#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Kuszetka. Na górze kobieta,...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Trzech gości pije w barze...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

WCZORAJ TO SIĘ DZIAŁO...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Deszczowy wieczór. Londyn....

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Lublin - miejski dom...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

INSTRUKCJA OBSŁUGI...

INSTRUKCJA OBSŁUGI

Żona pokazuje mi żelazko i mówi, że się już zagrzało.
- Tutaj jest światełko jak się grzeje, widzisz je?
- Nie.
- No bo teraz nie świeci...

DO CZECH TO JA MAM ZA DARMO...

DO CZECH TO JA MAM ZA DARMO

Koleżanka (blondynka, żeby nie było wątpliwości) w łykęd bywała ze swoim chłopem w górach, zachodząc też na czeską stronę.
Wczoraj opowiadała nam wrażenia i nagle mówi:
- O! A na telefonie cały czas mam Czechy!
Hm. Do granicy daleko, więc nie ma bata, żeby ciągle czeską sieć ściągał...
Dzwoni do operatora.
- Wczoraj byłam w Czechach i cały czas mam Czechy na telefonie bo się nie przełączyło.
- [...]
- Nie jestem daleko od granicy
- [...]
- Tak, wyłączałam i włączałam
Nie słuchałem dalej bo wyszedłem z pokoju. Wracam. Siedzi i się żali że ciągle ma te Czechy i Czechy. Nie wytrzymałem tego jęczenia i biorę ten telefon. Patrzę. Oniemiałem. Patrzę jeszcze raz. Oniemiałem jeszcze raz. A na telefonie jak byk:
Orange
Pon 02 Cze

PRZEMYŚLENIA WUJKA DARKA...

PRZEMYŚLENIA WUJKA DARKA

Rzecz działa się parę dni temu, w serwisie RTV mojego taty. Układając właśnie trafopowielacze na szafce, słucham rozmowy mojego taty z wujkiem Darkiem. Wujek mój jest osobą już przed 50-siątką, ale nadużywający lekko wody ognistej. Więc mój wujek, trochę zamyślony, a mój Ojciec zaczyna tak:
- Wiesz, u Jacka (brat), do salonu Skody przyjechało szefostwo firmy Legro sprzedającej alkohol i kupiło 20 Fabii. W podziękowaniu za zniżkę przywieźli parę dobrych trunków i dużą wódkę brzozową...
Ojciec, widząc że mój wujek gdzieś odpłynął myślami na wyspy błogosławione mówi:
- Darek, dobra by była taka brzozowa. Hę? Chciałbyś taką brzozową?
A mój wujek, budząc się z letargu:
- Nie, skremujcie mnie i rozsypcie prochy...

Jak szybko przemieszcza...

Jak szybko przemieszcza się burza?

-Błyskawicznie!

Płynie sobie krokodyl...

Płynie sobie krokodyl po Nilu, patrzy a tu hipopotam żabkę naparza.
- Czemu ją bijesz? - zapytał.
- Bo leję wszystkich, którzy mają szerokie mordy! - warknął hipopotam.
- Nu cuś tukiugu!