#it
emu
psy
syn

ZUS- Zaj膮c ubustwiaj膮cy...

- Panie dyrektorze w艂a艣nie...

- Panie dyrektorze w艂a艣nie przyszed艂 SMS!
- Niech wejdzie...

Mi臋dzy mn膮 a koleg膮 z...

Mi臋dzy mn膮 a koleg膮 z pracy ( rudym ) wywi膮za艂a si臋 pewna konwersacja, mianowicie Rudy zacz膮艂 opowiada膰 o porannym doje藕dzie do pracy:

- Dzisiaj nie chcia艂o mi si臋 skroba膰 szyb w samochodzie, to pojecha艂em autobusem, 偶eby by膰 szybciej

moja odpowied藕:
- Podobno nie pierwszy raz unikn膮艂e艣 skrobania Smile

Policjant po wypadku,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

-Siema....

-Siema.
-S艂ysza艂e艣 偶e chi艅scy hakerzy w艂amali si臋 do komputera pentagonu?
-Heh, spoko.
-Ale s艂uchaj...byli bardzo zaskoczeni:D
-Dlaczego?
-Bo zobaczyli, 偶e Polscy studenci zrobili sobie na g艂贸wnym serwerze czata:)
-O lol...

Siedz膮 dwa owsiki w dupie....

Siedz膮 dwa owsiki w dupie. Ojciec z synem. Syn pyta:
- Tato, jak wyjrz臋 z dupy na 艣wiat to co to jest to 偶贸艂te?
- To 偶贸艂te synu to s艂o艅ce.
- A to niebieskie?
- Niebieskie synu to niebo.
- A to zielone, tato?
- Zielone synu to trawa.
- Tato! Jaki pi臋kny jest ten 艣wiat, a tu tak brzydko i g贸wnianie! Czy nie mo偶emy 偶y膰 tam? Czemu my siedzimy ci膮gle w tej dupie?
- Bo to jest nasza Ojczyzna synu!

Rozmawia dw贸ch gej贸w....

Rozmawia dw贸ch gej贸w.
- Jedziemy na Euro?
- Po co?
- S艂ysza艂em, 偶e Polacy na sam koniec dadz膮 d..

Pani w szkole pyta o...

Pani w szkole pyta o ich zwierz膮tka, przychodzi do Jasia:
- Jasiu masz mo偶e pieska?
- Mieli艣my kiedy艣 psa, prosz臋 pani ale go zabili艣my, bo ja mi臋sa nie jad艂em, ojciec nie jad艂 i matka te偶 nie, a dla jednego psa mi臋sa nie b臋dziemy kupowa膰.
- Jasiu to straszne, a kotka nie masz?
- Mieli艣my te偶 i kotka, ale go zabili艣my bo ja mleka nie pi艂em, ojciec i matka te偶 nie, a dla jednego kota nie b臋dziemy mleka kupowa膰.
- Jasiu co ty m贸wisz, przyjd藕 jutro z mam膮!
- Mia艂em kiedy艣 mam臋, ale si臋 jej z tat膮 pozbyli艣my, no bo ja jeszcze nie bzykam, tata ju偶 nie mo偶e, a dla s膮siada to nie b臋dziemy trzyma膰

Po ca艂onocnym locie ze...

Po ca艂onocnym locie ze Stan贸w, kobieta z o艣miorgiem dzieci (wszystkie poni偶ej 11 roku 偶ycia) wysiad艂a z samolotu na lotnisku we Frankfurcie - jej celem by艂a ameryka艅ska baza wojskowa, w kt贸rej s艂u偶y艂 jej m膮偶. Ci膮gn膮c ze sob膮 ogromn膮 ilo艣膰 baga偶y ca艂a 9-ka znalaz艂a si臋 przed celnikiem. M艂ody celnik spojrza艂 z niedowierzaniem w oczach na "wycieczk臋" i spyta艂:
- Czy te wszystkie dzieci i ca艂y ten baga偶 nale偶y do Pani?
- Tak - odpar艂a kobieta, z g艂o艣nym westchni臋ciem - to wszystko moje...
Celnik przyst膮pi艂 zatem do rutynowej kontroli:
- Czy ma pani ze sob膮 jaki艣 alkohol, narkotyki lub bro艅 ?
- Prosz臋 pana - odpar艂a spokojnie kobieta - gdybym mia艂a kt贸r膮kolwiek z tych rzeczy, ju偶 dawno bym jej u偶y艂a.

Pewien go艣膰, w艂a艣ciciel...

Pewien go艣膰, w艂a艣ciciel sklepu, bardzo nie lubi艂 Chi艅czyk贸w. Pewnego dnia przyszed艂 do niego Chi艅czyk i pyta:
- Ma Pan Whiskas? Potrzebuj臋 go dla m贸j kot.
- A gdzie masz tego kota? - pyta sprzedawca.
- No ja kot zostawi膰 w domu, ja go nie bra膰 ze sob膮 do sklep.
- To jak go przyniesiesz, to ja ci sprzedam ten Whiskas.
Chi艅czyk rad nie rad poszed艂 po kota do domu, a gdy wr贸ci艂 otrzyma艂 Whiskas. Dwa dni p贸藕niej przychodzi ponownie, ale tym razem prosi:
- Ja chcie膰 kupi膰 Pedigripal dla m贸j pies.
Sprzedawca pyta:
- A gdzie masz tego psa? Bez niego ci nic nie sprzedam!
Chi艅czyk oburzony:
- Ja nie chodzi膰 z pies na zakupy!
- Bez psa nie wracaj! - burkn膮艂 sprzedawca. Tak si臋 i sta艂o, po przyj艣ciu z psem, Chi艅czyk otrzyma艂 sw贸j Pedigripal. Nast臋pnego dnia Chi艅czyk przychodzi do sklepu z du偶膮 papierow膮 torb膮 i m贸wi do sprzedawcy:
- Pan tu w艂o偶y膰 r臋ka.
- A po co?
- Pan w艂o偶y膰
Sprzedawca wk艂ada r臋k臋 do torby, a Chi艅czyk m贸wi:
- Pan pomaca膰! Mi臋kkie?
- No tak...
- Ciep艂e?
- No tak...
Na to Chi艅czyk uprzejmym g艂osem prosi:
- Ja chcie膰 kupi膰 papier toaletowy!