- Kochanie wyniosłeś choinkę? - No wyniosłem... przedwczoraj... - To przynieś ją z powrotem... - Po co? - Pojutrze wigilia...
- Elwira, czemu płaczesz? - Straszną książkę czytam... - Jaki tytuł? - "Optyka kwantowa".
- Wczoraj spaliłam 800 kalorii. - Dwie godzinki na siłowni? - Kwadrans za długo w piekarniku.
Z gabinetu dyrektora wynoszą kanapę. Sekretarka ze łzami w oczach: - Jak to? Jestem zwolniona?
KULINARNI KRYTYCY
Koleżanka ponoć kilka dni temu do knajpki na obiad się udała. Siedzą z kumplem i słyszą krótki dialog przy sąsiednim stoliku: - Jakieś lepsze jedzenie dzisiaj. Ktoś im chyba zwrócił uwagę. - Albo po prostu zwrócił!