#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Stół. Za stołem kilku...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Zadłużony szpital na...

Zadłużony szpital na peryferiach. Lekarz pyta pielęgniarkę:
- Gdzie ten pacjent idzie z dwoma kijami?
- Do kibla. Wczoraj odcięli nam wodę i pacjenci chodzą srać za szpital.
- A po co mu kije?
- Na jednym powiesi spodnie od piżamy, a drugim będzie odganiał

Idzie sobie dwóch chłopaczków,...

Idzie sobie dwóch chłopaczków, nagle jeden mówi:
-Ale bym zioła zapalił.
-A masz coś chajsu?
-No w tym problem...nie mam
To chodź do dealera, może da nam coś na kreche?
Dotarli na miejsce:
-Nie dam wam, ale znam takiego chłopaczka który ma 10 razy więcej THC w pierdach niż rasowe zioło.
-To na co czekamy, chodźmy!
Facet się wypiął, pierwszy ciągnie dealer, potem pierwszy chłopaczek drugi:
-O stary, ale mocny towar!
Podchodzi trzeci chłopaczek... ciągnie... ciągnie... nagle odskoczył i krzyczy:
-O ku**a kometa!

W komisji dla poborowych...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Spotyka się dwóch żuli,...

Spotyka się dwóch żuli, jeden się uskarża:
- Już całkiem ześwirowałem... Nawet na urlopie myślę o pracy!
- Jak to?
- Poszedłem na grzyby i nazbierałem dwie torby butelek.

POTĘGA...

POTĘGA

Jak drzwi od szafek w kuchni są otwarte, to ja się o nie nie zahaczam. Młody tak. Mówię:
- Zamknij te drzwiczki, bo się uderzysz.
Młodemu rąk z kieszeni nie chciało się wyjmować, więc głową puknął drzwiczki. Trzasnęły i się zamknęły. Na moje [:>] powiedział:
- No co? To zrobiła potęga mojego umysłu.

Córka pyta matkę:...

Córka pyta matkę:
- Czy to prawda, ze w niektórych częściach Afryki kobieta aż do chwili
ślubu nie zna swojego męża ?
- Tak kochanie, ale to zdarza się w każdym kraju...

Przychodzi Renata Beger...

Przychodzi Renata Beger do siedziby PiS i spotyka Lipińskiego.
-O to Renata Beger. Co Pani tu robi?
-Przyszłam reklamować wasz nowy rząd.
-A powie Pani że załatwiamy stołki?
-A załatwiacie?
-No tak.
-Załatwiają!
-I miejsca na listach wyborczych dla rodziny?
-A załatwiacie?
-Załatwiamy.
-Załatwiają!
-I weksle spłacamy.
-I weksle spłacają! Prawo i Sprawiedliwość. Jak mówią tak robią!

W pewnej niewielkiej...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Był sobie kościół i był...

Był sobie kościół i był sobie bar po drugiej stronie ulicy. Proboszcz od dawna zabiegał o to, by bar zamknąć, lecz właścicielowi wciąż udawało się jakoś swój interes bez szkody dla zysku prowadzić. Ksiądz groził karą boską, wyklinał, przeklinał i wzywał wiernych do modlitwy, aby niewygodnego przedsiębiorcę z pomocą bożą usunąć. Bez efektu. Aż kiedyś przydarzyła się burza, pioruny waliły gdzie popadnie, a jeden rzeczywiście trafił w knajpkę, która niewiele myśląc wzięła się i spaliła do imentu. Właściciel także się nie zastanawiał, tylko wziął i z miejsca podał proboszcza do sądu, za to, iż to z jego przyczyny szkodę on sam jako człowiek interesu poniósł. Proboszcz oczywiście zaprzeczył: "To jakiś absurd!", a po jego stronie opowiedziała się większość wiernych z parafii. Rzecz jasna wkrótce spotkali się wszyscy w sądzie.
Na rozprawie sędzia rozłożył przed sobą akta, przewertował, potoczył wzrokiem po sali i powiedział:
- Nie wiem, co się tu kurde dzieje, ale z tego, co widzę w tych papierach, to mamy tu jednego szynkarza, który wierzy w potęgę sił boskich i setkę parafian wraz z księdzem, którzy temu stanowczo zaprzeczają...