#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

PIENIĄŻEK...

PIENIĄŻEK
Mamusia moja (lat sześćdziesiątparę) wcisnęła mi w dłoń zmaltretowaną stówkę i chichocząc dziko wyparskała:
- Masz tu, synu i kup coś swoim pociechom hahaha...
W obawie, czy emerytka przez przypadek jakigoś jointa w paczce papierochów nie dostała, zmrużyłem groźnie oko i zagaiłem:
- A z czego tak rży?
Ot, historia była taka:
Mamuś pojechała odwiedzić rodzinę gdzieś-tam-hen-na-wsi i kiedy tam owe odwiedziny uskuteczniała była, uaktywnił się ni stąd ni zowąd - po pół wieku niebytu - jej osobisty ojciec chrzestny. Odwiedziła i jego zatem. Starzyk poznał chrześnicę, a jakże, uśmiechnął się, pogładził po główce, sięgnął za pazuchę i wręczył rzeczoną stówkę z słowami:
- Masz tu dziecko pieniążek i kup sobie coś dobrego.

-Och, Marlenko, a od...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

LINIA WŁADZY...

LINIA WŁADZY

Poczytałem rosyjskie kawały i przypomniał mi się jeden autentyk z podróży po ZSRR (nie tyle śmieszny, co ciekawy).
Weszliśmy do sklepu, gdzie była jedynie sprzedawczyni i puste półki:
- Czy jest coś?
- Niet.
- W takim razie - po co ten sklep?
- A pastawili, tak stojit.

Są dwie rzeczy, na które...

Są dwie rzeczy, na które można patrzeć bez końca: zachód słońca i parkującą kobietę.

Wraca kura z imprezy...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

FAJNA TECZKA...

FAJNA TECZKA

Firma nasza zakupiła naszym handlowcom fajne teczki (przez innych torbami zwanymi), a że są one tylko dla handlowców, to ją dostać nie tak łatwo. No i kolega namawiał i namawiał namówił koleżankę, która tymi dysponowała, żeby przekazała jedną księgowemu. Wychodzimy już z firmy wczoraj, a koleżanka do tego kolegi:
- Wyściskał cię księgowy za torbę?

Mąż wraca wieczorem do domu:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

PEDAGOG...

PEDAGOG

Jadę z kumplem w patrolu. Obaj jesteśmy mgr historii. Mijamy grupkę dziewczyn. Koleś:
- Dobry wieczór! Legitymacje szkolne poproszę, bo oczywiście panie dowodów jeszcze nie mają...
Po chwili:
- Bo swoją drogą, co takie małolaty robią o tej porze na ulicy?
- Co ty się czepiasz?
- Ty, no weź raz pomyśl jak pedagog nie pedofil!

ZIMNE PIWO...

ZIMNE PIWO

Dzisiaj się zgadałem ze znajomą na temat okoliczności picia najzimniejszego piwa. Rozmowę zakończyło jej wyznanie:
- Najzimniejsze to ja piłam u brata w Norwegii. Sutki tak mi zesztywniały że mogłam przez kożuch oczy facetom wybijać. I to po jednym schłodzonym browarku. Więcej tam nie piłam piwa.

Na porodówkę przychodzi...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.