- Kochanie wyniosłeś choinkę? - No wyniosłem... przedwczoraj... - To przynieś ją z powrotem... - Po co? - Pojutrze wigilia...
Z gabinetu dyrektora wynoszą kanapę. Sekretarka ze łzami w oczach: - Jak to? Jestem zwolniona?
Dyrektor do kandydatki na sekretarkę: - Czy pani pali? - Tylko po seksie!
- A jak dużo pani paliła w ostatnim miejscu pracy? - Dwie paczki dziennie!..