psy
hit
fut
lek
emu
#it
syn

Jakiego batonika nie...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Nie jestem typem zazdrośnika,...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Seks jest jak parkowanie...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Mąż uczy żonę prowadzić...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Zebrał lew zwierzaki...

Zebrał lew zwierzaki i zapowiada:
- Dziś zjem najbardziej tchórzliwego.
Na co odzywa się zając:
- Nie pozwolę obrażać dzika!

ROMANTYCZNA CHWILA...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

3 ślimaki miały butelkę...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Jeżeli dziewczyna zaprosi...

Jeżeli dziewczyna zaprosi cię do siebie, wylądujecie w łóżku, a ona robiąc ci dobrze w szczytowym momencie zaczynie jęczeć: "Błagam, skończ na mnie! Chce mieć na sobie każdą kroplę...!", to niewątpliwie znaczy, że ma nową pościel.

MIŁE WSPOMNIENIE...

MIŁE WSPOMNIENIE

Leżałem sobie ze swoją Panią na łóżku, przytuleni, miło słodko... Sielanka... Nagle wzięło ją na zadawanie dociekliwych pytań:
Ona - A powiedz mi, jakie masz najmilsze wspomnienie, tak sprzed około 1,5 roku, związane ze mną?
Ja - A Tobie o co chodzi znowu?
Ona - No powiedz...
Ja - Skoro nalegasz... Pamiętasz jak byłaś rok temu przez 3 miesiące na wyspach?
Ona - No i?
Ja - Mistrzostwa były wtedy... Wszystkie mecze sobie obejrzałem.

POBUDKA...

POBUDKA

Mój synek, dwulatek, jest strasznie ruchliwym i ciekawskim dzieckiem. Pojmuje wszystko w lot, nie opanował jeszcze tylko dwóch słów - "Nie wolno!". Pewnego razu uparł się, że pobuszuje po ogródku. A tam - warzywka teścia, kwiaty, wanny pełne wody itd. Żadne argumenty nie działały, więc spróbowałem dość głupiego, ale - przynajmniej na początku - skutecznego. Ni mniej ni więcej, a oznajmiłem mu, ze nie może tam wejść, bo marchewki już śpią. Przez minutę chodził dookoła płotu i bramki, trzymając paluszek na ustach i mówiąc:
- Ciiii.
Uspokojony, odwróciłem się na chwilę, by usłyszeć nagle wrzask (a głos ma donośny):
- Marchewkiiii! Obudźcieeee się!