Wpada facet do domu i...

Wpada facet do domu i wrzeszczy:
- Kochana żonko - w totka wygrałem!
A małżonka - nic, siedzi poważna i smutna.
- Kochanie nie cieszysz się? W lotka wygrałem!
- Wiesz co si─Ö sta┼éo? Moja mamusia, a twoja te┼Ťciowa umar┼éa.
M─ů┼╝:
-KUMULACJAAAA!!!

Siedzi trzech ┼╝onatych...

Siedzi trzech żonatych chłopaków jeden mówi
-wiecie co moja żona czytała na porodówce "Jasia i Małgosie" i mam dwoje dzieci
-na co drugi-moja czytała "trzech muszkieterów" i ma troje dzieci
-na to ostatni zrywa si─Ö i m├│wi lec─Ö bo moja czyta "Alibabe i czterdziestu rozb├│jnik├│w

Przeczyta┼é j─ůka┼éa w gazecie...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Do widzenia kochanie......

- Do widzenia kochanie... Szcz─Ö┼Ťliwej podr├│┼╝y.
- I wracaj szybko - dodaje synek.
- Cicho b─ůd┼║! - strofuje go ojciec.

M─ů┼╝ m├│wi do ┼╝ony: ...

M─ů┼╝ m├│wi do ┼╝ony:
- Dzisiaj ┼Ťpisz przodem do mnie.
┼╗ona na to:
- Co, b─Ödziemy si─Ö kocha─ç?
- Nie, b─Ödziesz pierdzie─ç na ┼Ťcian─Ö!

Wczorajszej nocy kochałem...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Kompletnie zalany facet...

Kompletnie zalany facet wchodzi do pubu i po chwili gapienia si─Ö na jedyn─ů kobiet─Ö siedz─ůc─ů w przy barze, podchodzi do niej i ca┼éuje j─ů. Kobieta zrywaj─ůc si─Ö z miejsca policzkuje go. Facet natychmiast przeprasza:
- Przepraszam, ale wzi─ů┼éem pani─ů za moj─ů ┼╝on─Ö, wygl─ůda pani zupe┼énie jak ona.
- Ach ty, bezwarto┼Ťciowy, niezno┼Ťny, n─Ödzny pijaku!! - wykrzycza┼éa kobieta.
- Zabawne - wymamrotał pijak - nawet brzmi pani jak ona.

Spotykaj─ů si─Ö dwie przyjaci├│┼ék...

Spotykaj─ů si─Ö dwie przyjaci├│┼éki b─Öd─ůce ju┼╝ w mocno zaawansowanym wieku. Jedna z nich, na pierwszy rzut oka nieszcz─Ö┼Ťliwa, zaczyna si─Ö zwierza─ç:
- Wiesz, im jestem starsza, tym m├│j m─ů┼╝ coraz mniej ch─Ötniej na mnie patrzy.
- Bardzo mi przykro. A m├│j odwrotnie, codziennie mi powtarza, ┼╝e im jestem starsza, tym pi─Ökniejsza.
- Niestety, nie ka┼╝da mo┼╝e mie─ç m─Ö┼╝a pracuj─ůcego w antykwariacie.

Do baru wchodzi m─Ö┼╝czyzna....

Do baru wchodzi m─Ö┼╝czyzna. Siada na sto┼éku i zamawia piwo. Wypija je, zagl─ůda do swojej kieszeni, krzywi si─Ö i zamawia nast─Öpny kufel. ┼üyka piwo, znowu zagl─ůda do kieszeni, krzywi si─Ö i zamawia jeszcze raz. Powtarza operacj─Ö kilkakrotnie. Zaintrygowany barman pyta:
- Dlaczego za ka┼╝dym razem po wypiciu piwa zagl─ůda pan do kieszeni?
- Mam tam zdj─Öcie ┼╝ony. Je┼╝eli patrz─Ö na ni─ů i zaczyna mi si─Ö podoba─ç, to jest to znak, ┼╝e czas ju┼╝ do domu.

┼╗ona: "Co to za dzwonek?"...

┼╗ona: "Co to za dzwonek?"
M─ů┼╝: "Sygna┼é przypominaj─ůcy abym zapi─ů┼é pasy."
┼╗ona: "Jak ci si─Ö udaje ignorowa─ç taki irytuj─ůcy d┼║wi─Ök?"
M─ů┼╝: "┼╗e co?"