psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Spotykają się dwaj kumple:...

Spotykają się dwaj kumple:
- Stary, nie jestem już impotentem.
- Jak się wyleczyłeś?
- Piję wodę bogatą w żelazo i wieszam na szyi magnes.

Idzie teściowa z zięciem...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Przychodzi facet z synem...

Przychodzi facet z synem do baru. Barman:
- Jaki fajny, duży chłopiec. Ile?
- Myślę, że kieliszek mu wystarczy...

Wkładasz i wykładasz...

Wkładasz i wykładasz tak długo aż biały płyn wypłtnie ci na usta wypluwasz go i uśmiechnięta odkladasz szczoteczkę do zębów

Jasio wraca zapłakany...

Jasio wraca zapłakany ze szkoły:
- Co się stało, synku?
- Spóźniłem się na zakończenie roku szkolnego i zostało dla mnie najgorsze świadectwo...

Feministka oburza się...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

INSTYNKTOWNA REAKCJA...

INSTYNKTOWNA REAKCJA

Znajomy (motocyklista) podesłał mi z forum:
X miał wypadek na motorze, poniżej relacja z odwiedzin u niego:
"Odwiedziliśmy go dziś. Przekazaliśmy pozdrowienia, wydruki. Michał nie krył, że jest wzruszony, i jak zwykle okrasił swą wypowiedź zgrabnymi i dowcipnymi słowami, jak to zawsze ma w zwyczaju czynić. Wesołość ducha go nie opuściła, trzyma się dzielnie, ma humor, lecz jeszcze brak mu sił na jakiś dłuższe pogaduchy.
Noga (lewa) ma złamanie otwarte (małe, ale jednak otwarte) 5cm nad kostką. Złożyli mu ją już, cała w gipsie. Palcami nogi rusza, więc jest dobrze. Miednica pęknięta w 3-4 miejscach, na razie niczym nieusztywniona. W czwartek ma mieć operację polegającą na "składaniu" miednicy w szpitalu w Otwocku, gdzie ponoć jest lekarz się w tym specjalizujący.
Opowiedział nam dokładnie, na spokojnie, co się działo podczas kraksy. Pamięta wszystko, wie, co się działo, świadomie walczył i reagował. Pamięta ślizg, pamięta chwilę uderzenia w zimie, pamięta GPZ’ta mijającego go ślizgiem na trawie. Zauważył na zegarach paląca się kontrolkę ciśnienia oleju, i pierwsze, co powiedział facetowi, który do niego podbiegł to:
"Niech mi Pan wyłączy silnik, bo się wałki pozacierają"...

Nic dodać nic ująć...

Na skrzyżowaniu na czerwonym...

Na skrzyżowaniu na czerwonym świetle zatrzymuje się Mercedes 600. Jadący za nim Zaporożec nie wyhamowuje i uderza w tył Mercedesa. Z 600-tki wysiada ogromny "kark", podchodzi do Zaporożca, wyłamuje drzwi, za fraki wyciąga skulonego i wystraszonego kierowcę i stawia go na ziemi. Kierowca Zaporożca ze łzami w oczach prosi o wybaczenie, mówi, że niechcący, że mniejszy jest, słabszy...
Ugadał. Na następnym skrzyżowaniu sytuacja się powtarza. Kierowca Mercedesa wysiada, patrzy na tył swego samochodu, rzuca parę siarczystych przekleństw, wsiada do auta i jedzie dalej.
Kolejne skrzyżowanie i znów stłuczka. Kierowca Mercedesa wygląda przez okno, na co chudzielec z Zaporożca macha ręką i krzyczy:
- Swój, swój!

Młody pilot leci w nocy...

Młody pilot leci w nocy samolotem, zbliżając się do lądowiska wywołuje kontrolera lotów:
- Zgadnij kto?
Zdenerwowany kontroler gasi światła na lotnisku.
- Zgadnij gdzie?

KOFEINIŚCI...

KOFEINIŚCI

W związku z tym, że fabryka od pewnego czasu funduje nam darmowe napitki wydajność automatu z kawą znacznie wzrosła. Co za tym idzie zdarzają się chwile kiedy kawy w ogóle nie ma, a automat raczy spragnionego wrzątkiem zamiast espresso. Przerwa cmentarna była ostatnio. Technik nie przyjeżdżał długo i od poniedziałku zamiast kawki lub czekoladki automat znowu wrzątek wydawał. Co bardziej już zdesperowani parzyli języki chłeptając tą gorącą wodę wyobrażając sobie że to podwójna mocca...
Ktoś się wczoraj zlitował nad personelem i w końcu nakleił na maszynie kartkę z napisem:
"AUTOMAT NIECZYNNY"
Poszedłem dzisiaj rano z nadzieją, że w końcu espresso z mleczkiem se strzelę. Kartka nadal wisi, ale jakiś kofeinista drżącą ręką dopisał na niej:
"Przepraszamy ! Najbliższy czynny automat we Wrocławiu"