psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

呕o艂nierz wraca z przepustki....

呕o艂nierz wraca z przepustki. Pytaj膮 si臋 go koledzy:
- I co, jak by艂o?
- U dziewczyny by艂em.
- I co, i co?
- Wali艂em do rana.
- Uooo!
- I nikt mi nie otworzy艂...

Wiosna, las, ptaszki....

Wiosna, las, ptaszki. Gaw臋dzi student (po nieudanej sesji) z dziewczyn膮:
- Nie wiem, co si臋 ze mn膮 dzieje? Chcia艂bym ulecie膰 daleko - daleko, schowa膰 si臋 g艂臋boko - g艂臋boko, zaszy膰 si臋 gdzie艣 cicho - cicho. Czy偶by to mi艂o艣膰?
- Nie, kolego. To zacz膮艂 si臋 wiosenny pob贸r do wojska.

Ciemna noc, ameryka艅ski...

Ciemna noc, ameryka艅ski bombowiec leci na akcj臋. Cel: zrzuci膰 spadochroniarzy na wyznaczony obszar na terytorium wroga. Samolot zatoczy艂 kr膮g, zapala si臋 czerwona lampka, nast臋pnie zielona, grupa komandos贸w wyskoczy艂a nad celem. Z wyj膮tkiem jednego...
Dow贸dca: Skacz...
Tch贸rzliwy komandos: Nnnie...
Dow贸dca: Dlaczego nie?
Komandos: Bbbo si臋 bbboje...
Dow贸dca: Skacz, bo p贸jd臋 po pilota!!!
Komandos: Ttto id藕...
Po chwili dow贸dca wraca z pilotem, a ciemno jest jak w d..ie.
Skacz - m贸wi pilot - bo ci臋 wyrzucimy si艂a...
Komandos nadal odmawia opuszczenia samolotu: Nnnie, bbbo si臋 bbboje...
W ciemno艣ci s艂ycha膰 kot艂owanin臋, w ko艅cu udaje im si臋 wypchn膮膰 go z samolotu.
Zdyszani siedz膮 w ciemnym wn臋trzu:
- Silny by艂 - m贸wi dow贸dca.
- Nnno, chhhyba cco艣 tttrenowa艂...

Odbywa si臋 szkolenie....

Odbywa si臋 szkolenie. Kapral daje komend臋:
- Maski za艂o偶y膰!
- Maski zdj膮膰!
- Maski za艂o偶y膰!
- Maski zdj膮膰!
- Kowalski, dlaczego nie zdj膮艂e艣 maski?
- Zdj膮艂em, obywatelu kapralu!
- Ale morda...

- Kowalski! Powiedzcie,...

- Kowalski! Powiedzcie, co b臋dzie, je艣li kula odstrzeli wam ucho?
- B臋d臋 gorzej s艂ysza艂, obywatelu sier偶ancie!
- Dobrze. A co b臋dzie, je艣li kula odstrzeli wam drugie ucho?
- Nie b臋d臋 nic widzia艂, bo mi he艂m na oczy spadnie!

Pijany szeregowiec wraca...

Pijany szeregowiec wraca wieczorem z przepustki. Niestety przy bramie natrafia na majora:
- Czo艂em majorowie!
- Czo艂em kompania!

Okre艣lenie charakteru...

Okre艣lenie charakteru narodowego:
- jeden W艂och: patriota; dw贸ch W艂och贸w: demonstracja; trzech W艂och贸w: defetyzm;
- jeden Francuz: dowcip; dw贸ch Francuz贸w: mi艂o艣膰; trzech Francuz贸w: rewolucja;
- jeden Niemiec: poeta; dw贸ch Niemc贸w: organizacja; trzech Niemc贸w: wojna.

Dwadzie艣cia lat temu,...

Dwadzie艣cia lat temu, J贸zek G膮sienica spod Zakopanego zosta艂 wezwany do zaszczytnego obowi膮zku obrony Ojczyzny.
Pierwszego dnia dosta艂 przydzia艂ow膮 szczoteczk臋 i past臋 do z臋b贸w. Po po艂udniu dentysta wojskowy wyrwa艂 mu dwa zepsute z臋by.
Drugiego dnia dosta艂 przydzia艂owy grzebie艅. Po po艂udniu regulaminowo ogolono go na zero.
Trzeciego dnia dosta艂 przydzia艂owe majtki.
呕andarmeria szuka go do dzi艣.

Do radzieckiego szeregowego...

Do radzieckiego szeregowego podczas musztry podchodzi genera艂:
- Kto jest twoim ojcem?
- J贸zef Stalin, towarzyszu generale!
- Jak to? Stalin jest twoi, ojcem?!
- Przecie偶 Stalin jest ojcem wszystkich nas!
Bardzo zadowolony z odpowiedzi pyta dalej:
- A kto jest twoj膮 matk膮?
- Matka Rosja!
- Bardzo dobrze towarzyszu! Daleko w 偶yciu zajdziecie! A kim chcieliby艣cie zosta膰?
- Sierot膮, towarzyszu generale!

Przychodzi do knajpy...

Przychodzi do knajpy facet i m贸wi do kelnera:
- Setka i zak膮ska.
Kelner przynosi, go艣膰 wypija, przek膮sza i m贸wi do kelnera:
- Chcia艂bym zap艂aci膰.
Kelner na to:
- Nic pan nie p艂aci, na koszt firmy.
Na nast臋pny dzie艅 przyszed艂 i zam贸wi艂 dwie setki i zak膮sk臋. Chcia艂 zap艂aci膰 ale kelner zn贸w odpowiedzia艂, 偶e to na koszt firmy. Go艣膰 wi臋c wybra艂 si臋 w niedziele z ca艂膮 rodzin膮 do tej restauracji. Zjedli wykwintny obiad, po obiedzie dzieci zjad艂y deser, ma艂偶onka wypi艂a wino a on zam贸wi艂 p贸艂 litra. Kiedy przysz艂o do p艂acenia, kelner odm贸wi艂 przyj臋cia zap艂aty twierdz膮c 偶e to na koszt firmy. Go艣膰 nie wytrzyma艂 i pyta si臋 kelnera:
- Panie starszy pij臋 i jem tutaj ju偶 trzeci dzie艅 i jeszcze za nic nie zap艂aci艂em, mo偶e pan mi to wyja艣ni膰?
- To jest bardzo proste. Odpowiada kelner. Widzi pan, pod tamt膮 palm膮 tego pana i t膮 pani膮?
- Tak widz臋.
- No widzi pan, to jest moja 偶ona, a ten pan to m贸j szef, on pieprzy moj膮 偶on臋 a ja jego interes.