Żona widzi męża, który kroi Viagrę na 4 części. - Czemu ją kroisz na 4 części? - pyta - Chciałem cię tylko pocałować.
Rozbitek ostatkiem sił dopływa do wyspy bezludnej. Na brzegu czeka żona i krzyczy: - Gdzie się włóczysz! Statek dwa dni temu zatonął.
Mąż pyta żonę blondynkę: - Kochanie dlaczego masz jedną skarpetkę zieloną a drugą niebieską? - Nie wiem. A najdziwniejsze jest to, że mam jeszcze jedną taką parę.