#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

- To pański szczur tu...

- To pański szczur tu biegał?
- Nie szczur, tylko jamnik miniaturka!
- Kot zeżarł, znaczy szczur...

NIECODZIENNA USTERKA...

NIECODZIENNA USTERKA

Radioodtwarzacz mi się w samochodzie zepsuł. Słuchałem sobie przez tydzień "wygaru" z tłumika podczas drogi do/z pracy - aż w końcu dziś stwierdziłem, że
najwyższy czas oddać to "mobilne centrum rozrywki" do naprawy. Wpadam do serwisu RTV (były ZURiT więc i obyczaje jak za komuny) i kładę złoma na ladę. Pani wypełnia pokwitowanie:
- Imię i nazwisko - podaję, co trzeba.
- Typ, model, seria - pani spisuje z obudowy.
- Co się zepsuło?
Z kamienną twarzą odpowiadam:
- Obrazu nie ma...
Pani pisze. Napisała. Czyta, co napisała. Podnosi wzrok...
- Co pan sobie ze mnie jaja robi? Teraz muszę od nowa kwit wypisać...
Aż się boję odbierać je z naprawy...

Zapytano ekskluzywną...

Zapytano ekskluzywną prostytutkę jak dorobiła się tak wielkiego majątku.
- To było proste. Na każdy wyjazd do klienta zabierałam swoją najbliższą przyjaciółkę.
- Przyjaciółkę?
- Tak. Kamerę HD ukrytą w mojej torebce

Wraca Żydówka do domu...

Wraca Żydówka do domu i zastaje swojego syna in figlanti z gojką. Ta, zobaczywszy nieoczekiwanego gościa, wyrywa się spod syna i łapie za ubranie. Jednak prawie-teściowa osadza ją w miejscu słowami:
- Ty antysemitko! Daj chociaż synkowi skończyć!!!

Zebrał lew zwierzaki...

Zebrał lew zwierzaki i zapowiada:
- Dziś zjem najbardziej tchórzliwego.
Na co odzywa się zając:
- Nie pozwolę obrażać dzika!

- Dzień dobry, panie...

- Dzień dobry, panie Termicie. Po cóż pan gryziesz to drewno?
- Nooo... z przeżutej papki dom sobie zbuduję. A także bo lubię, no i podjem sobie. Tak, zwłaszcza podjem sobie. Dlatego.
- Ale drewno? To takie... głupie. Jak jakiś opóźniony czy co. Chyba wszyscy się śmieją z pana, czyż nie? Raczej nie ma nic bardziej żałosnego od wpieprzania drewna, nie sądzi pan, panie Termicie?
- Hmm.. czy ja wiem, pani Mucho.

- Panie Bronisławie,...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Pani w szkole się pyta...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

CZUĆ SIĘ JAK NASTOLATKA...

CZUĆ SIĘ JAK NASTOLATKA

Stoję se wczoraj do kasy w jednym z hipermarketów. Koszyk tylko ręczny, bo susza szaleje i również jedyne źródło żywej gotówki wyschło już koło piętnastego... Przede mną, dzielnie zmagając się z przeciwnościami losu i ciężarem dóbr w koszu jakaś [B]abcia z (na oko) szesnastoletnią, koszmarnie znudzoną [W]nuczką.
Kasjerka wije się jak w ukropie, my czekamy. Cisza, pełne skupienie i celebracja chwili. Po chwili babcia wymierza sobie otwartą prawicą cios w czoło (znaczy się - już wie!). Wywiązuje się dialog z wnuczką:
[B] - Skocz no serdeńko po jakiś likierek, bo panie z kółka różańcowego dziś wieczorem przyjdą.
[W] - Ale ja dowodu jeszcze nie mam - przypomniała z irytacją dziewoja
[B] -A to poczekaj tu chwilę, ja zaraz wrócę! Się pan - to do mnie - przypadkiem w kolejkę nie wpycha!
Skromnie uskoczyłem w bok i czekam na powrót kobity. Chwilę później, już jest i z wyrzutem naskakuje na wnusię:
- Jasne, jak zwykle masz tysiąc wymówek, żeby nie pomagać! Mogłaś iść - ode mnie dowodu nie wymagali...

DŁUGA WYLICZANKA...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.