#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Mojżesz wspiął się na...

Mojżesz wspiął się na górę Synaj i ukazał mu się tam Anioł.
I Anioł odezwał się do niego w te słowa:
„Nie lękaj się! Oto zwiastuję Ci dobrą Nowinę...znajdziesz niemowlę...“
Następnie wyciąga kilka poskładanych kartek papieru, przegląda je i po chwili stwierdza drapiąc się po głowie:
- ... Cholera, pośpieszyłem się...!

- My z żoną spotkaliśmy...

- My z żoną spotkaliśmy się w dyskotece...
- Oo... Jak romantycznie...
- Wcale nie romantycznie! Ja myślałem, że ona w domu z dziećmi siedzi!

Marzenie...

Marzenie

Gdy któraś jest w moim guście,
Zaraz marzę o rozpuście.
(Jan Sztaudynger)

Puka śmierć do drzwi faceta....

Puka śmierć do drzwi faceta.
Facet jej otwiera i popada w lament mówiąc:
- No nie, proszę cię tylko nie to, samochód w naprawie, kredyt nie spłacony, żona, dwójka dzieci.
A śmierć do niego:
- PRZESUŃ SIĘ, PRZYSZEDŁEM PO CHOMIKA.

Jakaś parka uprawia seks....

Jakaś parka uprawia seks. W pewnym momencie rozlega się dzwonek do drzwi.
Kobieta krzyczy do faceta:
- Uciekaj, to mój maż!
Facet w popłochu ucieka na żyrandol.
Wchodzi mąż i pyta się żony:
- Dlaczego leżysz nago w łóżku ?
Żona odpowiada:
- Aaa, właśnie spałam...
Mąż:
- A ten facet?
Kobieta:
- A to malarz, przyszedł malować sufit!
Mąż:
- Tak, właśnie widze. Jeszcze mu farba z pędzla kapie..

Dlaczego faceci najczęściej...

Dlaczego faceci najczęściej wybierają markę samochodową BMW?
Bo to jedyna nazwa, którą umieją przeliterować!

Prezes biura - starszy,...

Prezes biura - starszy, poważny, lekko siwiejący pan - przyjmuje do pracy młodziutką sekretarkę. Panienka wymalowana, w krótkiej spódniczce, na szpileczkach, taka z tych "nie podchodź, nie dotykaj!" Prezes sadza ją do komputera i mówi:
- A teraz, moja droga, pisz to, co będę dyktował.
Panienka z pretensją:
- Nie jestem "pana" i nie jestem "droga"!
Prezes po cichu:
- Oczywiście, właśnie dlatego nie jesteś moja, że nie jesteś droga...

Jasio przychodzi do domu...

Jasio przychodzi do domu mówiąc:
-Dostałem dzisiaj 5 i w mor*e ...
-Dlaczego pyta sie ojciec
-Bo pani spytała mnie ile to 7*6 i ja jej odpowiedziałem 42
-A za co co w mor*e bo pani spytała mnie ile to 6*7
-Przecież to jeden h*j
- I tak jej powiedziałem

-Kochanie. Jestem w ciąży!...

-Kochanie. Jestem w ciąży! Chłopczyk! Może masz już pomysł jakie mu damy imię?
-Tomasz.
-Tomasz? Dlaczego Tomasz?
-Nie chciałaś w dupę to masz...

JAZDA FAIR-PLAY...

JAZDA FAIR-PLAY

Parę lat temu wraz z grupą sześciu ziomków z trójmiasta, w późny piątkowy wieczór, jechaliśmy do Bydgoszczy celem wypoczęcia w jednym z tamtejszych internatów (czyt.: studia w trybie zaocznym). Podróż tradycyjnie odbywała się dwoma samochodami. Tego razu, z powodu niedostępności jednego z wehikułów, trzeba było zorganizować inny. Traf chciał, że to mi się udało załatwić służbowego Peugeota. Wspomnę tylko , iż od zdanego egzaminu na prawo jazdy, miałem przejechane około 1000 kilometrów, z czego niecałe 100 tym Peugeotem i moje umiejętności kierownicze były dość niskie. W czasie jazdy ziomek imieniem Leo, siedzący na miejscu pilota, po stwierdzeniu braku poduszki powietrznej przed sobą, zapytał się mnie, czyli kierowcy:
- Czy ty masz poduszkę powietrzną?
Ja odpowiedziałem, zgodnie z prawdą, iż nie mam. On na to:
- To dobrze. Przynajmniej będzie uczciwie.