#it
emu
psy
syn

┼╗ona wraca do domu i...

┼╗ona wraca do domu i mowi do m─Ö┼╝a:
- Kochanie wróciłam z salonu kosmetycznego.
M─ů┼╝ patrzy na ┼╗one i m├│wi:
- I co, zamkniete było?

Kieruj─ůca samochodem...

Kieruj─ůca samochodem ┼╝ona m├│wi do m─Ö┼╝a:
- Kochanie, ten pan biegnie przed samochodem... Co mam zrobi─ç?
- Skarbie, zjed┼║ jak najszybciej z chodnika!

Dlaczego facet nie rumieni...

Dlaczego facet nie rumieni si─Ö na widok fajnej laski?

Nie starcza mu krwi.

Siedzi trzech ┼╝onatych...

Siedzi trzech żonatych chłopaków jeden mówi
-wiecie co moja żona czytała na porodówce "Jasia i Małgosie" i mam dwoje dzieci
-na co drugi-moja czytała "trzech muszkieterów" i ma troje dzieci
-na to ostatni zrywa si─Ö i m├│wi lec─Ö bo moja czyta "Alibabe i czterdziestu rozb├│jnik├│w

Małżeństwo to bardzo...

Ma┼é┼╝e┼ästwo to bardzo sprawiedliwe urz─ůdzenie: ┼╝ona musi codziennie gotowa─ç, m─ů┼╝ musi codziennie je┼Ť─ç.

Kobieta i jej kochanek...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Szykuje si─Ö powstanie...

Szykuje si─Ö powstanie nowego ugrupowania:
Ruch zwyci─Östwa w Synu Boga

Wersja dla prasy nie-polskoj─Özycznej:
GoWin in GodSon

Ksi─ůdz, chirurg i polityk...

Ksi─ůdz, chirurg i polityk rozgrywaj─ů cotygodniow─ů partyjk─Ö golfa. Mniej wi─Öcej przy czwartej jamce podchodzi do nich mened┼╝er z klubu z pro┼Ťb─ů o przerwanie partii.
- Dlaczego?! - pyta lekko podenerwowany polityk.
- Wiecie panowie, mały mały problem. Ta grupa, która grała przed wami, jeszcze nie skończyła...
- Co nas to obchodzi! Jeste┼Ťmy cz┼éonkami klubu, gramy tu co tydzie┼ä! - krzyczy zdenerwowany ju┼╝ polityk.
- Przepraszam, ale jest to grupa stra┼╝ak├│w, kt├│rzy stracili wzrok przy akcji gaszenia szko┼éy w naszym mie┼Ťcie, zrozumcie panowie...
Konsternacja...
Pierwszy odzywa si─Ö lekarz:
- Hm, to rzeczywi┼Ťcie zmienia posta─ç rzeczy. Mimochodem, jutro jad─Ö na sympozjum, porozmawiam z kolegami, mo┼╝e mogliby┼Ťmy co┼Ť zrobi─ç dla tych odwa┼╝nych ludzi...
- W niedziele odprawi─Ö msz─Ö w ich intencji - deklaruje ksi─ůdz.
W końcu odzywa się polityk:
- I tak, k***a nie rozumiem, czemu nie mogliby grac w nocy!

Do restauracji wchodzi...

Do restauracji wchodzi trzech pan├│w, dyrektor├│w firm piwowarskich.
Pierwszy - Okocim.
Drugi - Tyskie.
Trzeci - Le┼╝ajsk.
Siadaj─ů przy stoliku i pierwszy m├│wi:
- Zimne Okocim prosz─Ö.
Drugi:
- Zimne Tyskie prosz─Ö.
Trzeci:
- Coca Col─Ö prosz─Ö.
Ci obaj tak na niego popatrzyli i jeden z nich spytał:
- Czego wzi─ů┼ée┼Ť Coca Col─Ö?
A on odpowiedział:
- Jak wy nie bierzecie piwa, to ja te┼╝ nie.

- Wiesz, mój kolega rozwalił...

- Wiesz, mój kolega rozwalił wczoraj serwer w 5min.
- Jest Hakerem?
- Nie, debilem.