiej i st膮d moje nieprotokolarne zachowanie. Wszyscy odetchn臋li z ulg膮, 偶e tak szybko i taktownie wybawi艂 Kr贸low膮 z niezr臋cznej sytuacji. Kr贸lowa zacz臋艂a pogaw臋dk臋 z ambasadorem Niemiec, znowu pu艣ci艂a b膮ka, ale Niemiec pomny zas艂ug poprzednika szybko oznajmi艂, 偶e jad艂 dzisiaj wurst na obiad i st膮d te odg艂osy, 偶e bardzo przeprasza itd. Znowu ulga i ciche gratulacje za taktowne i zr臋czne wybawienie Kr贸lowej. Za par臋 minut Kr贸lowa zacz臋艂a kr臋ci膰 si臋 na zydelku i znowu pu艣ci艂a b膮ka. Na to wstaje ambasador ZSRR i gromkim g艂osem o艣wiadcza:
- TRZECIE PIERDNIECIE KR脫LOWEJ MATKI, ZSRR BIERZE NA SIEBIE!

- Tato ja ju偶 nie chc臋...

- Tato ja ju偶 nie chc臋 chodzi膰 z Tob膮 na sanki.
- Zamknij si臋 g贸wniarzu i ci膮gnij!

- Mamusiu, mamusiu, nie...

- Mamusiu, mamusiu, nie lubi臋 dziadka!
- To zostaw na boku i zjedz kartofle.

Siedzi facet na kiblu...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.