Stare, dobre małżeństwo: - Kochanie, zdejmij mi kapcie i wyłącz telewizor... - Musisz jeszcze trochę pocierpieć, dziubdziusiu, jesteśmy w teatrze.
Obejrzałem kiedyś taki film "Przyczajony tygrys, ukryty smok" i wiecie, byłem bardzo niemile zaskoczony. Nie zobaczyłem tam ani jednego tygrysa, ani tym bardziej smoka! Ale potem... Achaaa! Zajarzyłem. Były przecież przyczajone. I ukryte.