- Czemu się gapisz na to krzesło? - Lekarz mi kazał. - Co konkretnie powiedział? - Mam czasem dać odpocząć oczom.
Mąż wraca z delegacji i zastaje żonę z kochankiem. - Dzień dobry. Nazywam się Wiesław Miszkiewicz, jestem dyrektorem naczelnym i, przy okazji, mężem tej pani! - Witam. Ja jestem pełniącym obowiązki dyrektora naczelnego