psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Gdzie jest najwięcej...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Opowiadałem kumplowi,...

Opowiadałem kumplowi, że muszę rzucić dziewczynę, odkąd jest szesnastką.
Kontynuowałem:
- Gdy się poznaliśmy, była ósemką.
Odpowiedział:
- Ty ohydny zboczeńcu! Ludzi takich jak ty powinni pozamykać! Nie wierzę, że mi to mówisz!
Odrzekłem:
- Stary, rozmiar sukienek ma znaczenie.

A TY CZEGO UŻYWASZ?...

A TY CZEGO UŻYWASZ?

Całkiem niedawno, byłem ze znajomym blackmetalowcem w knajpie na tzw. piwku. Jako iż obaj łysi nie jesteśmy i włosy mamy na tyle długie, że wstając spędzamy kilka minut na wyciąganiu ich z ust, z pod pach i z... no ale wracając do historii. Zaczęliśmy gadać o włosach. W pewnym momencie padło pytanie z jego strony:
- A ty, czego używasz do włosów, że są takie mięciuchne?
...
W knajpie zaległa niczym niezmącona cisza.

- Saro, ten chłopak ma...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Dziewczyna do chłopaka...

Dziewczyna do chłopaka
- Trudno mnie znaleźć, ale łatwo stracić...
- A ty co, druga skarpetka jesteś?!

Wykładowca opowiada o...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Blondynka leci do Budapesztu....

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

PODPOWIEDŹ...

PODPOWIEDŹ

Tytułem wstępu: mamy koleżankę [E]welinę mocno niestabilną emocjonalnie (wieczne krzyki, fochy robienie z igły widły) z całkiem niedawną(choć zdaniem większości udawaną) próbą samobójczą co jest istotne dla historii. Siedzimy sobie w większym gremium a ona nadaje na swojego chłopaka czemu przysłuchiwali się kumple (k1 i k2):
E - Bo misiu to w ogóle nie jest już o mnie zazdrosny kiedyś to nie pozwalał mi samej wychodzić i musiałam wracać zawsze o 20 a teraz to mogłabym nawet w nocy wrócić i nic by nie powiedział...
[k1] - Tragedia normalnie, no ja bym się normalnie powiesił!
[k2] - Weź jej nie podpowiadaj...

Do jednego z więźniów...

Do jednego z więźniów zagląda zatroskany dyrektor.
- Martwi mnie, że nie ma pan żadnych odwiedzin. Nie ma pan krewnych albo przyjaciół?
- Mam, ale dobry pan Bóg wysłuchał moich modlitw... i wszyscy są już tu ze mną.

Mąż do żony:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.