- Jeremi, boisz się czegoś? - Tak, Leokadio, że cię stracę i będę całe życie już sam. A ty? - Pająków.
- Kola, wstawaj! - Swietłana, daj jeszcze pospać... - Ja nie Swietłana. Ja jestem jej mężem.
- Nie odzywam się do ciebie! - Czemu? - Jeszcze się nie zdecydowałam.
A pamiętam, jak w piątej klasie, podczas kłótni "Dlaczego lepiej być kobietą?", wykrzyczałam "Bo nie trzeba się golić!". O naiwna, naiwna...
WSPÓŁCZESNE DODAWANIE OTUCHY
Teściowa w szpitalu leży. Operację ma mieć. Zaczęła coś panikować, że nie wie czy przeżyje i takie tam. Teściu jej na to mówi: - Sprawdzałem na www.ŚwiętyPiotr.com - jeszcze cię tam nie zapisali.