ZAMIAST
Siedzę sobie i coś mnie zasuszyło. Mówię do mamy: - Mamuś idę do sklepu po jakiegoś żuberka. Na co Rodzicielka moja: - Córuś nie możesz pić codziennie piwa bo wpadniesz w alkoholizm, zrób sobie lepiej jakiegoś drinka.
- Co pan sobie myśli? Że co? Ja taka uliczna dziwka jestem, czy co? Chodźmy do bramy!