#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Lew robi listę kogo zje. ...

Lew robi listę kogo zje.
Przychodzi Sarenka
Sarenka- Lwie czy ja jestem na liście ?
Lew- No niestety jesteś
Sarenka- A dasz mi jeden dzień żebym pożegnała się z rodziną ?
Lew- Ok nie ma sprawy
Na następny dzień przychodzi Sarenka i Lew ją zjada.Przychodzi Lis
Lis- Lwie czy ja jestem na liście ?
Lew- No niestety jesteś
Lis- A dasz mi jeden dzień żebym pożegnał się z rodziną ?
Lew- Ok niema sprawy
Przychodzi Lis i Lew go zjada.
Na następny dzień przychodzi króliczek.
Króliczek- Lwie czy ja jestem na liście ?
Lew- no niestety jesteś
Króliczek- A możesz mnie wykreślić ?
Lew- Spoko nie ma sprawy.

Przyszedł kiedyś na forum...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

WYKORZYSTAĆ OKAZJĘ...

WYKORZYSTAĆ OKAZJĘ

Kilka postów niżej przeczytałem wrzut o supermarkecie i przypomniało mi się pewne zdarzenie, którego świadkiem byłem jakiś tydzień temu w Realu na warszawskim Okęciu.
Dwie kobiety, jedna około czterdziestki, pięknie utrzymana, super figurka. Druga jakieś dwadzieścia lat, figura modelki, długie blond włosy - no cud miód i orzeszki mówię wam. Położyły na taśmie kilkanaście sztuk bielizny, takiej lepszej. Kasjer całą tę bieliznę zaczął układać w kupki według kodów. Starsza pani się zdenerwowała:
- Co pan tak grzebie w tych majtkach?
- Bo to jest jedyna szansa na to, żebym sobie pogrzebał w pani majtkach - odpalił kasjer.
- Ale to nie tylko moje majtki, ale także mojej córki - odrzekła pani wskazując młodszą kobietę.
- No to mam fart, trzymam łapy w majtkach dwu niezłych lasek naraz.

Zeznanie podatkowe. ...

Zeznanie podatkowe.
Urzędniczka Urzędu Skarbowego do młodego przedsiębiorcy:
Jak pan śmiał w rubryce "Pozostający na moim utrzymaniu" wpisać "IV RP"?!

Rosyjski gangster spotyka...

Rosyjski gangster spotyka Łotewskiego chłopa i powiada: "Rzucę monetą i jak będzie reszka wygrasz zimnioka, jak orzeł, przegrasz zimnioka", na co chłop "Ale ja nie mam zimnioka" - "To oddasz życie". Szczęśliwy dzień dla łotewskiego chłopa! Konkurs, w którym można tylko wygrać.
Ale mafii nie ma, dawno wytępiona przez Politbiuro, to tylko halucynacje z niedożywienia.

Mały Jaś pyta ojca polonistę:...

Mały Jaś pyta ojca polonistę:
- Tatusiu, czy ciocia będzie dzisiaj za mną spała?
- Ze mną - poprawia ojciec.
- Ojj, ciągle z Tobą...

USA. W przedziale kolejowym...

USA. W przedziale kolejowym siedzi Żyd, a naprzeciwko niego siedzi młody Jankes. Młodzieniec zaczyna popisywać się oryginalną umiejętnością: opluwa dokładnie ścianę wokół głowy Żyda, po czym wstaje i przedstawia się:
- John Clark, mistrz świata w pluciu.
Żyd, nie namyślając się długo, pluje Jankesowi w twarz, po czym również wstaje i przedstawia się:
- Szloma Jekeles, amator.

Przechodzi mrówka pod...

Przechodzi mrówka pod jabłonia, gdy nagle spada na nią jabłko. Po chwili wygrzebuje sie spod niego i mówi:
- niech to szlak w samo oko!

Turysta przechodzi obok...

Turysta przechodzi obok hali gdzie się owieczki pasą i zagaja do bacy:
- Baco, a dużo wody piją te owieczki?
- Białe taaaa.
- A czarne?
- Czarne tyż.
Turysta się zastanawia, co za różnica, więc pyta dalej:
- Baco, a dużo wełny dają wasze owieczki?
- Białe taaa.
- A czarne?
- Czarne tyż.
O co w tym chodzi zastanawia nadal się turysta, więc pyta:
- Baco, a co wy tak rozróżniacie białe i czarne, przecież robią to samo?
- A widzisz, bo białe to są moje.
- A czarne?
- Czarne tyż!

Jedna blond psiapsiuła...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.