#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

- Kiedy kobieta jest...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Kowalska na policji:...

Kowalska na policji:
-Zaginął mój mąż.
-Kiedy?
-Cztery dni temu.
-A jak go znajdziemy to gdzie mamy go przyprowadzić?
-Zanim to zrobicie, to powiedzcie mu, że mamusia jednak nie przyjedzie…

Jedzie motocyklista 220...

Jedzie motocyklista 220 km/h.
Patrzy wróbelek i go potrąca.
Motocyklista zawozi go do domu, daje klatkę, jedzenie i picie.
Rano wróbelek wstaje.
Patrzy: Kraty, woda, jedzenie.
- Kurde, zabiłem motocyklistę.

Uczestniczyłam dziś w...

Uczestniczyłam dziś w eksperymencie psychologicznym. Stałam trzy godziny na autostradzie obok zepsutego samochodu. Było zimno i padał deszcz. Nie zatrzymał się nikt. Po powrocie do laboratorium dowiedziałam się, że dla drugiej osoby biorącej udział w eksperymencie zatrzymało się 6 kierowców. Eksperyment dotyczył wpływu atrakcyjności fizycznej osoby na altruizm innych. Okazało się, że byłam tą nieatrakcyjną. YAFUD

- Gdzieś ty był? Dawno...

- Gdzieś ty był? Dawno cię nie widziałem!
- Chorowałem...
- Co się stało?
- Trafiłem do szpitala z powodu nieprawidłowego użycia kiełbasy...
- ???!!!
- No, kupiłem, zjadłem i się zatrułem. A trzeba było ją sprzedawcy w d*pę wsadzić...

Co to jest: małe zielone...

Co to jest: małe zielone i stoi pod latarnia:
- Kur.. nie z tej ziemi.

Pewna mężatka nie mogąc...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Głupia krowa! - krzyczy...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Babciu, czy dziadek jest...

Babciu, czy dziadek jest mechanikiem?
- Nie wnusiu.
- Dziwne, bo właśnie leży na ulicy pod autobusem...

Przy wódce w gospodzie...

Przy wódce w gospodzie trzej chłopi przechwalają się:
- Ja... - mówi pierwszy - ...wyhodowałem w tym roku wielkie jabłka. Każde ważyło kilogram!
- Moje jabłka... - mówi drugi - ...były większe. Miały po dwa kilogramy!
- To jeszcze nic - mówi trzeci. - Ja wyhodowałem takie jabłko, że jak wiozłem je furą na jarmark, to wyszedł z niego robal i zeżarł mi konia!