#it
emu
psy
syn

Wpada facet do zakladu...

Wpada facet do zakladu fryzjerskiego i pyta:
- Kiedy m├│glby pan mnie ostrzyc?
Fryzjer rozglada sie po zakladzie, liczy czekajacych klient├│w i m├│wi:
- Najwczesniej za dwie godziny.
Klient wychodzi.
Na drugi dzien ponownie pojawia sie ten sam facet.
Zaglada do zakladu i pyta:
- Kiedy najwczesniej m├│glbym sie ostrzyc?
Fryzjer kalkuluje, przelicza czekajacych klient├│w i odpowiada:
- Nie wczesniej niz za trzy godziny.
Facet znika.
Tydzien p├│zniej sytuacja sie powtarza.
Zaniepokojony fryzjer prosi kolege:
- Romek, idz za nim i zobacz, co to za jeden i gdzie poszedl?
Po 10 minutach wraca Roman, smiejac sie do rozpuku.
Fryzjer pyta:
- I co, gdzie poszedl?
- Do twojej zony.

Dziennikarz z Europy...

Dziennikarz z Europy pyta Eskimosa: - Czy mo┼╝na u was pracowa─ç, gdy temperatura spada poni┼╝ej 40 stopni Celsjusza? - Mo┼╝na, ale wtedy do pracy u┼╝ywamy kobiet...

Jestem studentk─ů weterynarii....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

┼╗ona wchodzi na wag─Ö...

Żona wchodzi na wagę i woła męża:
- Kochanie, zobacz! Ubyły mi dwa kilogramy.
- To dlatego, ┼╝e nie zrobi┼éa┼Ť makija┼╝u.

Rozmowa dw├│ch kumpli:...

Rozmowa dw├│ch kumpli:
- Powiedz Karol, kto ci─Ö pozna┼é z twoj─ů ┼╝on─ů?
- To był przypadek, nawet nie ma kogo winić.

Go┼Ť─ç posuwa nowowyrwan─ů...

Go┼Ť─ç posuwa nowowyrwan─ů panienk─Ö. Zrobi┼é co do niego nale┼╝a┼éo, a dziewczyna:
- S┼éuchaj Misiaczku, m├│g┼éby┼Ť jeszcze raz?
- Dobra, ale potrzebuj─Ö si─Ö zdrzemn─ů─ç 15 minut, a Ty w tym czasie trzymaj mnie za jaja.
Dziewczyna lekko zdziwi┼éa si─Ö, ale z┼éapa┼éa za w├│r i trzyma. Po 15 minutach facet obudzi┼é si─Ö i znowu dokona┼é aktu kopulacji. Dziewczyna zadowolona, ale nasz┼éa j─ů ch─Ö─ç na jeszcze, wi─Öc pyta:
- Nie dałoby rady jeszcze raz?
- Okej, tylko musz─Ö si─Ö znowu zdrzemn─ů─ç 15 minut, a Ty w tym czasie trzymaj mnie z jaja.
Jak sobie za┼╝yczy┼é, tak zrobi┼éa. Min─Ö┼éo 15 minut, go┼Ť─ç si─Ö obudzi┼é i znowu zrobi┼é swoje. Tym razem w pe┼éni zadowoli┼é dziewczyn─Ö. Ona zbiera si─Ö ju┼╝ do wyj┼Ťcia, ale postanowi┼éa co┼Ť nieco┼Ť wyja┼Ťni─ç:
- Powiedz mi Misiu jak to jest, ┼╝e trzymanie za jaja tak szybko Ci─Ö regeneruje?
- Eee, ja tak mam, ┼╝e si─Ö regeneruj─Ö, trzymanie za jaja nic nie daje.
- To po co mi kaza┼ée┼Ť trzyma─ç?
- Chcia┼éem si─Ö zdrzemn─ů─ç, ale Ci─Ö nie znam, wi─Öc ba┼éem si─Ö, ┼╝eby┼Ť mi mieszkania nie obrobi┼éa.

Pewna para w wieku 85...

