psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

KOBIECY ORGAZM...

KOBIECY ORGAZM

Wczoraj odwiedziła nas siostra mojej niezrzeszonej jeszcze połówki. Rozmowa zeszła na tematy seksowe, i w pewnym momencie chciałem się pochwalić, iż wiem jak naukowo nazywa się oddanie nasienia. Mówię więc Basi (tej siostrze), że to nazywa się „ejakulacja”. Ona stwierdziła, że pewnie coś wymyśliłem bo ona pierwsze słyszy. Sprawdziła w google (za bardzo nie zna się na komputerach i internecie, ale google akurat zna) i nie otwierając konkretnych stron, czytała te małe fragmenty tekstów ze stron. Już w pierwszym było, że mam rację, ale ona wciągnięta w interesujący temat, czytała kolejne wyświetlone fragmenciki. W pewnym momencie wypaliła:
- A wiecie jak naukowo nazywa się orgazm kobiety?
- Jak?
- Wikipedia.

Siedzi Małysz Ahonen...

Siedzi Małysz Ahonen i Kofler i nagle odzywa się Ahonen Wiecie ja kiedyś na średniej skoczni wybiłem się i lecę lecę i skoczyłem 140 metrów i pobiłem rekord skoczni na to Kofler a ja kiedyś na małej skoczni wybiłem się i lecę lecę i skoczyłem 110 metrów i też pobiłem rekord i wygrałem. Na to Małysz a ja kiedyś na dużej skoczni wybiłem się i lecę lecę i lecę przeleciałem skocznie przeleciałem pocztę i dalej lecę i lecę aż tu nagle zawiał źle wiatr i mnie cofnęło na bule.

Moja dziewczyna spytała...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

20 powodów dla których...

20 powodów dla których warto być facetem

1. Urodziłeś się mężczyzną

2. W szkole nikt nie ciągnął cię za warkocze

3. Twoje pierwsze doświadczenie seksualne pokazało ci, że nie aspirujesz do stanu duchownego

4. Przez telefon nie rozmawiasz dłużej niż minutę

5. Wyjeżdżając na wakacje lub w delegacje potrzebujesz tylko jednej walizki

6. Nie interesują cię kłopoty seksualne twoich kumpli

7. Potrafisz otworzyć sam butelkę wina, konserwę i słoik z dżemem

8. Lubisz skakać po kanałach tv i nie zatrzymujesz się na programie, gdzie ktoś płacze

9. Wszystkie twoje orgazmy są prawdziwe

10. Aby się ogolić, umyć i ubrać do pracy potrzebujesz 15 minut

11. Twoja bielizna nie musi być markowa

12. Jeśli masz 40 lat i jesteś kawalerem nikt tobie nie współczuję

13. Nikt nie przestaje opowiadać sprośnego dowcipu, gdy wchodzisz do pokoju

14. Nigdy nie przeszkadzasz kumplowi, który postanowił się upić

15. Mechanicy samochodowi z reguły mówią ci prawdę

16. Podziwiasz Jacka Nicholsona, ale nie chcesz wyglądać tak jak on

17. Ludzie nigdy nie patrzą na twoje piersi lub nogi, gdy do nich mówisz

18. Nie kupowałeś gazet z dodatkami o tragedii księżnej Diany

19. Nie obchodzi cię, czy ktoś zauważy (lub nie) twoja nowa fryzurę

20. Doskonale wiesz, ze pewnego dnia będziesz starym, brzydkim, nikomu niepotrzebnym

Szkot przyjechał na wakacje...

Szkot przyjechał na wakacje do Rzymu.
Na dworcu kolejowym wezwał bagażowego żeby zawiózł jego walizki na postój taxi.
Kiedy bagażowy postawił walizki obok taryfy, Szkot wsunął coś do kieszeni bagażowego mówiąc:
- Wypij sobie kawę!
Kiedy bagażowy sięgnął do kieszeni znalazł tam jednorazowy cukier w saszetce.
Zdziwiony mówi:
- Przecież to cukier!
- Nie pijesz słodzonej? - To oddaj!

DODATKI...

DODATKI

Zamawiam żarcie. [P]anowie z żarłodajni już rozpoznają mój głos, bo codziennie tam zamawiamy.

W pokoju siedzę ja, [I]wona (koleżanka od papierków) i [M]arcin (szef).
[ja] - Dzień dobry, co dobrego dziś w zestawie?
[P] - Barszczyk biały z jajem i śledź (...)
[ja]- (mówię zebranym co jest) - barszcz biały i śledź... (w słuchawkę) Jaki śledź?!
[P] - FILET Z KURCZAKA!
[ja] - Y... filet z kurczaka, nie śledź!
[M] - Spytaj czy z ptasią grypą.
[ja] - Kolega pyta czy...
[P] - Tak, z ptasią grypą.
[ja] - Tak, z ptasią grypą.
[P] - Specjalnie smażymy w temperaturze poniżej 60 stopni, żeby ją zachować.
[ja] - Specjalnie smażą w temperaturze poniżej 60 stopni, żeby zachować te cenne zarazki.
[M] - To ja chcę.
[ja] - To jeden zestaw, Iwonko zastanów się co chcesz, a ja chcę kotlet po góralsku z frytkiem i szkarlatyną.
[P] - Kotlet z frytkami i szkarlatyną, ok.
[ja] - Iwona?
[I] - Pieroga.
[ja] - Pierożki z salmonellą.
[P] - Z salmonellą i?
[ja] - Iwona, z salmonellą i?
[I] - I owocami.
[ja] - I owocami. Ale niech salmonella będzie świeża!
[P] - Ok, będzie świeża. Za jakieś 40 minut.
[ja] – Ok.
[P] - Firma (tu nazwa naszej firmy), tak?
[ja] - A gdybym powiedziała, że sanepid?

IDZIEMY DO PRACY...

IDZIEMY DO PRACY

Z wesela zostało trochę weselnej wódy, poprosiłem teścia aby zaniósł trochę butelek do pracy, by pracownicy wypili zdrowie za młodą parę. Poranek przed pracą, godz. 6:30 teściu się zbiera do roboty, wychodzi, idzie do auta i nagle z okna słychać krzyk teściowej:
- Wojtuś, a wódkę do pracy wziąłeś....

Po zaliczeniu wielu barów...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

W wyborach miss, stwierdzenie...

W wyborach miss, stwierdzenie "Dać za wygraną" nabiera zupełnie innego znaczenia.

Trzy myszy siedziały...

Trzy myszy siedziały w barze i próbowały zaimponować sobie nawzajem, która z nich jest najodważniejsza. Pierwsza z nich wychyliła kolejną whisky i mówi:
- Jak ja zobaczę półapkę na myszy, to kładę się na pleckach i naciskam drucik nóżką. Jak widzę, że pułapka na mnie spada, to łapię ją w zęby, a potem ćwiczę z nią 20 razy jakby to była sztanga. Biorę potem sobie serek i zjadam smakowicie.
Druga mysz dokończyła swojego kolejnego drinka i mówi:
- Jak ja znajdę trutkę na myszy, to zbieram jak dużo mogę tylko udźwignąć, ścieram to na proszek i wypijam razem z kawą, żeby mieć trochę buzu.
Przychodzi teraz kolej na trzecią mysz i obydwie czekają na jakąś historię. Trzecia mysz łyknęła swojego drinka i mówi:
- Dosyć tych głupstw, idę zgwałcić kota!