Dzwoni telefon, odbiera ojciec dorastających córek. Słyszy w słuchawce: - Halo, to ty żabciu? - Nie - odpowiada ojciec - właściciel stawu!
Mały zajączek pyta mamy: -Ludzi przynoszą bociany,a ja skąd się wziąłem? -Ciebie wyciągnął magik z cylindra,kiedy jeszcze pracowałam w cyrku.
Tata mówi do syna: - Znowu nie trafiłem ani jednej liczby w totka. Syn na to: - Nie martw się tato, to tak jak ja na klasówce z matmy.