psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

Po północy rozmawiają...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Spotkało się trzech gości...

Spotkało się trzech gości i opowiadają sobie różne rzeczy:
Mówi pierwszy
- Moja żona to jak ma orgazm to muszę sobie stopery do uszów wsadzać bo tak się drże.
Na to drugi:
- To nic bo moja jak ma orgazm to sąsiedzi się denerwują i już mam dwie sprawy o zakłócanie ciszy nocnej.
Na to trzeci:
- Chopaki to jest pikuś, bo jak moja ma orgazm to jak w barze piwo piję to ją słysze!

- Jasiu, twoja siostra...

- Jasiu, twoja siostra jest taka śliczna. Jak mi przyniesiesz pukiel jej włosów to dam ci na loda.
- A co pan mi da jak ostrzygę ją do zera?

Leży małżeństwo w łóżku...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Ścigał się pies z żółwiem....

Ścigał się pies z żółwiem. Gdy żółw przybiegł na metę jako pierwszy, pies pomyślał:
- O cholera, musiał zażyć jakiś niezły środek dopingujący!

Spotkały się dwie przyjaciółki...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Amsterdam. Dzielnica...

Amsterdam. Dzielnica czerwonych latarni. Do prostytutki podchodzi marynarz i zagaja w te słowa:
- Kochanie... dam ci coś, czego ci żaden facet jeszcze nie dał...
"Dama" odwraca się do koleżanki:
- Słyszałaś?! Koleś twierdzi, że ma dżumę.

Idą przez las Polak Niemiec...

Idą przez las Polak Niemiec i Rusek spotykają djabła.
- Diabeł macie przynieść dowolny owoc z sadu.
Polak przyniósł śliwkę
- Diabeł na to masz wsadzić tę śliwkę do tyłka
- Polak wsadza, wsadza i włożył
Niemiec przyniósł pomarańcze
- Diabeł na to tak samo masz ją wsadzić do tyłka
- Niemiec wkłada, wkłada i się śmieje
- Diabeł sie pyta dlaczego sie tak śmiejesz?
- Niemiec na to bo Rusek niesie arbuza.

Do gabinetu psychiatry...

Do gabinetu psychiatry wpełza facet, lekarz z uśmiechem na twarzy:
- co krokodylek, pajączek a może inne zwierzątko
- człowieku ja lęk wysokości mam a ty się nabijasz

Przylatuje mucha do baru...

Przylatuje mucha do baru i mówi:
- poproszę kupę!
- co? ( pyta barman)
- gówno! (odpowiada mucha)