Jeżeli o twoją prawą rękę opiera się piękna brunetka, o lewą - szykowna szatynka, a twarz ci tonie w biuście uroczej blondynki, to wcale nie znaczy, że jesteś w raju. Możesz być w metrze w godzinach szczytu.
- Kryspin, czyżbyś zamierzał zrobić śniadanie?! - Tak. - Naprawdę?! - Z bożą pomocą... - Czyli jak? - Pomożesz, o moja bogini?
- Co pan sobie myśli? Że co? Ja taka uliczna dziwka jestem, czy co? Chodźmy do bramy!
Piekło. Lucyfer pyta Belzebuba. - Kocioł z nieletnimi grzesznicami na gulasz odpaliłeś? - Odpaliłem... - Posoliłeś? - Posoliłem... - Sądząc po twojej minie - wcześniej też popieprzyłeś?
- Jak zostać milionerem? - Co miesiąc wpłacać +200 tyś. złoty na książeczkę bankową.