#it
emu
psy
syn

Wpada facet do domu i...

Wpada facet do domu i krzyczy:
-Jadźka. Wygrałem w totka. Pakuj się.
-Wyje┼╝d┼╝amy!?
-Nie. Wypie****asz!!

- Zbychu, jak noc po┼Ťlubna? ...

- Zbychu, jak noc po┼Ťlubna?
- Człowieku... Jazda na maksa. Raz Alina na dole, za chwilę na górze. Od tyłu, z boku. Nogi na pagonach, ręce na zwisie. Kamasutra się chowa!
- Hehehe, no to kto pierwszy powiedział: "Starczy, już nie mogę!"?
- S─ůsiad zza ┼Ťciany.

Rodzina pakuje si─Ö przed...

Rodzina pakuje si─Ö przed wyjazdem na urlop. M─ů┼╝ pyta ┼╝on─Ö:
- Dlaczego wk┼éadasz do walizki t─Ö czarn─ů sukienk─Ö?
- Och, kochanie! Przecież wiesz, jak słabo pływasz...

Żona zaproponowała Roberttowi,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

M├│wi m─ů┼╝ do ┼╝ony:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Co za czort mnie podkusił!?...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

W parku siedzi młoda para....

W parku siedzi młoda para.
- Czy by┼éaby pani bardzo oburzona gdybym pani─ů poca┼éowa┼é?
- Oczywi┼Ťcie! Broni┼éabym si─Ö z ca┼éych si┼é! Tylko, ┼╝e jestem bardzo s┼éaba.

Facet spędza miłe chwile...

Facet sp─Ödza mi┼ée chwile u kochanki. Nagle do domu wraca m─ů┼╝. Kochanka szybko bierze worek ze ┼Ťmieciami, daje stoj─ůcemu w drzwiach m─Ö┼╝owi i m├│wi:
- Kochanie, prosz─Ö wynie┼Ť ┼Ťmieci.
Kochanek w tym czasie wymkn─ů┼é si─Ö niepostrze┼╝enie i id─ůc w drodze do domu my┼Ťli o swojej kochance w samych superlatywach:
- Jaka ta moja kochanka jest inteligentna, sprytna i ma refleks.
Wchodzi do domu, a tu ┼╝ona daje mu worek ze ┼Ťmieciami i m├│wi:
- Kochanie, prosz─Ö wynie┼Ť te ┼Ťmieci.
Facet bierze worek i mruczy do siebie pod nosem:
- A to zo┼éza. Ca┼éy dzie┼ä w domu siedzi i nawet ┼Ťmieci nie mo┼╝e wynie┼Ť─ç.

Tu seks telefon, spełnię...

Tu seks telefon, spełnię twoje najskrytsze pragnienia!
- Gienia to ja! Kup chleb do domu...

Zm─Öczony podr├│┼╝─ů facet...

Zm─Öczony podr├│┼╝─ů facet przybywa do hotelu. Bardzo zm─Öczony ca┼éodzienn─ů podr├│┼╝─ů, prosi recepcjonist─Ö o pojedynczy pok├│j. W czasie gdy recepcjonista wype┼énia┼é dokumenty, podr├│┼╝ny rozgl─ůda┼é si─Ö dooko┼éa. W holu zauwa┼╝y┼é blondynk─Ö, sex bomba. M├│wi recepcjoni┼Ťcie, ┼╝eby si─Ö chwil─Ö wstrzyma┼é, bo zaraz wr├│ci. Wr├│ci┼é z ow─ů blondynk─ů.
- Ach, co za niesamowite spotkanie, moja "żona" tutaj. Chyba będę potrzebował podwójnego pokoju na tę noc.
┼╗yczenie klienta rozkazem. Rano przychodzi uregulowa─ç rachunek.
- 3000 euro ?! Co to ma znaczy─ç ?! Sp─Ödzi┼éem tutaj tylko jedn─ů noc !
- Pan jedn─ů, ale pa┼äska ┼╝ona ju┼╝ 3 tygodnie.