psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Autobusem jedzie chłopak...

Autobusem jedzie chłopak i czyta książkę. Na przystanku wsiada elegancka pani. Chłopiec ustępuje jej miejsca. Pani siada i zagaduje:
- Pewnie jesteś chłopcze z Krakowa.
- Jak pani na to wpadła?
- Ustąpiłeś mi miejsca.
- A pani to pewnie rodowita warszawianka?
- Rzeczywiście! Jak na to wpadłeś?
- Nawet "dziękuję" pani nie powiedziała.

Idzie świnia obok ściany...

Idzie świnia obok ściany patrzy w gniazdko i mówi:
O kurde Heńka zamurowali.

siedzi Jezus z Ojcem...

siedzi Jezus z Ojcem i ogladaja TV , nagle dzwoni dzwonek , Jezus wstaje otwiera, patrzy ...a tam Allah.
Odwraca sie do ojca i pyta:
- Stary ?? zamawiales Kebab ??

Goni pas pupę przez las....

Goni pas pupę przez las. Pupa ucieka wpada do domku czarownicy i mówi: "Czarownico zmień mnie w coś!!!" Czarownica zamienia pupę w ptaszka. Pupa zamieniona w ptaszka wylatuje przez okno, patrzy, a tam goni pas przez las. Pas się zatrzymuje, spogląda w górę i mówi: "Hej ty tam w górze wiem, że nie jesteś prawdziwym ptaszkiem!!! Jesteś pupą zamienioną w ptaszka!!!" "A właśnie, że jestem prawdziwym ptaszkiem!" - -zapiera się pupa."No to zaćwierkaj"- mówi pas. "Proszę bardzo!!! Prrrryyffft!!!!!!!!!"

Są święta Bożego Narodzenia....

Są święta Bożego Narodzenia.
Nagle Jasiu przychodzi do mamy i mówi:
-Mamo, choinka się pali.
-Synku, nie mówi się "pali" tylko "świeci".
Po chwili Jasiu znów przychodzi:
-Mamo, a teraz firanka się świeci.

Żołnierz wrócił do domu...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Alfred Nobel jest uważany...

Alfred Nobel jest uważany za wynalazcę dynamitu tylko dlatego, że poprzednich wynalazców nie udało się zidentyfikować.

- Dlaczego Internet jest...

- Dlaczego Internet jest pełen ludzi wytykających błędy ortograficzne i gramatyczne?
- Bo nikt tych cholernych humanistów nie chce przyjąć do pracy!

Pani kazała dzieciom...

Pani kazała dzieciom żeby wymyśliły inny tekst do -Wlazł kotek na płotek-
Pani mówi
-Jasiu ty pierwszy
-Wlazł kotek na płotek pier*****ł go młotek

- Hej, panie! Waćpan...

- Hej, panie! Waćpan mnie oszukałeś!
- Ale o cóż chodzi?
- Zadaniu podołałem, tak? Tak! Wygrać dzianego rumaka miałem, tak? Tak! A tymczasem zwykły on i jeszcze nic, tylko marudzi i marudzi na okrągło!
- Do lekarza od uszu pan idź! Mówiłem przecie: konia-zrzędę temu, kto rozwiąże tę zagadkę!