Zadzwoniłem do mojej teściowej i mówię - Twojej córki nie było w domo od wielu dni! - Tak wiem, siedzi u mnie i już do ciebie nie wróci. - Wiem. Po prostu dzwonię do każdego z mojej książki adresowej, aby podzielić się ta wspaniałą nowiną.
"Jakie są białe śmierci? Cukier, sól i Ewa Kopacz" – wylicza poseł Marek Suski (53 l.) z PiS.
- Elwira, czemu płaczesz? - Straszną książkę czytam... - Jaki tytuł? - "Optyka kwantowa".