psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

FANTAZJA...

FANTAZJA

Na wczorajszej, mocno zakrapianej imprezie, jeden z moich wpółbiesiadników przyznał się do swojej najczęstszej fantazji seksualnej:
- Ja to bym chciał seksu z zakonnicą.
Koleżanka zażartowała:
- To może ja się przebiorę?
- Nie! To musi być taka oryginalna - NIEOCHRZCZONA!
Po chwilowej konsternacji i ogólnym wybuchu śmiechu dodał:
- ... znaczy niewyświęcona...

Jasiu na lekcji polskiego:...

Jasiu na lekcji polskiego:
- Proszę pani, nie mogę przeczytać, co pani napisała pod moim wypracowaniem.
- Napisałam, że masz pisać wyraźniej.

- Dlaczego jest pan taki...

- Dlaczego jest pan taki niechlujny? - pyta groźnie szef.
- Panie dyrektorze - wyjaśnia pracownik. - Włączyłem radio - powódź, włączyłem telewizor - trzęsienie ziemi. To już żelazka bałem się włączyć...

Pomyka sobie informatyk...

Pomyka sobie informatyk przez osiedle z koszulką z napisem:
*.JPG
Stoi dwóch łysych blokersów. Przyglądają się i jeden mówi:
- Nie rozumiem. Jeba* Pogotowie Gazowe???

Na początek zagadka,...

Na początek zagadka, która jest właściwie klasyką zagadek lateralnych. Być może już ją znasz.

Pewien człowiek mieszka na ostatnim piętrze bardzo wysokiego budynku. Każdego dnia idąc do pracy jedzie windą aż na parter, jednak wracając z pracy wyjeżdża windą tylko do połowy wysokości, a dalej idzie po schodach. Chyba, że jest zła pogoda - wtedy wyjeżdża windą na samą górę! Dlaczego?

odp:jestza niski by nacisnac przycisk u samej góry a jak pada to moze przycisnąc parasolem

DZIWNY PIES...

DZIWNY PIES

Wiozę dzisiaj młodą starszą z koleżankami do ich byłej wychowawczyni. Takie bardzo miłe spotkanie mieli umówione. Jadę, skręcam w las, a przed maskę wypada z krzaków pies. Obejrzał się niespiesznie i biegnie sobie jakoś tak leniwie przed samochodem. Trwa to jakąś chwilę, w końcu jedna z koleżanek młodej pyta:
- Dziwny jakiś... Co to za pies?
Na co młoda niewzruszenie:
- Mama nie ma okularów... To pewnie pies przewodnik.

Przychodzi żółw do sklepu...

Przychodzi żółw do sklepu i mówi:
- Poproszę wiadro wody.
Sprzedawca podaje mu wiadro.
Żółw : - Ile płacę ?
- Nic, weź sobie.
Nastepnego dnia znów przychodzi po wiadro wody, trzeciego dnia sprzedawca nie wytrzymał i pyta:
- Dlaczego codziennie przychodzisz po wiadro wody ?
- My tu gadu gadu a mi się chałupa pali...

- Mamusiu co byś zrobiła...

- Mamusiu co byś zrobiła jak by tak tatuś nagle umarł?
- Cycki.

Jaka jest różnica między...

Jaka jest różnica między mężczyzną a kobietą?
Kobieta zawsze może, ale nie zawsze chce.
Mężczyzna zawsze chce a nie zawsze może.

Powrót piłkarza....

Powrót piłkarza.

Piłkarz wraca po meczu do domu dość zadowolony...
- Jak poszło?. - pyta żona.
- Świetnie, strzeliłem dwie bramki.
- A jaki był wynik?.
- Jeden do jednego.