kot
psy
syn

┼╗ona wraca do domu i...

┼╗ona wraca do domu i mowi do m─Ö┼╝a:
- Kochanie wróciłam z salonu kosmetycznego.
M─ů┼╝ patrzy na ┼╗one i m├│wi:
- I co, zamkniete było?

Spadaj─ůcy jak kamie┼ä...

Spadaj─ůcy jak kamie┼ä spadochroniarz krzyczy do mijanego w powietrzu kolegi:
- M├│j si─Ö nie otworzy┼é! Szcz─Ö┼Ťcie, ┼╝e to tylko ─çwiczenia!

Żona zrobiła sobie maseczkę...

┼╗ona zrobi┼éa sobie maseczk─Ö b┼éotn─ů i wygl─ůda┼éa ┼Ťwietnie przez dwa dni.
.
.
.
Potem błoto odpadło...

Facet wracał do domu...

Facet wraca┼é do domu swoim nowym samochodem, szcz─Ö┼Ťliwy niemo┼╝ebnie i ca┼éy podekscytowany zakupem. W po┼éowie drogi mi─Ödzy salonem i domem co┼Ť go tkn─Ö┼éo.
- Musia┼éem o czym┼Ť zapomnie─ç - pomy┼Ťla┼é i pocz─ů┼é przeszukiwa─ç wszystkie kieszenie, schowki i zakamarki w swoim ubraniu. Niczego nie znalaz┼é, ale my┼Ťl nie przesta┼éa go prze┼Ťladowa─ç. Kiedy dojecha┼é do celu, z domu wybieg┼éa c├│rka. Przywita┼éa si─Ö, wyca┼éowa┼éa tatusia i pyta:
- A gdzie mama?

Żona wróciła od fryzjera,...

┼╗ona wr├│ci┼éa od fryzjera, za┼éo┼╝y┼éa najlepsz─ů sukienk─Ö i pokaza┼éa si─Ö m─Ö┼╝owi:
- I co o mnie s─ůdzisz?
- Szczerze? - Oczywi┼Ťcie.
- Jeste┼Ť plotkara i ┼║le gotujesz.

W ┼Ťrodku nocy m─ů┼╝ zrywa...

W ┼Ťrodku nocy m─ů┼╝ zrywa si─Ö z ┼éo┼╝a i przest─Öpuj─ůc z nogi na nog─Ö trzyma si─Ö za krocze. Zaspana ┼╝ona pyta si─Ö go:
- Co ci się stało?
- Aaaaa... bo nagle mi się baby zachciało.
┼╗ona rozkosznie si─Ö przeci─ůga i m├│wi:
- To zapraszam.....
M─ů┼╝ na to:
- Eeee niee.... rozchodz─Ö to

┼╗ona m├│wi do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona m├│wi do m─Ö┼╝a:
- Marian, ale ty jeste┼Ť pierdo┼éa! Jakby zrobili konkurs na najwi─Öksz─ů pierdo┼é─Ö, to by┼Ť zaj─ů┼é drugie miejsce.
- Dlaczego?
- Bo taka pierdo┼éa jeste┼Ť!

W─Ödkarz nad brzegiem...

Wędkarz nad brzegiem jeziora łowi ryby, a obok siedzi jego żona. On
zarzuca w─Ödk─Ö i po chwili wyci─ůga buta. Zarzuca ponownie i wyci─ůga
czajnik. Zaraz potem łowi młynek do kawy, radio, telewizor, fotel... Żona
na to:
- Zenek, tam chyba kto┼Ť mieszka...