Pewna para w wieku 85 lat mia┼éa 60-letni sta┼╝ ma┼é┼╝e┼äski. Cho─ç nie byli bogaci, to dawali sobie rad─Ö, ostro┼╝nie gospodaruj─ůc pieni─Ödzmi. Cho─ç nie byli m┼éodzi, byli dobrego zdrowia, w du┼╝ej mierze dzi─Öki naciskowi ┼╝ony na zdrowe jedzenie i ─çwiczenia przez ostatni─ů dekad─Ö. Pewnego dnia, podczas podr├│┼╝y na wakacje rozbi┼é si─Ö ich samolot i trafili do nieba. Stan─Öli przed niebia┼äskimi wrotami i ┼Ťw. Piotr poprowadzi┼é ich do wewn─ůtrz. Zabra┼é ich do pi─Öknego dworku, umeblowanego w z┼éoto i jedwabie, z w pe┼éni wyposa┼╝on─ů kuchni─ů i wodospadem w g┼é├│wnej ┼éazience. Zobaczyli
s┼éu┼╝─ůc─ů wieszaj─ůc─ů ich ulubione ubrania w szafie. Westchn─Öli oszo┼éomieni, gdy Piotr powiedzia┼é:
- Witamy w niebie. To b─Ödzie teraz wasz dom.
Staruszek zapytał Piotra ile to wszystko będzie kosztować.
- Ależ, nic odpowiedział Piotr, pamiętajcie, to wasza nagroda w niebie.
Staruszek wyjrzał przez okno i zobaczył wielkie pole golfowe, wspanialsze niż jakiekolwiek na ziemi...
- Jakie s─ů op┼éaty? - mrukn─ů┼é.
To jest niebo - odpowiedzia┼é ┼Ťw. Piotr. Mo┼╝esz codziennie gra─ç za darmo.
Nast─Öpnie udali si─Ö do klubu i zobaczyli obficie zastawiony st├│┼é, z kuchni─ů, jak─ů sobie mo┼╝na wymarzy─ç, od owoc├│w morza, poprzez steki a┼╝ do egzotycznych deser├│w oraz r├│┼╝nego rodzaju napoj├│w.
- Nawet nie pytaj - powiedzia┼é ┼Ťw. Piotr zwracaj─ůc si─Ö do staruszka. - To jest niebo, to wszystko jest za darmo dla was, cieszcie si─Ö.
Staruszek rozejrzał się wokół i nerwowo spojrzał na żonę.
- No c├│┼╝, a gdzie s─ů nisko t┼éuszczowe i niskocholesterolowe potrawy, i bezkofeinowa herbata? - zapyta┼é.
- To jest najlepsza cz─Ö┼Ť─ç, odpowiedzia┼é ┼Ťw. Piotr, mo┼╝ecie je┼Ť─ç i pi─ç ile chcecie i nigdy nie b─Ödziecie grubi ani chorzy. To jest niebo!
Staruszek naciskał: "Żadnej gimnastyki, aby to zgubić?"
- Nie, chyba że chcecie - padła odpowiedź.
- Nie ma badania poziomu cukru ani ci┼Ťnienia krwi?
- Ju┼╝ nigdy - rzek┼é Piotr. - Wszystko co tu robicie ma wam sprawia─ç rado┼Ť─ç.
Zaszokowany i wkurzony Staruszek spojrzał na żonę i powiedział:
- Ty i te twoje pieprzne otr─Öby !!!! Mogli┼Ťmy ju┼╝ tu by─ç dziesi─Ö─ç lat temu!!!!

Małżeństwo z czterdziestoletni...

Małżeństwo z czterdziestoletnim stażem leży sobie w łóżku tyłem do siebie i nagle odzywa się żona:
- Janek, a pami─Ötasz, jak za m┼éodu to mnie przed snem za r─Ök─Ö trzyma┼ée┼Ť?
Wkurzony Janek się odwraca i chwyta żonę za rękę. Potrzymał chwilkę i się odwrócił, na co żona znowu:
- A pami─Ötasz, jak mnie przed snem w policzek ca┼éowa┼ée┼Ť?
Janek ju┼╝ porz─ůdnie zdenerwowany odwraca si─Ö, cmoka ┼╝on─Ö w policzek i z powrotem na drugi boczek.
- Ja┼Ťku, a pami─Ötasz, jak mnie na dobranoc zawsze w uszko k─ůsa┼ée┼Ť?
Jan wkurzony na maksa wstaje z łóżka...
- Ja┼Ťku, a ty gdzie si─Ö wybierasz?!
Jasiek warczy:
- Po z─Öby!

Żona nie wiedziała jak...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Moja żona zrobiła sobie...

- Moja ┼╝ona zrobi┼éa sobie maseczk─Ö b┼éotn─ů - zwierza si─Ö Nowak koledze.
- I jak wyszło?
- Przez dwa dni było dobrze. Niestety, potem błoto odpadło.