- Stefan, słyszałeś jakie nieszczęście spotkało tego Zenka spod piątki? - Nie, co się stało? - Moja żona do niego odeszła.
Dzieciate małżeństwo. Żona mówi do męża: - Słuchaj, sąsiedzi obok imprezują. Jak obudzą małego, postukaj w ścianę. - Małym?!