psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

MAGIK...

MAGIK

Los skazał mnie kiedyś na pobyt w szpitalu na ortopedii. Na ortopedii to wszyscy raczej tacy bardziej połamani są i sprawy fizjologiczne załatwiają na miejscu do "basenu" ewentualnie do "kaczki". Miejscówkę miałam luksusową na korytarzu obok męskiej toalety. Z racji tego nie mogłam narzekać na męskie towarzystwo. Kto był chodzący i "musiał" to przy okazji przystanął pogadał i dzięki temu miałam najnowsze wieści z całego oddziału.

W tych opowieściach bardzo często występował osobnik nazywany Magikiem. Magik to Magik tamto itd. Ciągle Magik. Zapytałam, dlaczego go tak nazywają.

Otóż Magik został przywieziony na oddział ze złamaną nogą, to był jego pierwszy pobyt w szpitalu dlatego wszystko też było dla niego nowe i zagadkowe. Po jakimś czasie zaczął być czegoś niespokojny. W końcu nie wytrzymał i wyznał siostrzyczce, że tu cytuję "mu się chce". Siostra w mig zrozumiała, o co chodzi i przyniosła biedakowi kaczkę ( to taki czajniczek z 20cm rurką o kształcie anatomicznym, gdzie się wkłada ministra i się sika). Problem polegał na tym, że jemu niestety nie "pić" się chciało tylko " jeść" aaaaaaaaaaaaaaale DAŁ RADĘ!
Dokonał sztuki, że tak powiem biblijnej, przecisnął wielbłąda przez ucho igielne! Zaparkował klocka w kaczkę. Nikt nie wie jak mu się to udało! Sztuczka magiczna.

BULDOŻEK...

BULDOŻEK

[M]ama trzymając jakąś gazetę dla pań:
- Popatrzcie jaki śliczny buldożek francuski!
[T]ata - Pokaż! Ale pożycz okularów.
[M] - Nie, ja mam inne niż Twoje. Nie można tak brać cudzych.
[T] trzymając w/w gazetę. Marszczy czoło, mruży oczy. Obraca gazetę raz tak raz tak - No, faktycznie... Ładny. Czarny taki. A jakie ładne uszyska ma.
Brat ,patrząc znad ramienia Taty:
- Tata. To nie buldożek, tylko Anna Mucha. Buldożek był stronę wcześniej.

I JAK TU JECHAĆ?...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

NIEBEZPIECZNY GATUNEK...

NIEBEZPIECZNY GATUNEK

Oglądamy sobie rodzinnie bodajże NG, leci Śmiercionośna Dwunastka Ameryki. Młodsze młode zainspirowane tematem pyta:
- Mama, a w Polsce jakie zwierzęta są najbardziej niebezpieczne?
Na to starszy odpala błyskawicznie:
- Dresy...

OJ MALUŚKI, MALUŚKI......

OJ MALUŚKI, MALUŚKI...

Taką ci ja historyję usłyszałam, od koleżanki, która pracuje w kancelarii komornika w mieście W.
Mają tak zwanego raciarza. Gość nabrał pożyczek, zgłosili się wierzyciele, skończyło się rumakowanie. Facet pracuje na jakimś skupie złomu, komornik miał "usiąść" na jego koncie, żeby ściągać wypłatę. Wystosowano oficjalne pismo do tejże firmy, z wyjaśnieniem sprawy. Po 2 tygodniach przyszła odpowiedź... Kartka wyrwana z zeszytu, odręcznie napisana. No ale...

Lewy górny róg - Marek Kowalski, Marex Złom, adres, telefony, NIP, REGON etc. Niżej - Kancelaria, imię, nazwisko - pełna kultura.
Jedna linijka tekstu zabiła 10 osób:

"Szanowna Pani Ewelino, temu dziadu nie ma z czego obciągać."

- Kto tam tak się drze...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Głupia śmierć. W czasie...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Chłopak namawia dziewczynę:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Zamustrował się młody...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

TAK TO BYWA W STOSUNKACH...

TAK TO BYWA W STOSUNKACH DAMSKO - MĘSKICH

Wczoraj, w pewnym barze, znajomek poszedł zakupić piwo. Przy barze dwie barmanki - jedna piękna, druga... dużo mniej. Piękna stoi i sobie patrzy, brzydka obsługuje (bez skojarzeń) klienta. Ziomek stoi i czeka. W końcu przyszła jego kolej - zamówił dwa piwa. Brzydka mówi mu, że jak by złożył zamówienie u jej koleżanki, to nie musiałby czekać i stać w kolejce. Odpowiedź znajomego:
- A bo wiesz... Piękne kobiety mnie onieśmielają.